Cały ten zgiełk. Ludzi dobrej woli jest więcej...

Cały ten zgiełk. Ludzi dobrej woli jest więcej...

Liliana Sonik

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Cały ten zgiełk. Ludzi dobrej woli jest więcej...
Przypadek sprawił, że wpadł mi w ręce tekst o dzieciach żyjących w miejscach przypadkowych lub zdewastowanych. Analiza odnosiła się tylko do Wielkiej Brytanii, gdzie stałego miejsca zamieszkania nie ma aż 123 tysiące dzieci. Szok. Jak to możliwe? W jednym z najbogatszych krajów świata? W dodatku dzieci w takiej sytuacji przybywa.
Cały ten zgiełk. Ludzi dobrej woli jest więcej...
Skutki będą odczuwalne bardzo długo. Jak pokazuje badanie Fundacji Sheltera, dzieci pozbawione stałego miejsca zamieszkania czują się nieszczęśliwe, mają kłopoty ze zdrowiem i kłopoty w szkole.

Doktor Alina Margolis często powtarzała, że jej zdaniem ludzie są fundamentalnie źli. A przecież jej działania temu przeczyły. Robiła rzeczy wspaniałe. Była już uznanym pediatrą, gdy po antysemickiej nagonce zdecydowała się w 1968 roku wyjechać do Paryża.
Tam działała w organizacji Lekarze Świata, założyła stowarzyszenie SOS Pomoc Chorym w Polsce, leczyła dzieci w Salwadorze i innych ogarniętych wojną domową krajach. Z misji, w jakich uczestniczyła, przywoziła wnuczce i mojej córce (były w podobnym wieku) drobiazgi i opowiadała o dzieciach, dla których zeszyt jest skarbem, a książka marzeniem. Wiele lat współpracowałyśmy w ramach SOS Pomoc Chorym w Polsce. Chciała byśmy napisały o tym książkę, ale stale absorbowały nas jakieś pilniejsze sprawy. Ala zmarła. Teraz myślę, że któregoś dnia powinnam do tego wrócić.

To Maria Keller-Hamela z Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę” wpadła na pomysł, by utworzyć nagrodę im. Aliny Margolis-Edelman. Chodziło o dostrzeżenie i uhonorowanie ludzi, którzy - podobnie jak patronka nagrody - angażują się w pomoc dzieciom i skutecznie je wspierają.

W tym roku nagroda przypadła Katarzynie Koneweckiej-Hołój z podkrakowskiej Luborzycy. Jej stowarzyszenie „Piękne Anioły” od lat pomaga dzieciom remontując i wyposażając ich pokoje. Ktoś powie: cóż to za pomysł? Tymczasem - jak mówi pani Kasia - dziecko, które nie ma własnego kąta, wstydzi się zaprosić kolegów; które nie ma gdzie odrobić lekcji jest pewnym kandydatem do prób samobójczych, uzależnień albo nawet przestępstw. To diagnoza sformułowana w wyniku doświadczenia, ale bardzo podobną znajdziemy w solidnych - i wstrząsających - badaniach brytyjskich. Trudno powiedzieć, ile dzieci w Polsce żyje w koszmarnych warunkach. Paradoksalnie, może ich być mniej niż w Wielkiej Brytanii. A może tylko nie dostrzegamy problemu?

Odbierając nagrodę Katarzyna Konewecka-Hołój powiedziała: „Dajemy dzieciom światło”. I to nie była tylko metafora! Bo choć trudno w to uwierzyć, zdarzają się domy, gdzie jedyna żarówka wisi na drucie tam, gdzie lekcji odrobić się nie da. Zdarza się, że dzieci śpią na pociętej gąbce budowlanej rozłożonej na betonowej podłodze w budynku bez tynku i prądu. „Piękne Anioły” odmieniły los ponad 200 dzieci i ich rodzin.

Co i rusz poznaję świetnych ludzi. Czyżbym miała jakieś niesamowite szczęście? Nie sądzę. Jest ich naprawdę wielu, tylko nie mamy czasu żeby się ludziom uważniej przyglądać.


Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
LUDZI DOBREJ WOLI Z MILIONOWYMI DOTACJAMI JEST WIĘCEJ .

A SUWEREN HARUJE I FUNDUJE RAJSKIE ŻYCIE KAŻDEMU DOBREMU CZŁOWIEKOWI (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Według CBA, zatrzymani szukali inwestora, który kupiłby te tereny za 32 mln zł. Zakup miał się szybko zwrócić, ponieważ inwestor zarabiałby m.in. na terenach rekreacyjnych, na których miał...rozwiń całość

Według CBA, zatrzymani szukali inwestora, który kupiłby te tereny za 32 mln zł. Zakup miał się szybko zwrócić, ponieważ inwestor zarabiałby m.in. na terenach rekreacyjnych, na których miał wybudować termy i ośrodek spa (obiecano mu załatwić dotację na ten cel w wysokości 100 – 300 mln zł). Ponadto inwestor miał zarabiać na kruszywie z kamieniołomów, które miało trafiać na budowę CPK oraz na udziale w budowie CPK.

Zatrzymani twierdzili, że mają znajomości wśród parlamentarzystów i wysokich urzędników w ministerstwach. I obiecywali załatwić niezbędne koncesje i kontrakty dotyczące budowy CKP. Za tę „fatygę” mieli zażądać od inwestora 6 mln zł – m.in. na łapówki dla urzędników i decydentów. Zdaniem CBA, zatrzymany biznesmen Edward S. miał uwiarygodnić całe to przestępcze przedsięwzięcie.
SUWERENOWI (PO ZA DOTACYJNYMI ROLNIKAMI) DO DZIŚ NAWET NIE POWIEDZIANO GDZIE MA IŚĆ PO INFORMACJĘ CZY MU TEŻ SIĘ NALEŻĄ DOTACJE 100 - 300 MILIONOWE. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
piękne anioły

ULICE NASZE LATARNIE WASZE (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Ludzi dobrej woli jest więcej. haha ha ha ha. GDYBY TAK BYŁO JUŻ DAWNO BANDYCKI KAPITALIZM BY ZNIKNĄŁ A PIĘKNE SOLIDARNE ANIOŁY BEZ SKAZY GNIŁYBY W KAMIENIOŁOMACH.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo