Brawura i ryzykanctwo przyczyną wypadków

OLA
Nowy sezon budowlany w pełni. Pracodawcy w kryzysie, chcąc zarobić jak najwięcej, mogą nie dbać zbytnio o warunki pracy. Może to być przyczyną częstszych wypadków.

Prawo i praktyka

W ubiegłym roku w wyniku wypadków przy pracy w Małopolsce zostało poszkodowanych 4071 osób. Inspekcja pracy zbadała 145 zdarzeń. Stwierdzono, że wypadki zbiorowe najczęściej spowodowane były utratą kontroli nad pojazdem. W części z nich zginęli lekarze, pielęgniarki, a także przedstawiciele handlowi. Zazwyczaj ponieśli oni śmierć nie ze swej winy, lecz z powodu błędów innych kierowców. Równie dużo niebezpiecznych incydentów było spowodowanych upadkiem z wysokości.
Generalnie, do największej ilości wypadków dochodzi w budownictwie oraz w przemyśle (po ok. 30 proc. wszystkich nieszczęśliwych zdarzeń). Odnotowuje się je także w innych branżach - handlowej, transportowej, ochrony zdrowia i górnictwie. W ubiegłym roku (po okresie wzrostu przez trzy poprzednie lata), nastąpił jednak pewien spadek wypadków przy pracach budowlanych. Najczęstszymi przyczynami tego typu incydentów były: brak właściwego nadzoru lub tolerowanie odstępstw od przepisów i zasad bhp, brak zapewnienia zabezpieczenia stanowisk pracy na wysokości, niedostateczna koncentracja uwagi na wykonywanej czynności, brawura i ryzykanctwo, lekceważenie zagrożenia, nieużywanie zabezpieczeń, takich jak np. kask lub ich brak. Czasami przyczyną nieszczęścia było samowolne zachowanie się pracownika (przebywanie w miejscach niedozwolonych, wejście na obszar zagrożony bez upewnienia się, że nie ma niebezpieczeństwa). Niekiedy jako przyczynę wypadku inspektorzy wskazywali brak lub niewłaściwe przeszkolenie pracowników w zakresie bhp. Najczęściej wypadkom ulegają ludzie o najkrótszym stażu zatrudnienia - do roku. Śmierć w wypadkach ponoszą najczęściej robotnicy budowlani, pracujący przy obróbce metali, mechanicy maszyn, kierowcy itd.
Małopolscy inspektorzy pracy uznali, że w badanych przez nich sprawach doszło do 149 wykroczeń przeciw prawom pracowniczym. W związku z tym nałożyli 73 mandaty na łączną kwotę 116 400 zł. Skierowali 21 wniosków do sądów grodzkich. Do tej pory sądy rozstrzygnęły 16 z nich i nałożyły kary w łącznej kwocie 31 500 zł. W siedmiu przypadkach o popełnieniu przestępstwa została zawiadomiona prokuratura.
(OLA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie