Cały ten zgiełk. Pamiętajmy o zagładzie Ormian

Liliana Sonik
Andrzej Banas / Polskapresse
Okrucieństwa, jakich się wobec nich dopuszczano, przypominają najkrwawsze opowieści z Wołynia. Zrzucanie w przepaść, palenie żywcem, przybijanie podków końskich do stóp ormiańskich duchownych, a przede wszystkim „marsze śmierci”, podczas których wypędzeni marli z głodu i pragnienia. Tak zamordowano półtora miliona Ormian.

Czytaj także

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Masakry zaczęły się w kwietniu 1915 roku. Ściślej mówiąc 24 kwietnia, kiedy w bestialski sposób pozbyto się ormiańskiej inteligencji w Konstantynopolu. Potem już było tylko gorzej.

Turcja do dziś zaprzecza ludobójstwu, choć odnaleziono pisemny rozkaz szefa MSW Talata Paszy: „Rząd zdecydował o eksterminacji wszystkich Ormian. (…) Należy położyć kres egzystencji wszystkich, również kobiet, dzieci i niedołężnych, bez zwracania uwagi na tragizm metod eliminacji, i bez słuchania sumienia. Ci, którzy się temu sprzeciwią, nie mogą być urzędnikami państwowymi.” Według Ankary tekst ten jest fałszywką.

Od potwierdzenia autentyczności rozkazu wiele zależało, gdyż jest on dowodem na organizowanie zabójstw przez państwo. Bez tego tureckie władze mogły w nieskończoność twierdzić, że Ormianie ginęli w przypadkowych pogromach i zamieszkach.

Niepodważalne dowody na autentyczność dokumentu znalazł dopiero 2 lata temu historyk Taner Akçam. Mimo ginących dokumentów i zastraszania, w wyniku wieloletniego, trudnego śledztwa. Notabene Akçam - nazywany Sherlockiem Holmesem ormiańskiego ludobójstwa - jest Turkiem.

40 lat temu zbrodnią na Ormianach rzadko kto się zajmował. Gdy Akçam opublikował pierwsze prace musiał emigrować. Osiedlił się w Niemczech, gdzie szybko przekonał się, że znów jest sam. W latach 80. Niemcy obawiali się, że przywiązywanie wagi do ludobójstwa Ormian zostanie odebrane, jako kwestionowanie wyjątkowości Shoah. Załamanemu brakiem wsparcia środowiska naukowego historykowi, podporą stał się ojciec i jego maksyma: dla prawdy warto się bić z całym światem.

Kontynuował zatem. W kolejnych bibliotekach szukane dokumenty kiedyś były, ale w dziwny sposób się zbyły… To był pat. Przełom przyniosła dopiero informacja o mnichu Krikorze, który jako dziecko stracił w masakrach 10 rodzeństwa, uciekł do Kairu i poświęcił życie tropieniu morderców. Krikor już zmarł lecz Akcam odnalazł w Nowym Jorku jego kuzyna oraz w piwnicy pokryte kurzem archiwum mnicha. Pół roku analizował zaszyfrowane pisma. A potem napisał książkę „Rozkaz zabijania. Armenia 1915”.

Metodyczna masakra Ormian w Turcji przypomina Holokaust. Podobna skala oraz etniczno-religijne kryterium wyboru ofiar. A przede wszystkim to, że organizatorem ludobójstwa było państwo. Rzadko kto wie, że aktywną rolę w zagładzie Ormian oraz w tuszowaniu zbrodni, miały Niemcy. Podczas I wojny niemieccy oficerowie w zasadzie kierowali turecką armią. Vice-szef sztabu armii tureckiej generał Fritz Bronsart von Schellendorf wydawał rozkazy deportacji i domagał się, by stosowano wobec Ormian „surowe środki”. Na niskim szczeblu służył w Turcji Rudolf Höss - pierwszy komendant KL Auschwitz. Pojawiają się głosy, że „ostateczne rozwiązanie kwestii Ormian” było poligonem doświadczalnym dla Holokaustu.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3