Burza wokół działań służb ws. protestu opozycji. "Trzeba ustalić kto inwigilował demonstrantów"

Barbara Burdzy (AIP)
Protesty pod Sejmem w grudniu 2016 r.
Protesty pod Sejmem w grudniu 2016 r. Adam Guz
Udostępnij:
Posłowie Platformy i Nowoczesnej otrzymali od marszałka Kuchcińskiego listy z prośbą o wyjaśnienie protestu, jaki miał miejsce 16 grudnia 2015 na sali plenarnej Sejmu. Platforma składa do premier Szydło wnioski z prośbą o wyjaśnienie okoliczności inwigilacji posłów i senatorów opozycji oraz demonstrantów. Nowoczesna również podejrzewa, że PiS planuje wprowadzenie kontroli nad działaniami ugrupowań opozycyjnych.

Posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer umieściła na Twitterze list, jaki ona i 16. Posłów Nowoczesnej otrzymali w czwartek od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Posłanka uznała przekazanie dokumentu jako „próbę zastraszenia”. Marszałek Kuchciński w przekazanym posłom liście zwraca się do nich z prośbą o złożenie „na swoje ręce” wyjaśnień w sprawie uczestnictwa tychże posłów w „działaniach uniemożliwiających pracę Sejmu”. Posłowie mają odpowiedzieć na list marszałka do momentu rozpoczęcia kolejnego posiedzenia Sejmu.

Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) powiedziała AIP, że zarówno ona, jak pozostali posłowie jej partii „na czas" odpowiedzą marszałkowi. – Mój protest był wynikiem złamania regulaminu przez Kuchcińskiego – mówiła AiP Katarzyna Lubnauer. I dodała: I to dokładnie napiszę w odpowiedzi na list marszałka Sejmu.

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa: Śledztwo ws. protestów pod Sejmem. Policja publikuje wizerunki 21 poszukiwanych osób

Na zorganizowanej w Sejmie konferencji Grzegorz Schetyna powiedział, że w kontekście publikowanych przez policję wizerunków osób uczestniczących w demonstracjach pod Sejmem mamy do czynienia z inwigilacją i zagrożeniem wolności obywatelskich. – Nie pozwolimy na to, żeby dochodziło do politycznej zemsty i do takich aktywności, jakie organizuje dzisiaj minister Mariusz Błaszczak. Ci, którzy demonstrowali korzystali ze swojej wolności i prawa do demonstracji – mówił w Sejmie Grzegorz Schetyna. W akcje włączyła się także Nowoczesna, która podczas konferencji prasowej przedstawiła w oficjalnym komunikacie, że popiera postawę PO i domaga się wyjaśnienia sprawy publikowania przez policję wizerunków demonstrantów.

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszak tak komentował sprawę poszukiwanych demonstrantów. – Wszyscy są równi wobec prawa. Tak, zaatakowali dziennikarza TVP. Nie pozwolili mu wykonywać jego obowiązków. Nie bagatelizujmy łamania prawa. Skończył się czas, w którym są równi i równiejsi – podkreślił lider PO. Na pytanie prowadzącego kim są owi „równiejsi”, minister odpowiedział, że chodzi członków PO i Nowoczesnej, oraz ich popleczników, którzy w nocy z 16 na 17 grudnia próbowali wywołać zamieszki.
Szef MSWiA tłumaczył, że jeżeli będzie „pobłażanie i przyzwolenie” na takie incydenty, może dojść do tragedii. Błaszczak przypomniał sprawę politycznego morderstwa, jakiego dokonał w 2010 w Łodzi działacz PO Ryszard Cyba na pracowniku biura poselskiego PiS. Szef MSWiA przyznał, że policja nie zatrzymała żadnego protestującego 16 stycznia, bo uznała, że jeżeli przystąpiłaby do działań, doszłoby do eskalacji konfliktu a to mogłoby być zagrożeniem zarówno dla manifestujących, jak przypadkowych obywateli.

Zdaniem posłanki Katarzyny Lubnauer Prawo i Sprawiedliwość doprowadzając do sytuacji, że w mediach publikowane są zdjęcia osób, które protestowały przed Sejmem „jest wyrokiem na te osoby”, ponieważ takie publikacje mogą w pewnych środowiskach spowodować „zwolnienie z pracy albo inne kłopoty” protestujących. - Jeżeli marszałek Marek Kuchciński, który złamał regulamin Sejmu, teraz się na ten regulamin powołuje wysyłając do posłów takie listy, to ja to odbieram jako próbę zastraszenia posłów i obywateli – skomentowała dla Agencji Informacyjnej Polska Press posłanka Nowoczesnej.

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa: Śledztwo ws. protestów pod Sejmem. Policja publikuje wizerunki 21 poszukiwanych osób

Przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann poinformował o planowanych działaniach ugrupowania wobec wypowiedzi i decyzji ministra Błaszczaka. – Kierujemy do premier Beaty Szydło dla pisma. Chcemy wiedzieć kto wydał polecenie o charakterze represyjnym wobec obywateli demonstrujących w okresie od 16 grudnia do 12 stycznia. Chcemy wiedzieć czy tę decyzję podjął minister Błaszczak, minister Ziobro, czy któryś prokuratorów niższego szczebla – mówił Neumann. Drugie pismo do premier jako odpowiedzialnej za nadzór nad służbami specjalnymi w Polsce dotyczy udzielenia informacji jakie premier posiada dane w zakresie inwigilowania posłów i senatorów opozycji protestujących na sali sejmowej. – Chcemy wiedzieć kto zdecydował o podjęciu działań operacyjnych wobec tych osób. Chcemy wiedzieć jakie techniki operacyjne były podjęte i ile było takich przypadków. Te dwa pisma będą za chwilę przekazane do pani premier i liczymy na szybką odpowiedź, bo sprawa jest bezprecedensowa – zadeklarował poseł Neumann.

Lubnauer nie ma wątpliwości, że wystosowanie listów przez Kuchcińskiego do posłów ma na celu „wprowadzenie kar dla posłów” i „kontrolę działań opozycji”. – Zgadzam się z Grzegorzem Schetyną, że należy ustalić czy, lub na czyje zlecenie dochodzi do aktów inwigilacji. Ustawa o policji nie pozwala na żadną ochronę dla nas, czyli obywateli wobec tego, co robią służby – relacjonuje posłanka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Burza wokół działań służb ws. protestu opozycji. "Trzeba ustalić kto inwigilował demonstrantów" - Polska Times

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Izka
Opłacanym przez reżim komentatorom proponuję poczytać choć trochę o tym, jak reżim PRL szkalował, ośmieszał i zastraszał ówczesną opozycję solidarnościową. W dokładnie takim spektaklu bierzecie teraz udział, szanowni państwo.
Z
Zuzinka
czuje się zastraszona?
A ja mysłałam, że to histeryczna opozycja chce zastraszyć większość parlamentarną
swymi nieprzemyślanymi decyzjami?
K
Katarzyna
Wywołali pucz a ponieważ nie wyszło totalnej opozycji to chcą odpowiadać za spacery .
G
Gość
Ryfka !
Twój przełożony chce ciebie zapytać, dlaczego przebywając w miejscu pracy
nie uczestniczyłaś w pracach sejmu do czego zobowiązują ciebie obowiązki posłanki.
Ryfka, za pracę w sejmie pobierasz tłuste wynagrodzenie + diety i inne dodatki.
Szef chce ustalić, czy ma tobie zapłacić za opierd..nie się w miejscu pracy, czy nie.
Szalom
N
Nie da rady !
Tych tłumoków nie da się do niczego przekonać i niczego nie nauczysz.
To zakute lewackie łby, całkowicie niereformowani.
Nawet nie próbuj. Szkoda czasu.
e
enez
Blokady w sejmie i przed sejmem. To jest przemoc. A nawoływanie do rozlewu krwi (patrz post niżej jm 19.01.17, 20:27:48)? PiS posiada też ekspertyzy prawne uzasadniające jego decyzję. Wykluczenie posła to nie powód do stosowania przemocy, Platforma nieraz odbierała głos lub usuwała posłów (robili to m.in. Kidawa-Błońska i wcześniej Tusk). A Komorowski o blokadzie sejmu przez związkowców za rządów PO powiedział, że to niebywale groźne, niebezpieczne. A ci obrońcy dochodów i dominacji przecież maja rodziny, dzieci, domy i chcą je narażać i siebie na wielkie niebezpieczeństwo. Nie boją się że swymi chuligańskimi działaniami mogą zaszkodzić także sobie i najbliższym.
J
January
popularnie zwany onanizmem.
J
January
zdrowie wasze w gardła nasze.
U
UB-ek dotknięty emeryturą
w wysokości 2.000,00 ?
G
Gość
zatrzymywał i karał młodych Polaków - kiboli za 'Tusku Matole|" i Marsz Niepodległości, którego inwigilacja zaczynała sie od kierowców zamówionych firm transportowych, przez zatrzymania autokarów na trasie, spisywanie pasażerów z dowodów.

ZaKODowane Ubeckie chamstwo trzeba doprowadzic do kultury, bo nam na głowy wchodzi.
r
rodowity
PiSuar niczym się nie różni od stalinizmu. Niech każdy PiSuarowy egzemplarz pamięta, że dosięgnie go ręka sprawiedliwości - odda każdą złotówkę ukradzioną Polakom i każdy grosik nienależnie pobranych pensji czy emerytur. Przyjdzie na was rozliczenie, stalinowskie szmaty.
m
małpa w czerwonym
To opłacona żulia.
Z
Zeus
CO TO ZA WŁADZA KTÓRA BOI SIĘ WYBORCÓW ? Człowiek, który  stawia się ponad prawem, który mówił o PUCZU, jaki wywołał PiS.  ZNOWU z  PUCZEM jemu i PiS-owi nie wyszło. Władza bała się wyjść "na nogach" do społeczeństwa, by porozmawiać, więc ludzie, tak jak mogą chcieli doprowadzić do dialogu, poświęcali się dla sprawy - GŁODÓWKI, KŁADZENIE SIĘ NA ASFALCIE - to nie jest przemoc. PRZEMOC ZASTOSOWAŁA WŁADZA.
ZAMIAST PROWADZIĆ DIALOG -" UCISKA" NA NASZYCH OCZACH - OPOZYCJĘ W SEJMIE i przed Sejmem.
Oto fakty minister Błaszczak mobilizuje oddziały policji  po raz pierwszy  wchodzą na teren Sejmu i Senatu. Po konsternacji i interwencji społeczeństwa, posłów i senatorów, - PŁOTY, ARMATKI I NADMIERNA ILOŚĆ POLICJI - GORZEJ JAK W STANIE WOJENNYM.  Przed sejmem TAKŻE POLICJA, przeciwko SUWERENOWI  i w wielkiej, zbędnej sile, większej niż obywatele. Politycy PiS ośmieszyli siebie i obnażyli, pokazali swoje niekompetencje i wielką nienawiść do opozycji i protestujących pod sejmem.
Władze PiS "BROJĄ I SIĘ BOJĄ". Kolejny raz w reżimowej TVPiS (nie narodowej, bo ta została zawłaszczona i zdeptana...) ma być reportaż zmanipulowany "Pucz", który  nie informuje i nie  wyjaśnia, że to Władza kolejny raz  dokonała "przestępstwa" atakując Konstytucję - Art. 61 - prawo do informacji , Art. 113 - jawność obrad Sejmu oraz Art. 47 prawo do godności ( tu posła PO), którego niezgodnie z prawem, na podstawie emocji usunął z 33 posiedzenia  M.Kuchciński. Wreszcie przedłużone posiedzenie klubu PiS przekształcone zostało przez marszałka i  jego organizacja  16 grudnia 2016 r. , jako kontynuacja 33 posiedzenia, naruszała zasady demokracji, pluralizmu (równych szans prawa zgłaszania poprawek dla opozycji - mniejszość) i prawa.
10 stycznia 2017 r. marszałek senatu Karczewski widząc FAKTY, próbował niezgodnie z prawem dojść do "chorego kompromisu", by to senatorowie PiS zgłaszali poprawki opozycji. Po co kręcić... należy powtórzyć 33 posiedzenie, by podjąć poprawnie głosowanie w sprawie BUDŻETU Z PIENIĘDZY SPOŁECZEŃSTWA. 
Kto chce rządzić dla społeczeństwa,  wie, że jeżeli Obywatele będą zadowoleni, to będą ICH CHWALIĆ.           Jeżeli nie będą zadowoleni, to w różnych formach BĘDĄ PROTESTOWAĆ. .
G
Gość
A co niektorym to sie i elektroniczne obroze na kostki zaklada!
Oni z PiSem chca wygrac... Oni chca nowe wybory? im predzej meteoryt na glowach wyladuje!
??????????
a moze raciczki pawlowicz w talerzu salatki w sali plenarnej
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie