Bruk-Bet Termalica Nieciecza tylko z remisem na swoim stadionie

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
To był już piąty kolejny mecz bez wygranej Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Tym razem „Słonie” zremisowały z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2. I ten punkt w Niecieczy muszą szanować, jeśli wziąć pod uwagę, że Bruk-Bet dwa razy musiał odrabiać straty.

Początkowo mecz toczył się w wolnym tempie, wręcz ślamazarnym, a jeśli ktoś miał więcej z gry, byli to goście. To Podbeskidzie atakowało częściej. Dość powiedzieć, że Matvei Igonen pierwszy raz został zmuszony do jakiejkolwiek interwencji dopiero po czternastu minutach gry.

Groźnie pod bramką gości zrobiło się w 21 min, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka trafiła pod nogi Macieja Ambrosiewicza. Ten uderzył mocno, jeden z piłkarzy Podbeskidzia zdołał jednak jeszcze podbić futbolówkę i ta poszybowała nad bramką.

Ta sytuacja i kilka kolejnych minut wydawały się wskazywać, że „Słonie” przejmują inicjatywę. To gospodarze zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce i kilka razy przedostali się pod bramkę Podbeskidzia. To jednak otwierało też przestrzenie do kontry na połowie Bruk-Betu, a miejscowi szybko boleśnie przekonali się, że „Górale” potrafią wyprowadzić bardzo sprawnie błyskawiczny atak po odbiorze. W 31 min piłka krążyła między piłkarzami z Bielska-Białej jak po sznurku. W końcowej fazie tego ataku Goku podał do Yigita Emre Celtika, który w sytuacji sam na sam z Tomaszem Loską nie miał już problemów z wykończeniem akcji.

Kolejne minuty wskazywały, że goście mogą pójść za ciosem, bo obrona Bruk-Betu grała po prostu dramatycznie słabo. Jak to jednak w futbolu przewrotnie bywa, gola strzeliły „Słonie”. Najpierw Maciej Ambrosiewicz wykorzystał błąd Jeppe Simonsena, przejął piłkę tuż przed polem karnym, by szybko zagrać do Kacpra Karaska, a młodzieżowiec Bruk-Betu strzałem z kilku metrów uzyskał wyrównanie.

Ta sytuacja musiała mocno zdenerwować Simonsena, bo dosłownie kilkadziesiąt sekund później pognał na bramkę Bruk-Betu i z lewej strony idealnie dośrodkował na głowę Kamila Bilińskiego, a ten mimo asysty dwóch stoperów oddał strzał do siatki.

W drugiej połowie gospodarzom początkowo szło jak po grudzie. W końcu jednak dość przypadkowo w polu karnym ręką zagrał Ezeqiel Bonifacio i Wojciech Myć tylko moment zastanawiał się czy wskazać na jedenasty metr. Ostatecznie to zrobił, a rzut karny pewnym strzałem wykorzystał Muris Mesanović.

Później częściej atakowali niecieczanie, ale i przyjezdni mieli swoje szanse. Michał Janota strzelił nawet gola, ale sędzia odgwizdał spalonego. W końcówce Podbeskidzie grało w dziesiątkę, bo z boiska został wyrzucony z czerwoną kartką Julio Rodriguez. Bruk-Bet atakował, ale tak naprawdę jedynym pomysłem na strzelenie zwycięskiego gola były dośrodkowania w pole karne. A z tymi bez najmniejszych problemów radził sobie Matvei Igonen. Skończyło się zatem remisem.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:2)
Bramki: 0:1 Celtik 32, 1:1 Karasek 41, 1:2 Biliński 43, 2:2 Mesanović 62 karny.
Bruk-Bet: Loska - Zawijskij (46 Rep), Tekijaski, Putiwcew, Kukułowicz - Pietraszkiewicz (46 Śpiewak), Hubinek (73 Dombrowskyj), Ambrosiewicz, Karasek (73 Jania) - Poznar, Mesanović (82 Polarus).
Podbeskidzie: Igonen - Mikołajewski, Rodriguez, Markow - Simonsen, Jodłowiec, Bieroński (65 Misztal), Celtik (75 Janota) - Goku (64 Sitek), Bonifacio - Biliński (75 Wełniak).
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin). Żółte kartki: Tekijaski, Ambrosiewicz - Bieroński, Bonifacio, Sitek, Misztal. Czerwona kartka: Rodriguez (83, faul). Widzów: 1514.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Materiał oryginalny: Bruk-Bet Termalica Nieciecza tylko z remisem na swoim stadionie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie