Brudne imię

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

"Kim jest Żymierski, nie wiemy. Ma brata mordercę, przeto walczy pod cudzym nazwiskiem" - napisała w swoich pamiętnikach księżna Maria Zdzisławowa Lubomirska o młodym podpułkowniku Legionów, którego poznała w Warszawie w 1917 roku. Młody człowiek budzący ongiś sympatię księżnej - wielkiej patriotki i przyjaciółki Piłsudskiego - skończył jako zdrajca i zbrodniarz: agent sowieckiego wywiadu i pierwszy minister obrony narodowej po 1945 roku. Osobiście zatwierdzał wyroki śmierci na przedwojennych oficerów Wojska Polskiego - jego podpis widnieje na ponad stu takich dokumentach.

Anna Zechenter: NIEPRZEDAWNIONE

Michał Łyżwiński zaczął się przedstawiać jako "Żymirski" w 1913 roku, kiedy jego brat Jan zamordował i ograbił kierownika krakowskiej księgarni firmy Gebethner i Wolff. Przeciwko używaniu przez Michała tego nazwiska zaprotestowała natychmiast

Pozostało jeszcze 89% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo