Ceny za odbiór śmieci w Niepołomicach pójdą ostro w górę. Powodem inflacja i brak zmian w prawie o gospodarowaniu odpadami

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Od stycznia 2023 mieszkańcy gminy Niepołomice zapłacą za odbiór śmieci 40 zł od osoby (w przypadku segregacji odpadów, bo gdy jej nie ma cena wynosi 80 zł od osoby)
Od stycznia 2023 mieszkańcy gminy Niepołomice zapłacą za odbiór śmieci 40 zł od osoby (w przypadku segregacji odpadów, bo gdy jej nie ma cena wynosi 80 zł od osoby) fot. Jolanta Białek
Od stycznia cena za odbiór śmieci od mieszkańców gminy Niepołomice wzrośnie do 40 zł od osoby (z 35 zł/os). Na przetarg na świadczenie takich usług w tym rejonie w przyszłym roku wpłynęła tylko jedna oferta, z ceną prawie 16 mln zł, a więc o ponad 1,8 mln zł wyższą niż koszty gospodarowania śmieciami w roku 2022.

Z szacunków wynika, że gdyby kwotę proponowaną w przetargu na 2023 rok przeliczyć wprost na liczbę mieszkańców gminy, którzy złożyli śmieciowe deklaracje – na dziś jest to 30 759 osób - miesięczna opłata musiałby zwiększyć się do ok. 46 zł zł od osoby (podczas gdy maksymalna ustawowa stawka za śmieci wynosi obecnie 41,33 zł/os).

- Najwięcej – o 15 proc. - wzrośnie w przyszłym roku cena jednostkowa za odbiór odpadów segregowanych. W przypadku śmieci niesegregowanych będzie to wzrost o 4 proc., a bioodpadów – o 6 proc. Prognoza na 2023 rok pokazuje, że w ilość opadów segregowanych odbieranych od mieszkańców gminy powinna zmniejszyć się o 24 proc. (w porównaniu do 2022 roku – red.), natomiast dla odpadów zielonych prognozowany jest wzrost aż o 40 proc. - wyliczał burmistrz Niepołomic Roman Ptak, podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.

Na poprzedzającym sesję posiedzeniu komisji gospodarki Rady Miejskiej „wypracowano” podwyżkę do 40 zł od osoby (za takim rozwiązaniem było troje członków komisji, a jeden postulował pozostawienie ceny 35 zł/os) i takie rozwiązanie rekomendowano miejskiemu samorządowi, który przyjął je 15 głosami, przy sześciu przeciwnych.

Stawka dla mieszkańców na poziomie 40 zł oznacza, że Niepołomice dopłacą w przyszłym roku „do śmieci” w sumie ok. 3 mln zł, w tym m.in. 1,2 mln zł do obioru odpadów od mieszkańców (kwota przy założeniu 100-procentowej ściągalności opłat) oraz około milion złotych do odbioru śmieci z Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Podłężu i Woli Batorskiej. Ponadto gmina weźmie na siebie całość kosztów likwidacji dzikich wysypisk śmieci oraz administracyjne. Teoretycznie prawo zabrania takich praktyk, bo wedle ustawy system śmieciowy musi się bilansować, jednak w praktyce dopłaca do niego większość polskich gmin.

Jak mówił podczas sesji radny Adam Suślik, przewodniczący komisji gospodarki, z analizy wynika, że w gminie Niepołomice problemem pozostają ilości odpadów biodegradowalnych.

- Do końca września 2022 roku takich odpadów odebrano w sumie 2987 ton, z czego 2729 ton bezpośrednio od mieszkańców, a tylko 258 ton z PSZOK-ów. (odbiór bioodpadów z Punktów jest o ok. 40 proc. tańszy niż z posesji – red.). A planowano, że odbiór odpadów biodegradowalnych od mieszkańców wyniesie 1500 ton, a z PSZOK-ów – 2000 ton (w skali całego roku – red.). W 2023 roku zakładana ilość takich odpadów ma wynieść 3578 ton, co przy cenie 1069 zł za tonę, będzie kosztem 3,824 mln zł – podał radny.

By przeciwdziałać rosnącym kosztom w tym zakresie, Niepołomice już w 2022 roku zwiększyły do 20 zł ulgę dla gospodarstw kompostujących odpady zielone (w pozostałych gminach powiatu wielickiego są tu ulgi rzędu 3-6 zł). W efekcie ilość przydomowych kompostowników w gminie Niepołomice wzrosła z ok. 400 w roku 2021 do 1792 (dane na koniec trzeciego kwartału 2022 roku).

Ponadto od stycznia 2022 wprowadzono ponadto ograniczenia w odbiorze „zielonych śmieci” – 6 worków na dom jednorodzinny oraz 25 worków w przypadku wspólnot mieszkaniowych na jeden odbiór odpadów, co miało zachęcić mieszkańców do zawożenia takich śmieci na PSZOK-i.

- Ustawa dopuszcza nieodbieranie od mieszkańców odpadów zielonych. Może rozważyć wprowadzenie takiego rozwiązania w naszej gminie? Może tylko miasto z tego wyłączyć, a wieś sobie poradzi, poprzez kompostowniki oraz zawożenie bioodpadów na PSZOK-i – proponował radny Wojciech Ciastoń.

- Nie ma sensu segregować mieszkańców na miasto i wieś. Jak mielibyśmy w takiej sytuacji naliczać opłaty za śmieci, inaczej w mieście, inaczej w sołectwach? Opłaty rosną, bo jest inflacja – odpowiedział burmistrz Niepołomic.

Jakie są przyczyny rosnących kosztów gospodarowania odpadami? W opinii komisji gospodarki niepołomickiej Rady Miejskiej, zwiększenie kosztów odbioru i utylizacji odpadów uzasadnia „sytuacja gospodarcza i finansowa w kraju, a wysoka inflacja, wysoki wzrost kosztów nośników energii, paliwa, wzrost płac są dużym obciążeniem dla firm”.

Wśród powodów wzrostu cen za śmieci wymieniano podczas sesji także brak właściwych rozwiązań systemowych w tej dziedzinie (m.in. w Polsce wciąż nie ma rozszerzonej odpowiedzialności producentów w tym zakresie) oraz monopolizowanie „śmieciowego rynku” przez firmy i brak tu realnej konkurencji (do „śmieciowych” przetargów w gminie Niepołomice od lat staje tylko jeden podmiot – konsorcjum MPGO Kraków).

Ekspert KIG: W II poł. 2023 r. inflacja zacznie wyraźnie spadać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
Powód jest jeden-Zyski sie prywatyzuje a koszta uspolecznia.Wszystkie koszta,kary, mandaty sie liczy od sztucznie zawyzonych średnich i tak, nie dosyć ze kradną, to jeszcze od tego co ukradna ,ten ktorego okradziono ma płacić podwyższona cena. No ale czego oczekiwać.Jeszcze niech sobie wystawia takie zadluzenie gminy, czy mieszkańców na giełdę wierzytelności i niech sobie jak w przypadku Lichwarzy kupi ukraiński yd ze Szwajcari.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie