Brakuje kamer na Kazimierzu

Redakcja
BEZPIECZEŃSTWO. O wprowadzenie monitoringu na terenie Kazimierza apelują radni dzielnicowi ze Starego Miasta. W budżecie nie ma jednak na to pieniędzy.

- O montaż kamer na Kazimierzu zabiegamy już od dłuższego czasu. Miasto jakoś jednak nie reaguje na nasze wnioski, które wynikają ze zgłoszeń mieszkańców tego rejonu - podkreśla radny Jacek Balcewicz. Jego zdaniem kamery w szczególności powinny być zamontowane w rejonie cmentarza Remuh oraz na placu Nowym i ul. Szerokiej.

- Cmentarz powinien być odpowiednio zabezpieczony przed zagrożeniem jakim są akty wandalizmu i kradzieże - zaznacza radny Balcewicz. Dodaje również: - Skoro plac Nowy stał się centrum gastronomicznym Kazimierza, w którym każdego dnia pojawia się mnóstwo osób, w tym spożywających alkohol, to takie miejsce powinno być monitorowane. Podobnie jest w przypadku ul. Szerokiej. Od lat dociera do nas wiele skarg związanych z zakłócaniem spokoju i ciszy w tych miejscach.

Radni z "jedynki" podjęli niedawno uchwałę, w której zawnioskowali do prezydenta miasta o to, aby ponowił działania zmierzające do instalacji monitoringu na terenie Kazimierza oraz rozbudowę i modernizację już istniejącego na obszarze Dzielnicy I Stare Miasto. - Straż Miejska nie może w tym roku zrealizować takiego zadania, bowiem w tegorocznym budżecie miasta nie zabezpieczono środków na monitoring - wyjaśnia Grzegorz Kuzara ze Straży Miejskiej w Krakowie.

Na jej zlecenie opracowano projekt nowego systemu monitoringu w całym Krakowie. Nie jest on wprowadzany przez miasto ze względu na zbyt duże koszty. Oszacowano, że kupno 400 nowych kamer kosztowałoby ok. 36 mln zł. Drogie byłoby również roczne utrzymanie systemu - ok. 20 mln zł. Do jego obsługi trzeba byłoby zatrudnić ok. 160 funkcjonariuszy.

Jakub Kornecki, przewodniczący Komisji Praworządności i Porządku Publicznego Rady Dzielnicy I, komentuje: - Wydaje mi się, że miasto mogłoby znaleźć więcej pieniędzy na bezpieczeństwo, w tym monitoring. W zeszłym roku wydało pieniądze przykładowo na akcję dotyczącą sprzątania psich odchodów. Poświęcono jej wiele miejsca m.in. w miejskiej gazecie. Uważam, że to szczytny cel, ale są chyba ważniejsze problemy. Tym bardziej, że tego typu akcję już wcześniej przed Strażą Miejską prowadziła nasza dzielnica. Poza tym, uważam, że Straż Miejska powinna skupić się głównie na egzekwowaniu przepisów, a nie prowadzeniu akcji, które bardziej są promocją jej oraz miasta.

(TYM)

ptymczak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie