Braterski duet na lodzie

Redakcja
Michał i Bartłomiej Piotrowscy będą grać w zespole ComArch Cracovia

Od kilku dni reprezentanci Polski w hokeju na lodzie, bracia Michał i Bartłomiej Piotrowscy trenują z drużyną ComArch Cracovia. Jak rozwijała się ich kariera sportowa? Dlaczego chcą grać w krakowskim klubie? - na te tematy rozmawialiśmy z braćmi Piotrowskimi.

   Michał: - Jesteśmy rodowitymi nowotarżaninami, zabawę w hokeja zaczynaliśmy w wieku 5-6 lat w Szkole Podstawowej nr 1, potem była SMS też w Nowym Targu, skąd trafiliśmy do SMS w Sosnowcu.
   Bartłomiej: - Potem nasze drogi rozeszły się, ja krótko grałem w SMS Warszawa i ostatnie 4 lata w Wojasie Podhalu.
   Michał: - Ja zaliczyłem kilka klubów, krótko grałem w Podhalu, potem przez półtora roku w USA. Zdobyłem tam cenne doświadczenie, zobaczyłem jak wygląda prawdziwy, męski, fizyczny hokej. W Europie gra się bardziej technicznie. Po powrocie do kraju grałem rok w Wojasie Podhalu, potem w Stoczniowcu, ostatni rok we Francji w Angers. Zajęliśmy tam w lidze ósme miejsce.
- Dlaczego wybraliście teraz Cracovię?
   Michał: - Nie będę ukrywał, że Cracovia zaproponowała nam dobre warunki. We Francji zarabiałbym więcej, ale życie jest tam zdecydowanie droższe.
   Bartłomiej: - Odpowiadają mi warunki Cracovii, a poza tym nie ukrywam, że znowu chciałbym grać z bratem w jednej drużynie. Graliśmy już razem w SMS Sosnowiec, w Podhalu. Fajnie będzie znowu występować w tej samej drużynie.
   Michał: - Ale graliśmy też przeciwko sobie i to ostro! Pamiętam mecz Stoczniowiec - Podhale, ja w barwach zespołu z Gdańska, Bartek w Podhalu. W pewnym momencie przy bandzie ostro starliśmy się, jeden z nas rzucił mocne słowa i obaj powędrowaliśmy na ławkę kar.
- Mówicie, że o Waszym przejściu do Cracovii zadecydowała dobra oferta krakowskiego klubu...
   Michał: - Dzisiaj w sporcie nie ma miejsca na sentyment. Nie będziemy grać w hokeja do pięćdziesiątki, trzeba jakoś zabezpieczyć się finansowo na przyszłość. Wiemy, że Cracovia ma duże aspiracje, my też chcemy walczyć o jak najwyższe cele. Pięknie byłoby zagrać w finale o złoty medal!
   Bartłomiej: - W moim przypadku zadecydowały też względy rodzinne, żona po ukończeniu filologii polskiej chce podjąć w Krakowie studia podyplomowe, dlatego lepiej, jak będziemy mieszkać w Krakowie.
- Graliście ostatnio razem w reprezentacji Polski. Bartek na obronie, Michał w ataku. Nie było szansy ograć Norwegii i awansować do światowej elity?
   Michał: - Szansa na pewno była, o wszystkim decydował mecz z Norwegią. Przegraliśmy go i nie ma co już do tego wracać.
   Bartłomiej: - Trzeba obiektywnie przyznać, że Norwegowie byli najlepszą drużyną naszej grupy
- Ile bramek strzelicie dla Cracovii?
   Michał: - Nie chcę nic obiecywać...
   Bartłomiej: - Od bramek jest głównie Michał, ja od podawania...
   Naszej rozmowie przysłuchuje się obrońca Cracovii Oktawiusz Marcińczak: - Myślę, że razem mogą zdobyć ponad 50, a nawet 60 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.
Rozmawiał:
ANDRZEJ STANOWSKI

Michał Piotrowski

- ur. 7.07.1981 r. w Nowym Targu, wzrost 182 bm, waga 88 kg, kawaler, napastnik, wychowanek Podhala, kolejne kluby: SMS Sosnowiec, kluby w USA, Podhale, Stoczniowiec, Angers, 16 meczów w reprezentacji Polski, 4 asysty, uczestnik MŚ.

Bartłomiej Piotrowski

- ur. 19.01.1980 w Nowym Targu, wzrost 182 bm, waga 88 kg, żona Urszula, córka Karolina, obrońca, wychowanek Podhala, następnie: SMS Sosnowiec, SMS Warszawa, Podhale. 34 mecze w reprezentacji Polski, 5 asyst, uczestnik MŚ.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie