Cały ten zgiełk. Dzień Solidarności i Wolności

Liliana Sonik
Mija 40 lat od tamtych dni. Ujawniły, co w ludziach najlepsze: entuzjazm, idealizm, poczucie dobra wspólnego. Nikomu się nie śniło, że doczeka Polski w NATO i w Unii Europejskiej, paszportu w domu, a do Europy Zachodniej podróży na dowód; że można będzie mówić i pisać, co się komu żywnie podoba, że zniknie cenzura.

FLESZ - Rewolucja w prawie drogowym

Nie o tym jednak chciałam pisać. Pierwszą Solidarność cechowała spora doza autorefleksji. Nie wszystkich, ani nawet nie wszystkich przywódców, lecz myślenie autokrytyczne, czy autoironiczne było obecne. Przykładem jest „Piosenka patetyczna” napisana w 1981 r. przez Jana Krzysztofa Kelusa.

„Dostaliśmy od historii i oddamy komuś w spadku czas wystąpień i protestów, czas wydarzeń i wypadków (…) tak wynikło z koła zdarzeń, że mieliśmy swój egzamin w czasach kiedy jeszcze słowo słychać było jak dynamit (…) Niezależni, samorządni, od odnowy, do od nowa nie widzimy, jak nas także okrążają własne słowa zasłuchani w własne słowa coraz bardziej ideowi, ustąpimy miejsca młodszym, żeby stworzyć nowy ZBOWiD.”

A ZBOWiD, czyli Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, był wtedy jedną z najbardziej pogardzanych organizacji, gdzie liczyło się wszystko, tylko nie realne bohaterstwo czy realne zasługi. Solidarnościowcy nie stworzyli nowego ZBOWiD-u. Pojawiło się za to inne zjawisko. Jakiś czas temu zostałam zaproszona do zorganizowanej przez Nową Konfederację dyskusji o roli działaczy pierwszej Solidarności w polskiej polityce.

Poza S. Sękowskim i B. Radziejewskim z NK głos zabrali też przedstawiciele Kultury Liberalnej i Krytyki Politycznej. Mimo szerokiego wachlarza poglądów wszyscy młodzi się zgadzali co do tego, że polska polityka [zwłaszcza dwie trzymające się w żelaznym uścisku partie] została skolonizowana przez solidarnościowców. A to nie wpływa dobrze na jej jakość. Podobnych argumentów użył ktoś wyjaśniając dlaczego ludzie młodzi pozostają obojętni wobec wezwań do protestów ulicznych.

Wedle autora dawni działacze Solidarności wynieśli z PRL odruch traktowania politycznego rywala, jak wroga, co uniemożliwia rozsądną dyskusję o sprawach istotnych i wyklucza zawieranie kompromisów będących esencją demokracji. To nie solidarnościowcy popsuli naszą demokrację. W przeciwnym razie trzeba byłoby do Solidarności zapisać np. amerykańskich Republikanów i Demokratów. Tam też wszystkie chwyty są dozwolone.

Gdyby dać wiarę przekazom medialnym Donald Trump byłby połączeniem koziołka Matołka z Belzebubem. Jakim więc cudem uzyskał kilka dni temu nominację Republikanów? Czyżby oni wszyscy postradali rozum? Raczej nie. To polityka zrobiła się przemysłem. Największą odpowiedzialność ponoszą tu nowe technologie, czyli nowe sposoby tworzenia i wymiany informacji, które formatują nam mózgi. Od myśli i słowa, ważniejszy staje się obrazek, od logiki - emocje. Czy można było ten trend zatrzymać? Z pewnością można było mu się tak łatwo nie poddać.

Ale, jak pisał 450 lat temu Mikołaj Sęp Szarzyński, „Ehej, jak gwałtem obrotne obłoki i Tytan prędki, lotne czasy pędzą!” W ostatnich dniach dowiadywaliśmy się o śmierci ludzi, którzy zapisali się w polskiej historii i kultury: Henryk Wujec, Piotr Szczepanik, Wojtek Karpiński, Ewa Demarczyk, Józefa Hennelowa... Jak gdyby ten sierpień przypominał, że pewna epoka dobiega kresu. Czy za 10 lat polska polityka stanie się lepsza wskutek samej tylko pokoleniowej zmiany? Ośmielam się wątpić.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3