Brytyjczycy rejestrują się w Polsce, a Polacy na Wyspach. Na wypadek Brexitu bez umowy. 900 Wyspiarzy w Małopolsce boi się chaosu po 31.10.

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Zaktualizowano 
Chaos w Wielkiej Brytanii, którego skutkiem może być twardy Brexit, czyli bezumowne opuszczenie Unii Europejskiej za sześć tygodni, skłania wyspiarzy przebywających w Polsce do rejestrowania swego pobytu. Do końca sierpnia zrobiło to już aż o jedną trzecią więcej osób niż w całym roku poprzednim, który był pod tym względem rekordowy. Równocześnie rośnie, ale wolno, liczba Polaków rejestrujących swój pobyt w Zjednoczonym Królestwie. Do urzędów zgłosiło się dotąd około jednej czwartej zainteresowanych pozostaniem na Wyspach po Brexicie.

FLESZ - Czego nie można zabrać na pokład samolotu?

- Od początku tego roku ponad 830 obywateli Wielkiej Brytanii zarejestrowało swój pobyt lub uzyskało prawo stałego pobytu w Polsce. To o 33 proc. więcej niż w całym 2018 r. - informuje Jakub Dudziak, Rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

W sumie już 6,1 tys. Brytyjczyków zarejestrowało swój pobyt lub uzyskało dokument potwierdzający prawo stałego pobytu w Polsce. W większości są to mężczyźni – 4,7 tys. osób, w porównaniu do 1,4 tys. kobiet. 40 proc. ogółu (2,7 tys.) stanowią osoby w wieku 20-39 lat, drugą grupą (2,2 tys.) są ludzie w wieku 40-59 lat, oprócz tego do polskich urzędów zgłosiło się 460 nastolatków oraz 680 osób po sześćdziesiątce.

- Rejestracja pobytu może być ułatwieniem dla obywateli Wielkiej Brytanii, którzy będą chcieli pozostać w Polsce po Brexicie – wyjaśnia Jakub Dudziak.

Na razie Brytyjczycy, jak wszyscy obywatele Unii Europejskiej, mogą przyjeżdżać nad Wisłę bez żadnych ograniczeń. Obowiązkiem rejestracji pobytu objęci są jedynie ci, którzy chcą pozostać w Polsce dłużej niż trzy miesiące. Członkowie ich rodzin, którzy nie są obywatelami Unii, mają natomiast obowiązek uzyskać kartę pobytu członka rodziny obywatela UE. Można to wszystko zrobić bezpłatnie we właściwym urzędzie wojewódzkim.

Najwięcej obywateli Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej zarejestrowało swój pobyt na Mazowszu (2,2 tys.), w Małopolsce (910) oraz w województwie dolnośląskim (550) i śląskim (470). Piątym ulubionym miejscem wyspiarzy jest w Polsce jest Pomorze (410).

Ustawa na wypadek Brexitu bez umowy

Na wypadek ziszczenia się czarnego scenariusza, czyli Brexitu bez umowy z końcem października, polski parlament przyjął ustawę (z 15 marca 2019 r.) o uregulowaniu niektórych spraw w związku z wystąpieniem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z Unii Europejskiej i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej bez zawarcia umowy. Reguluje ona m.in. status pobytowy Brytyjczyków oraz członków ich rodzin na terytorium Polski i wejdzie w życie z dniem bezumownego Brexitu, wprowadzając okresy przejściowe, łagodzące skutki „twardego Brexitu”, do którego może dość już 21 października tego roku (wtedy ustawa wejdzie w życie 1 listopada).

Rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców wymienia główne założenia ustawy:

  • od daty Brexitu do 31 grudnia 2020 r. pobyt i praca obywateli Wielkiej Brytanii i członków ich rodzin będą uznawane za legalne jeśli dzień przed Brexitem będą posiadali prawo pobytu w Polsce;
  • wprowadzenie nowych, dedykowanych dla Brytyjczyków rodzajów zezwoleń na pobyt czasowy (na 5 lat) i stały (na czas nieokreślony), o które będzie można się ubiegać w okresie od daty Brexitu do 31 grudnia 2020 r.;
  • domniemanie posiadania prawa pobytu lub prawa stałego pobytu w Polsce dzień przed Brexitem dla osób posiadających w tym dniu zaświadczenie o zarejestrowaniu pobytu obywatela UE, dokument potwierdzający prawo stałego pobytu, kartę pobytu lub kartę stałego pobytu członka rodziny obywatela UE – uproszczenie postępowania o zezwolenie na pobyt czasowy lub stały dedykowanego Brytyjczykom. Uzyskanie stosownych zezwoleń po Brexicie będzie znacząco łatwiejsze dla osób posiadających wspomniane dokumenty;
  • uprawnienie do uzyskania zezwolenia na pobyt stały po upływie 5 lat legalnego nieprzerwanego pobytu również po Brexicie, na określonych warunkach;
  • uzyskanie zezwolenia na pobyt będzie uprawniało do podejmowania pracy;
  • wnioski o zezwolenia na pobyt będą rozpatrywane przez urzędy wojewódzkie właściwe ze względu na miejsce przebywania.

Informacje na temat m.in. praw pobytowych obywateli Wielkiej Brytanii w Polsce w związku z Brexitem można znaleźć na dedykowanej stronie Urzędu do Spraw Cudzoziemców: udsc.gov.pl/cudzoziemcy/brexit/ oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii – brexit.gov.pl.

Polacy (powoli) rejestrują pobyt w Wielkiej Brytanii

W związku z Brexitem swój pobyt na Wyspach rejestrują przebywający tam Polacy. Na razie zrobiło to ponad 220 tys. z nich, czyli – wedle różnych szacunków – od 20 do 25 proc. zainteresowanych pozostaniem w Wielkiej Brytanii po Brexicie.

Polacy podlegają na Wyspach tym samym zasadom, co obywatele pozostałych 27 państw Unii: chcesz zostać w Zjednoczonym Królestwie po opuszczeniu przez nie wspólnoty, musisz zarejestrować pobyt. Brytyjski rząd mocno uprościł wszelkie formalności (właściwie wystarczy okazać umowę najmu mieszkania lub np. rachunki za media wystawione na nazwisko osoby składającej wniosek o rejestrację). Polacy nie rzucili się jednak do urzędów, głównie dlatego, że również Wielka Brytania ma na podorędziu przepisy przejściowe na wypadek twardego Brexitu – rejestracji będzie można wtedy dokonać do końca 2020 r., a naszą narodową cechą jest odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę.

Drugim powodem opieszałej rejestracji (wypadamy pod tym względem znacznie gorzej od innych przybyszy z UE, w tym Rumunów i Bułgarów) jest to, że znaczna część Polaków przebywa na Wyspach – jak sami przyznają - „nie do końca legalnie”: wielu przez całe lata pracuje na czarno i mieszka w lokalach wynajmowanych grupowo, formalnie nie płacąc rachunków za nic; w takim wypadku udowodnienie „związku z Wielką Brytanią” będzie trudne i wnioskodawca może zostać odprawiony z kwitkiem.

Zgodnie z wolą wyborców, którzy głosując za Brexitem opowiedzieli się za zaostrzeniem przez Londyn polityki migracyjnej, rząd zamierza wprowadzić liczne ograniczenia i restrykcje wobec przybyszy z różnych stron świata, w tym - z Europy Środkowej. Powstała lista fachowców i specjalistów pożądanych na Wyspach – i ci będą mieli ułatwiony dostęp do tamtejszego rynku pracy. Pozostali mogą mieć poważny problem z dostaniem się na teren Zjednoczonego Królestwa, jeśli zawczasu nie uzyskają stosownych dokumentów uprawniających do pobytu.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 września, 14:54, Koziolek.:

Nie dziwie sie Anglikom, chca jedynie zyc spokojnie, bez lewackich pomyslow i nachodzcow z Afryki.

Wystarczają im "nachodźcy" z Polski

K
Koziolek.

Nie dziwie sie Anglikom, chca jedynie zyc spokojnie, bez lewackich pomyslow i nachodzcow z Afryki.

E
Ehh

Borisovi kraje EU powinny wręczyć notę PERSONA NON GRATA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3