Bunkier Sztuki chce, by sztuka nas kąsała

ŁUKASZ GAZUR
Udostępnij:
KONTROWERSJE. Piotr Cypryański, dyrektor Bunkra Sztuki, przedstawił wczoraj strategię galerii na lata 2014 -2019. Przy okazji odpowiadał na zarzuty, które pojawiły się pod adresem galerii na łamach "Dziennika Polskiego".

"Jesteśmy miejscem artystycznego eksperymentu. Dajemy możliwość doświadczania różnorodności sztuki współczesnej" - tak w strategii rozwoju Bunkra Sztuki na lata 2014-2019 określono misję galerii.

Dokument zakłada trzy obszary działania, określone hasłami "Tu i teraz", "Laboratorium" i "Doświadczanie". Pod tymi szyldami kryją się: nastawienie na miasto i miejskość, społeczny kontekst i emancypacyjna, zmieniająca rzeczywistość funkcja sztuki, ale i artystyczna niezależność.

Stąd - jak podkreślał Piotr Cypryański, dyrektor Bunkra Sztuki - pojawiające się do tej pory w miejskiej galerii konsultacje dotyczące krakowskich spraw, jak choćby ulicy Krupniczej. Bunkier, jak mówi dokument, nastawiony jest na prace artystów, które stawiają trudne, czasem jątrzące pytania.

- Tych kłów i pazurów nie zamierzamy sztuce stępić. Raczej chcemy przekonywać widzów, że to ukłucie czy pokąsanie przez prace artystów może im wyjść na dobre, pozwoli odkryć coś nowego - dodał dyrektor.

Nie mogło zabraknąć odniesień do prowadzonej na łamach "Dziennika Polskiego" dyskusji na temat funkcjonowania Bunkra Sztuki. Cypryański stwierdził, że "miejskość galerii" to nie "służebność wobec konkretnych środowisk" oraz że ważniejsze jest dla niego poruszanie dzięki artystom problemów społecznych - jak bezdomność, ekologia, wykluczenie społeczne mniejszości seksualnych.

- Wielkie retrospektywne wystawy artystów, którzy funkcjonują już w obiegu sztuki, ma w Krakowie kto robić. Od tego przecież są muzea. A w Bunkrze pokazywaliśmy zarówno laureatów Paszportów Polityki, jak i tegorocznego zwycięzcę Spojrzeń, czyli Łukasza Jastrubczaka - dodał Piotr Cypryański.

Z zagranicznych artystów dużego formatu wymienia m.in. grupę Gelitin, która w 2011 r. reprezentowała Austrię na Biennale w Wenecji.

Do największych wyzwań miejskiej galerii zaliczył ugruntowanie pozycji Bunkra, udoskonalenie metod komunikacji z odbiorcami, zwiększenie udziału w projektach partnerskich, nowe źródła finansowania, zmodernizowanie budynku galerii.

ZARZUTY WOBEC BUNKRA

* Wystawy są zbyt niszowe i hermetyczne

* Niezrozumienie pojęcia "Miejskość"

* Brak na wystawach gwiazd sztuki współczesnej

* Pokazywanie projektów społecznych, a nie artystycznych

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niech sie kasa
w ......
n
nn
czyżby moderator "dzianniczka dobrego bo polskiego" znów zrobił sobie wolne i dopuszcza komentarze pod względem formy i treści rodem z rynsztoka?
z
zoska
Facet skąd ty weżmiesz kasę na wystawy? i kto da pieniądzę na chałę wystawianą? może MKiDN
czy sponsor prywatny - a może my wszyscy podatnicy Krakowa którzy dają i tak na twoją PENSJĘ ( uważam,ze za dużo)i na koszty utrzymania obiektu!!!!
Dodaj ogłoszenie