Bruk-Bet Termalica Nieciecza. „Słonie” obudziły się z letargu po przerwie

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Udostępnij:
Fatalna pierwsza połowa i o niebo lepsza druga - tak wyglądał mecz w wykonaniu piłkarzy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza z Chrobrym Głogów. Do przerwy „Słonie” nie oddały nawet celnego strzału i przegrywały 0:1. Po zmianie stron skuteczność już była odpowiednia, co przyniosło ostatecznie pewne zwycięstwo 3:1.

Pierwsze minuty wskazywały, że Bruk-Bet będzie miał przewagę, że będzie dyktował warunki gry na boisku. Chrobry bardzo szybko jednak pokazał, że nie przyjechał do Niecieczy jak na skazanie. Już w 6 min głogowianie przeprowadzili skuteczny atak. W polu karnym goście zupełnie zaskoczyli miejscowych piłkarzy. Jakub Kuzdra miał dużo miejsca i czasu, żeby podać przed bramkę, a tutaj z kilku metrów piłkę do siatki wpakował Rafał Wolsztyński.

„Słonie” ruszyły do odrabiania strat, ale to znowu Chrobry miał lepszą okazję na podwyższenie wyniku. Sebastian Steblecki nie trafił jednak w bramkę. W 20 min gospodarze mieli już kolejne duże kłopoty. Wiktor Biedrzycki wyciął równo z trawą Rafała Wolsztyńskiego. Początkowo Tomasz Wajda wskazał na jedenasty metr, ale po analizie VAR wyciągnął piłkę przed szesnastkę. Z rzutu wolnego strzelał Wolsztyński, ale trafił w mur. Te sytuacje nie były dziełem przypadku, bo to goście wyglądali po prostu lepiej, atakowali groźniej, a piłkarze Bruk-Betu byli jakby zdziwieni takim obrotem sprawy. Nie potrafili zmontować jakiejś sensownej akcji. Dopiero w końcówce pierwszej połowy niecieczanom udało się przenieść ciężar gry pod bramkę Chrobrego. Zagrożenie dla niej było przede wszystkim po rzutach rożnych. Najpierw po mocnym dośrodkowaniu Marcina Grabowskiego piłkę poniósł jeszcze wiatr i Karol Dybowski musiał się nagimnastykować, żeby strącić piłkę na kolejny korner. A po nim głową strzelał Tomas Poznar. Trafił jednak w słupek. W doliczonym czasie gry sprzed pola karnego strzelał jeszcze Kacper Karasek. Pomylił się nieznacznie.

Przerwa dobrze podziałała na gospodarzy. Po niej w Niecieczy zaczął padać intensywny deszcz, ale co było ważniejsze dla miejscowych, zaczęły też padać gole dla „Słoni”. Niecieczanie wreszcie zaczęli grać z większą werwą i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 52 min do zagranej głęboko w pole karne piłki wystartował Taras Zawijskyj. Obrońcy Chrobrego odpuścili, bo wydawało się, że Ukrainiec nie ma szans dojść do futbolówki. A jednak zdołał i natychmiast zagrał wzdłuż bramki. Akcję zamykał Adam Radwański i to właśnie on wyrównał.

A po kolejnych trzech minutach Bruk-Bet już prowadził. Tym razem wprowadzony po przerwie Muris Mesanović wykorzystał bierną postawę obrony i dostawił nogę na piątym metrze do piłki, posyłając ją do siatki. Ozdobą meczu był jednak gol Marcina Grabowskiego na 3:1 po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego.

Chrobry po stracie trzeciego gola jeszcze próbował odrabiać dystans do gospodarzy, ale ci w drugiej połowie grali skuteczniej nie tylko pod bramką rywali, ale również w obronie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Chrobry Głogów 3:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Wolsztyński 6, 1:1 Radwański 52, 2:1 Mesanović 56, 3:1 Grabowski 66.
Bruk-Bet: Loska - Zawijskyj, Tekijaski, Biedrzycki, Grabowski (88 Putiwcew) - Kadlec (46 Mesanović), Hubinek, Ambrosiewicz, Radwański (78 Vasil), Karasek (82 Błachewicz) - Poznar (78 Pietraszkiewicz).
Chrobry: Dybowski - Kuzdra (60 Tupaj), Praznovsky, Bougaidis, Bogusz - Bochnak (73 Kusztal), Kolenc, Mandrysz (78 Mucha), Steblecki (60 Machaj), Hanc (60 Górski) - Wolsztyński.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Biedrzycki (20, faul), Poznar (60, faul), Grabowski (80, faul) - Bougaidis (82, faul). Widzów: 2067.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

950,54 zł469,00 zł-51%
miejsce #2

Forever

Forever Fitband SB-50 różowa

79,00 zł48,90 zł-38%
miejsce #3

Honor

Honor Band 5 Czarny

199,00 zł129,00 zł-35%
miejsce #4

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł212,00 zł-29%
miejsce #5

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #6

Huawei

Huawei TalkBand B6 Elite Srebrny

740,97 zł699,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Jan Błachowicz: Chcę już poznać rywala i termin kolejnej walki!

Materiał oryginalny: Bruk-Bet Termalica Nieciecza. „Słonie” obudziły się z letargu po przerwie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie