Boris Becker: Faworytem Australian Open jest Djoković, ale...

Boris Becker: Faworytem Australian Open jest Djoković, ale kibicuję młodemu Tsitsipasowi [WYWIAD]

Eurosport

Sportowy24

Aktualizacja:

Sportowy24

Roger Federer

Roger Federer ©Xinhua News/East News

Wiem, że telewizje i sponsorzy mają swoje wymagania. Rozumiem to. Ale w tenisa nie powinno grać się po północy. To szaleństwo, organizmy zawodników na tym cierpią - podkreśla Boris Becker, legendarny niemiecki tenisista, a obecnie ekspert Eurosportu. Sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych w obszernej rozmowie komentuje pierwszy tydzień Australian Open.
Roger Federer

Roger Federer ©Xinhua News/East News

Jak ocenia pan występ Alexandra Zvereva, który był jednym z faworytów Australian Open, a w poniedziałek przegrał z Milosem Raoniciem tak gładko, że z frustracji roztrzaskał rakietę?
Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że Milos to zawodnik światowej klasy, finalista Wimbledonu i półfinalista Australian Open. Wrócił do formy i spodziewałem się zaciętego starcia. Na pierwsze dwa sety Zverev jednak nie dojechał.
Coś się z nim stało. Nie biegał, fatalnie serwował, brakowało mu siły. 1:6, 1:6 mówi samo za siebie. Powalczył dopiero w trzecim secie. Wciąż nie grał na miarę swoich możliwości, ale przynajmniej zdobywał punkty przy własnym podaniu. Ostatecznie Raonic był jednak lepszy i zasłużenie awansował do ćwierćfinału.

To był po prostu gorszy dzień Zvereva, czy problem leży gdzieś głębiej?
Saschy zdarzały się podobne historie w turniejach Wielkiego Szlema. To jego duża bolączka, inaczej w ogóle byśmy o tym nie rozmawiali. Trudno mi ocenić, dlaczego to problem, który powraca. Podczas turniejów mniejszej rangi, które trwają tydzień, łatwiej jest utrzymać równą formę niż na Wielkim Szlemie. Zverev ma kapitalne umiejętności, wygrywał już z najlepszymi na świecie. Podczas najważniejszych turniejów nie jest jednak w stanie tego udowodnić.

Nowy trener Ivan Lendl będzie miał na niego pozytywny wpływ?
To dopiero drugi turniej wielkoszlemowy, podczas którego współpracowali. Moim zdaniem Ivan jest jednym z najlepszych fachowców na świecie. W listopadzie wygrali razem ATP World Tour Finals w Londynie, więc chyba rozumieją się dobrze. Podkreślam, przegrać z Raoniciem to żaden wstyd. Wielu faworytom się to zdarzało. Problem w tym, w jakim stylu zrobił to Sascha. Przy jego potężnym serwisie dwa razy 1:6 nie powinno się wydarzyć.

>> AUSTRALIAN OPEN. NISHIKORI WYGRAŁ MARATON, W ĆWIERĆFINALE CZEKA NA NIEGO DJOKOVIĆ <<

Jakie wydarzenia tegorocznego Australian Open były do tej pory dla pana najciekawsze?
W rywalizacji mężczyzn na razie meczem turnieju było zwycięstwo Stefanosa Tsitsipasa z Rogerem Federerem, bez dwóch zdań. Do historii może przejść też spotkanie Andy'ego Murraya z Roberto Bautistą-Agutem w pierwszej rundzie. Problemy zdrowotne Szkota są na tyle poważne, że nie wiadomo czy nie był to jego ostatni występ na korcie. Media i kibice to podchwycili, mnóstwo osób oglądało ten mecz.

A wśród kobiet?
Było kilka dobrych widowisk. Kapitalny jest powrót Sereny Williams po ciąży. Urodzić dziecko i od razu wrócić z taką formą - to niesłychane. Wiele mówiło się też o pojedynku Garbine Muguruzy z Johanną Kontą, zakończonym po trzeciej nad ranem. Jestem zaskoczony, że organizatorzy do tego dopuścili. Moim zdaniem to błąd, nie powinno się grać aż tak późno w nocy.

Wracając do starcia Tsitsipas - Federer, co najbardziej podobało się panu w grze Greka?
Jego mentalność. Chciał pokazać wszystkim, że wcale nie jest gorszy od Federera. Kiedy mierzysz się z taką legendą, zwykle masz publiczność przeciwko sobie. W końcówce meczu zdecydowana większość kibiców ściskała już jednak kciuki za Tsitsipasa. Historia jak z filmu, nie pamiętam czegoś podobnego. Im dłużej grali, tym Grek był lepszy. Potrafił znaleźć sposób na wspaniałe umiejętności Rogera. To było imponujące. Roger mógł skończyć wszystko w drugim secie. Miał osiem czy dziewięć break pointów. Gdyby je wykorzystał, prowadziłby 2:0 i pewnie szybko rozprawił się z rywalem w trzecim secie. Tsitsipas był jednak bezwzględny. Nie kalkulował, unikał błędów serwisowych. Zmusił Federera do gry piłką. Myślę, że to był klucz do jego sukcesu.

>> PAIGE VANZANT GÓRĄ W WALCE ZAWODNICZEK, KTÓRYM URODY ZAZDROSZCZĄ RING GIRLS [ZDJĘCIA] <<

Ekspert Eurosportu Mats Wilander uważa, że Tsitsipas może stać się kimś więcej niż tenisistą. Przystojny, charyzmatyczny Grek z ciekawą osobowością ma być postacią, która przyciągnie do siebie nawet ludzi nie interesującym się sportem na co dzień. On, a także np. Zverev, będą następcami Federera i Rafy Nadala?
Przyjdzie czas, gdy Tsitsipas i Sascha będą numerami jeden i dwa na świecie. Do ich walki może włączyć się jeszcze Frances Tiafoe. Co roku pojawiają się utalentowani zawodnicy, którzy mają być kolejnym Rafą, Rogerem czy Novakiem Djokoviciem. Kiedy starsze pokolenie odejdzie, ktoś musi wypełnić powstałą po nim lukę.

Komuś poza Tsitsipasem udało się szczególnie panu zaimponować?
Podoba mi się styl gry Aryny Sabalenki. To nieoszlifowany brylant. Białorusinka przegrała jednak z młodszą o trzy lata Amandą Anisimovą. 17-letnia Amerykanka to zresztą kolejna dziewczyna ze świetlaną przyszłością. Dzięki takim zawodniczkom jak one czy trochę starsza Danielle Collins do zmiany pokoleniowej w kobiecym tenisie może dojść szybciej niż wielu się spodziewa.
ciąg dalszy wywiadu na następnej stronie
1 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Aktualności sportowe

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 22 46 13 7 2 36-18
2 Legia Warszawa Live 21 42 12 6 3 35-20
3 Jagiellonia Białystok Live 22 39 11 6 5 38-29
4 Korona Kielce Live 22 35 9 8 5 27-24
5 Piast Gliwice Live 22 34 9 7 6 32-25
6 Pogoń Szczecin Live 22 34 10 4 8 32-27
7 Lech Poznań Live 22 33 10 3 9 33-29
8 Cracovia Live 21 30 8 6 7 22-22
9 Wisła Kraków Live 21 29 8 5 8 33-31
10 Zagłębie Lubin Live 21 27 8 3 10 33-33
11 Arka Gdynia Live 22 25 6 7 9 33-33
12 Śląsk Wrocław Live 21 21 5 6 10 29-30
13 Miedź Legnica Live 21 21 5 6 10 21-38
14 Górnik Zabrze Live 22 20 4 8 10 26-40
15 Wisła Płock Live 22 20 4 8 10 30-39
16 Zagłębie Sosnowiec Live 22 15 3 6 13 27-49

Wideo