Brzeszcze. Każdy większy deszcz zalewa ich domy. Jest szansa, że to się wreszcie zmieni w ciągu najbliższego roku [ZDJĘCIA]

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
W tym roku posesje mieszkańców ul. św. Wojciecha już dwukrotnie stały w wodzie. Od kilkunastu lat czekają na rozwiązanie problemu

Po każdym ulewnym deszczu posesje przy ul. św. Wojciecha w Brzeszczach toną w wodzie. Tak jest od lat, a powodem są zapadliska powstałe w wyniku szkód górniczych. Jest szansa, że to w końcu się zmieni. Spółka Restrukturyzacji Kopalń otrzymała dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wykonanie systemu odwodnienia na tym obszarze.

W tym roku, chociaż w ciągu ostatnich miesięcy opadów deszczu jest mało, mieszkańcy ul. św. Wojciecha już dwukrotnie byli zalani. - Wystarczą dwie -trzy godziny ulewnego deszczu i woda wpływa z drogi na posesję. Tak było ostatnio w połowie czerwca - zaznacza Jadwiga Faryna, mieszkanka ul. św. Wojciecha.  Woda szybko pojawiła się w ogrodzie, a potem w piwnicy. Znów musieli przyjechać strażacy z pompami.

Podobnie jest na sąsiadującej z jej domem posesji Zdzisława Bielenina. - Po każdych większych opadach ulicą od budynku starego urzędu miasta płynie prawdziwa rzeka i rozlewa się po okolicznych podwórkach. Do tego woda tryska ze studzienek kanalizacji deszczowej jak gejzery - mówi pan Zdzisław.

Przypomina, że najgorzej było w 2010 roku, gdy oprócz opadów, doszła powódź na płynącej niedaleko Wiśle. Całe podwórko, dom, warsztat stały w wodzie. Konieczna okazała się ewakuacja.

Głębokie zapadliska

Powodem takiego stanu rzeczy są zapadliska, będące wynikiem szkód górniczych związanych z działalnością kopalni Brzeszcze.
- Cały ten obszar, na którym stoi między innymi nasz dom, zapadł się w porównaniu do 1986 roku o 21 metrów - podkreśla Zdzisław Bielenin.

W ten sposób wzdłuż ul. św. Wojciecha zrobiła się zlewnia. Problem dotyczy kilkudziesięciu domów przy tej ulicy. Przy niektórych gospodarstwach cały czas widać rozwinięte węże strażackie. Mieszkańcy podkreślają, że już wiele razy zgłaszali problem do kopalni, urzędu gminy i SRK, ale od lat nic w tej sprawie nie zrobiono. - Trwa przerzucanie odpowiedzialności - mówi Jadwiga Faryna.
Ostatnio wystąpiła do urzędu gminy o wykonanie przynajmniej krawężnika, który chociaż częściowo mógłby zatrzymać płynącą ulicą wodę. Okazuje się, że to także na razie jest nierealne. - O budowie przepompowni, która zbierałaby wodę z tego terenu, słyszymy od 10 lat - dodaje Zdzisław Bielenin.

Mieszkańcy na własną rękę postanowili przynajmniej obwałować studzienki, ale przy dużych opadach niewiele to daje.

Będą prace naprawcze

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń zapowiadają, że sytuacja się jednak zmieni dzięki zaplanowanej inwestycji. Spółka otrzymała na to już dotację z NFOŚiGW w wysokości blisko 350 tys. zł.

- Prace naprawcze będą prowadzone bezpośrednio przy obniżeniu terenu po osiadaniach górniczych, które są przyczyną powstania niecki bezdopływowej - mówi Sławomir Kmiecik, rzecznik prasowy NFOŚiGW.

Wykonane zostaną nowe rowy i rurociągi technologiczne, a ponadto powstanie wspomniana przepompownia. Roboty mają się rozpocząć w najbliższych miesiącach. Według rzecznika NFOŚiGW, efekty tych prac powinny być widoczne pod koniec września przyszłego roku. - Daj Boże, żeby tak było - dodaje Jadwiga Faryna.

Nazieleńce i Zaborze też zalewa

Ulica św. Wojciecha to niejedyne miejsce w gminie Brzeszcze, gdzie posesje zalewane są po większych opadach deszczu. Podobna sytuacja jest w rejonie ulic Nazieleńce i Zaborze. Wystarczą dwa-trzy dni deszczu, by pod wodą znalazły się główna droga i okoliczne posesje. W tej części Brzeszcz jest około 60 domów jednorodzinnych. Tutejsi mieszkańcy podkreślają, że skala szkód jest coraz większa. Tu też - w wyniku działalności kopalni Brzeszcze i zapadania się ziemi - teren się obniżył o kilkanaście metrów.

Po tym jak ponad dwa lata temu zmienił się właściciel kopalni, usuwaniem szkód górniczych zajmują się dwie spółki: Spółka Restrukturyzacji Kopalń przejęła zobowiązania, do których doszło do końca 2015 roku, natomiast Tauron Wydobycie SA zajmuje się tymi od 2016 r.

Alarm powodziowy. Przewidywane dalsze opady

Wideo

Materiał oryginalny: Brzeszcze. Każdy większy deszcz zalewa ich domy. Jest szansa, że to się wreszcie zmieni w ciągu najbliższego roku [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie