Bramkarz Sandecji Dawid Pietrzkiewicz mówi wprost. Musimy być gotowi do zmian [WYWIAD]

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
34–letni Dawid Pietrzkiewicz (z prawej) był w minionym sezonie pewnym punktem Sandecji. Rozegrał 34 mecze w 1. lidze, zachował 13 czystych kont
34–letni Dawid Pietrzkiewicz (z prawej) był w minionym sezonie pewnym punktem Sandecji. Rozegrał 34 mecze w 1. lidze, zachował 13 czystych kont Sandecja.pl
Udostępnij:
Rozmawiamy z bramkarzem Sandecji Nowy Sącz Dawidem Pietrzkiewiczem.

Takich sezonów, jak ten niedawno zakończony, chyba wypada życzyć każdemu bramkarzowi. Rozegrałeś wszystkie mecze ligowe od deski do deski.
Tak jest. Ogólnie jestem zadowolony. Zdrowie dopisało, trener obdarzył mnie zaufaniem, rozegrałem komplet meczów w lidze. Gdyby ktoś mnie zapytał czy to był dobry sezon, odpowiedziałbym, że tak. Za nami wiele pozytywnych chwil.

Kampanię Fortuna 1. Ligi 2021/2022 zakończyliście ostatecznie na siódmym miejscu w ligowym zestawieniu. Czujecie radość z miejsca w czołówce czy bardziej żal po tym jak nie udało się awansować do baraży o PKO Ekstraklasę?
No na pewno trochę niedosytu w nas jest. Chcieliśmy się sprawdzić, powalczyć o ekstraklasę. Troszkę nam brakło do zrealizowania tego planu. Patrząc z perspektywy sportowca zajęliśmy najgorsze miejsce, bo zaraz poza… Szóstka dająca awans do baraży byłaby taką wisienką na torcie.

Nowy sezon z pewnością będzie ciekawy. Z ekstraklasy spadły m.in. Wisła Kraków czy Bruk–Bet Termalica Nieciecza. Dotąd w Derbach Małopolski rywalizowaliście z Puszczą, teraz to grono się poszerzyło.
Dokładnie. Na pierwszy rzut oka liga będzie naprawdę mocna. Zagrają w niej wielkie firmy. Cieszę się na derbowe konfrontacje, bo jak wiadomo derby to emocje.

Kampania 2022/2023 będzie też dla Was sporym wyzwaniem logistycznym. Znów pierwsze mecze sezonu, podobnie jak to było w tym niedawno zakończonym, albo serią rozegracie na wyjazdach, albo na stadionie zastępczym.
Powiem tak, nie jest to dla nas żadną nowością. Ten miniony sezon również zaczęliśmy serią na wyjazdach, prezentowaliśmy się dobrze i teraz przynajmniej nie byłoby zaskoczenia. Oczywiście taki stan rzeczy nie jest żadnym ułatwieniem, ale trzeba patrzeć pozytywnie. Wszystko należy połapać, człowiek jest bardziej zmęczony podróżami, ale jesteśmy sportowcami i musimy być przygotowani do pewnych zmian. Nie narzekamy, ale ciężko pracujemy.

Jesienią będzie szansa powrócić na Kilińskiego i zostać u siebie już na dłużej. Mówi się o końcówce października. Wówczas np. nowe szatnie pod trybunami miałyby być już gotowe.
Bardzo czekamy na to, by całkiem wrócić do siebie, na Kilińskiego, zadomowić się. My tego stadionu tak naprawdę nie znamy. Murawa jest całkiem inne, będą inne budynki. Wszystkiego trzeba będzie się nauczyć. Dobrze byłoby zbudować twierdzę. Kiedyś każdy z klubów przyjeżdżających do Nowego Sącza wiedział, że „Sączersi” postawią mu trudne warunki i ciężko będzie o jakiekolwiek punkty.

Klub ponownie zadbał o komfort Waszych przygotowań. W dniach od 15 do 24 czerwca będzie szlifować formę na obozie przygotowawczym w Sanoku.
Dokładnie. Warunki w tym miejscu są wręcz perfekcyjne. Boisko jest świetnie przygotowane i niejeden klub ekstraklasy chciałby dysponować taką bazą. Będziemy też mierzyć się z silnymi sparingpartnerami więc pozostaje nam tylko ciężko trenować i koncentrować się na pracy.

Cel na nowy sezon?
Nie zająć miejsca gorszego niż to w niedawno zakończonym sezonie. A może nawet powalczyć o szóstkę i ekstraklasę. Liga oczywiście wiele zweryfikuje. Będzie kilka klubów chcących wrócić do elity. Indywidualnie chciałbym zachować więcej czystych kont niż teraz (trzynaście) i podtrzymać ilość występów.

Twój faworyt do awansu?
Ciężko wyróżnić kogoś konkretnego, pierwsza liga to wyrównane rozgrywki. Gdybym miał jednak wskazać dokładniej to na pewno wymieniłbym spadkowiczów z elity, zwłaszcza Wisłę Kraków i Bruk–Bet Termalicę Nieciecza. Poza tym jest jeszcze mocne Podbeskidzie Bielsko–Biała i oczywiście my, Sandecja. Jak to mówią: piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Kibice Wisły Kraków przyszli pod stadion przy Reymonta "powi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Materiał oryginalny: Bramkarz Sandecji Dawid Pietrzkiewicz mówi wprost. Musimy być gotowi do zmian [WYWIAD] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie