reklama

Bulwersujące zdarzenia szpitalne

ZIOBZaktualizowano 
Prawdopodobnie zaprószenie ognia przez dwoje małych dzieci były przyczyną pożaru w Jamnej, w którym one spłonęły żywcem. Ludzie z okolic Zakliczyna poruszeni są nie tylko rodzinną tragedią, ale również postępowaniem personelu z tarnowskiego szpitala im. E. Szczeklika, który udzielał pomocy matce zmarłych w pożarze dzieci.

Po tragedii w Jamnej

   Jak wczoraj informowaliśmy, w domu jednorodzinnym w Jamnej, gmina Zakliczyn, w pożarze zginęło dwoje dzieci, chłopcy w wieku 4 i 5 lat. Wstępnie wykluczono zwarcie w instalacji elektrycznej. Podejrzewa się, że dzieci bawiąc się na strychu w jakiś sposób zaprószyły ogień. Znajdowały się tam trociny pochodzące ze strugarki. W tym czasie w domu znajdowały się także inni członkowie rodziny, nie było tylko ojca i brata chłopców, którzy zginęli. Gdy nagle pojawił się ogień, matka dzieci podjęła się heroicznej próby ich uratowania. W tym celu oblała swoją odzież wodą, ale pożar był już tak zawansowany, że nie można było dzieciom pomóc. Ich zwęglone ciała znaleźli na strychu strażacy.
   Do bulwersujących zdarzeń doszło później w izbie przyjęć Szpitala Specjalistycznego im. E. Szczeklika w Tarnowie, gdzie opatrywano poparzoną matkę chłopców. Po jej opatrzeniu i podaniu środka uspokajającego pozostawioną ją sama sobie; do domu miała wrócić autobusem. Nikt z personelu medycznego nie martwił się o dalszy los kobiety, na oczach której przed dwiema godzinami spłonęło dwóch synków. Kobiecie pomógł dopiero jeden z mieszkańców Jamnej, przywożąc ją do domu swoim samochodem.
   Lekarz, który opatrywał kobietę, Zbigniew Szulecki, powiedział nam, że zajmując się pacjentką nie wiedział, w jakich okolicznościach trafiła do izby przyjęć. - Ponieważ kolega był na konsultacjach, pacjentką zająłem się ja, między jednym i drugim zabiegiem. Sądziłem, że jest ofiarą banalnego wypadku. Była spokojna, nie emocjonowała się, obrażenia też nie były groźne. Dopiero półtorej godziny później od policji, która przyjechała do szpitala, dowiedziałem się, że ta pani przeżyła kilka godzin wcześniej tragedię. Domyślam się, jakie teraz mogą być komentarze, ale ja naprawdę nie znałem szczegółów sprawy. (ziob)

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3