Campi wozi

PK
Wczoraj kilkanaście minut po godz. 11 biskup Wiktor Skworc poświęcił oddany do użytku po skomplikowanym remoncie XVI-wieczny szyb Campi w bocheńskiej kopalni soli. Chwilę później ordynariusz tarnowski jako pierwszy wsiadł do klatki szybowej i wraz z senatorem Mieczysławem Mietłą oraz zarządcą komisarycznym kopalni Jerzym Freudenheimem zjechał 212 metrów pod powierzchnię ziemi, by w kaplicy św. Kingi odprawić uroczyste nabożeństwo.

BOCHNIA. 4,5 metra na sekundę

   W jego trakcie mówił nie tylko o wartości pracy górników i głębokiej treści ich tradycyjnego pozdrowienia "szczęść Boże", lecz wprost odniósł się do wydarzenia, w którym przed chwilą uczestniczył. Uznał, że kopalnia soli w Bochni jest nie tylko polskim dziedzictwem kultury materialnej, lecz także duchowej. Dlatego tym bardziej należy być wdzięcznym tym, którzy doprowadzili do tego, iż udało się ją zachować dla potomnych i nie szczędzą wysiłku, by przybywało do niej jak najwięcej zwiedzających i kuracjuszy...
   Wcześniej, jeszcze przed poproszeniem senatora o przecięcie wstęgi, J. Freudenheimem informował, że remont szybu trwał (z przerwą) od 1996 roku i polegał głównie na wymianie obudowy z murowej na betonową, zbrojenia z drewnianego na stalowe oraz maszyny wyciągowej z parowej na elektryczną oraz obróceniu o 180 stopni wieży wyciągowej. Zbudowano nowy budynek maszyny wyciągowej.
   "Skróciliśmy też sam szyb z 408 m do 341 m. Prace, które wykonaliśmy, pozwolą nam w sposób bezpieczny i zgodny z przepisami prowadzić dalej roboty likwidacyjne, jak również w sposób zasadniczy wpłyną na drugi obszar naszego działania, jakim jest obsługa ruchu turystycznego i sanatoryjnego. Niech szyb Campi, którego historia dotuje się od 1556 roku, służy społeczeństwu dalej, co najmniej następne 450 lat" - mówił komisarz. Jego zastępca do spraw technicznych Tomasz Migdas podał nam kolejne szczegóły: - "Szyb Campi głębiony był w latach 1556 - 1566. Początkowo składał się z trzech odcinków. Jako jednolity do poziomu August pogłębiony został w roku 1792. Dalsze prace związane z jego głębieniem prowadzone były w latach sześćdziesiątych i osiemdziesiątych XIX wieku. Ostateczną głębokość 408 m - poziom Kościuszko osiągnął w roku 1898."
   Najważniejsze jest jednak to, iż uruchomienie szybu Campi pozwoli na zaplanowany już na marzec generalny remont maszyny wyciągowej obsługującej znacznie starszy szyb Sutoris. Po miesiącu ponownie kopalnia będzie dysponować dwoma szybami wyciągowymi. Oznacza to, że znacznie szybciej i łatwiej będzie dostać się do podziemi kuracjuszom, turystom i... górnikom. Przez ostatnie lata, gdy był czynny tylko jeden szyb, często zdarzało się, że turyści musieli czekać aż górnicy zakończą zwożenie lub wywożenie urządzeń i materiałów. Były też i sytuacje odwrotne. Docelowo planuje się, że znajdujący się w centrum Bochni Sutoris będzie obsługiwał mieszkańców hotelu o tej samej nazwie oraz turystów indywidualnych. Natomiast grupy przyjeżdżające autobusami kierowane będą na wzgórze Campi gdzie jest pod dostatkiem miejsca do parkowania, a z czasem powstaną także obiekty powierzchniowe mogące zapewnić atrakcyjne spędzanie wolnego czasu. Nie bez znaczenia jest także i to, że klatka w szybie Campi porusza się z prędkością 4 m na sekundę, dokładnie dwa razy szybciej niż w Sutorisie.
(PK)

W jaki sposób udzielane jest wsparcie w ramach mikropożyczki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie