Brzeszcze. Za dwa lata kopalnia ma już przynosić zysk

Ewelina Sadko
Kopalnia Brzeszcze od maja 2015 r. należała do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. 15 października zakład został sprzedany koncernowi energetycznemu Tauron i to jedynie za symboliczną złotówkę
Kopalnia Brzeszcze od maja 2015 r. należała do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. 15 października zakład został sprzedany koncernowi energetycznemu Tauron i to jedynie za symboliczną złotówkę Fot. Ewelina Sadko
Tauron przedstawił biznesplan dotyczący restrukturyzacji KWK Brzeszcze. Inwestycje w nierentowny zakład pochłoną 200 mln zł.

Tauron zainwestuje w kopalnię Brzeszcze 200 mln zł w ciągu najbliższych dwóch lat. Jerzy Kurella, prezes zarządu Tauronu zapowiedział, że w 2017 r. zakład zacznie przynosić zyski.

Związkowcy i górnicy z Brzeszcz nie skaczą jeszcze z radości, ale przyznają, że patrzą z optymizmem na prognozy dla ich kopalni.

- Potrzebne będą nakłady finansowe, by Brzeszcze wyszły na prostą, w pierwszym roku będzie konieczne ok. 160 - 180 mln zł - mówi Jerzy Kurella. - Chciałbym, by nie później niż w 2017 r. Nowe Brzeszcze mogły być na tyle zrestrukturyzowane, by miały wynik na zero - dodaje.

Tauron zapewnia, że przejęcie Brzeszcz jest dla grupy opłacalne, a w ciągu siedmiu lat wyłożone teraz pieniądze powinny się zwrócić.

Z biznesplanu, jaki przygotował zarząd, wynika, że od drugiej połowy 2017 r. wydobycie w Brzeszczach sięgnie 1,7 - 1,8 mln ton węgla.

- To około tysiąca ton na jednego pracownika - wylicza Jerzy Kurella. Firma Nowe Brzeszcze Grupa Tauron złożyła już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłoszenie ws. zgody na nabycie części aktywów kopalni węgla kamiennego Brzeszcze, należącej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Górnicy i związkowcy mają nadzieję, że KWK Brzeszcze wreszcie stanie na nogi

Maciej Płonka, górnik KWK Brzeszcze
Przeżyliśmy wiele trudnych miesięcy, kiedy chciano nam zamknąć kopalnię. Teraz można powiedzieć, że niepokój o przyszłość jest mniejszy, co nie znaczy, że możemy być już pewni swego. Obecnie najważniejsze jest to, że ludzie nie stracą pracy. Połączenie kopalni z koncernem energetycznym daje gwarancję, że nie trzeba się będzie martwić o zbyt węgla. Mamy nadzieję, że wkrótce rozpocznie się wydobycie w pokładzie 510.

Stanisław Kłysz, szef ZZ „Solidarność” KWK Brzeszcze.
Jak już mieliśmy okazję się przekonać - same podpisy na papierze i chwalenie się dokumentami niczego nie przesądzają, dlatego nie ma mowy o odtrąbieniu sukcesu. To jednak nie znaczy, że nie jesteśmy zadowoleni. Cieszymy się , że w końcu dostrzeżono potencjał Brzeszcz i przyznano, że to kopalnia, która posiada dobre złoża i ma perspektywy dalszego funkcjonowania.

Waldemar Wolant, szef ZZ „Sierpień 80” KWK Brzeszcze.
Jeszcze nie jesteśmy w strukturach Tauronu, więc dalej musimy czekać na rozwój sytuacji. Początkowe kwoty, o jakich mówił plan naprawczy sięgały 400 mln zł. Wydaje mi się jednak, że 200 mln zł wystarczy pod warunkiem, że Nowe Brzeszcze będą korzystały ze sprzętu innych kopalń Tauronu.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pierwszy optymistyczny artykuł o górnictwie węglowym w historii DP.
Czyżby naczelny pogromca węgla spalanego został przesunięty na inny odcinek?

Dodaj ogłoszenie