1/2 Zamknij

Cały ten zgiełk. Pamiętajmy o zagładzie Ormian

Andrzej Banas / Polskapresse

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Okrucieństwa, jakich się wobec nich dopuszczano, przypominają najkrwawsze opowieści z Wołynia. Zrzucanie w przepaść, palenie żywcem, przybijanie podków końskich do stóp ormiańskich duchownych, a przede wszystkim „marsze śmierci”, podczas których wypędzeni marli z głodu i pragnienia. Tak zamordowano półtora miliona Ormian. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy