Chaos na Kazimierzu. Mieszkańcy chcą zmian

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Turyści na Kazimierzu czują się dobrze, mieszkańcy narzekają
Turyści na Kazimierzu czują się dobrze, mieszkańcy narzekają Fot. Anna Kaczmarz
Udostępnij:
O tym się mówi. Radni z Dzielnicy I zwrócili się do prezydenta o konsultacje w sprawie poprawy życia na Kazimierzu. Wiele osób narzeka tam na duży ruch aut, hałas i brak zieleni.

- Mieszkańcy czują się zmarginalizowani, a wręcz wykluczeni z życia społecznego w swoim najbliższym otoczeniu - alarmują radni z Dzielnicy I Stare Miasto. Niedawno podjęli uchwałę, w której zaapelowali do prezydenta Krakowa o przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych odnośnie uporządkowania spraw związanych z warunkami życia mieszkańców oraz rewitalizacji terenu Kazimierza.

Wskazali sześć ważnych obszarów, w sprawie których powinna się toczyć dyskusja:

- ruch samochodowy - w tym: uciążliwe natężenie ruchu w centrum, korki, zanieczyszczenie powietrza, brak miejsc postojowych (opłaty), rywalizacja z korporacjami taksówkarskimi, dzikie parkingi dla autokarów, niska efektywność służb kontrolujących prawidłowe parkowanie pojazdów,

- walka z hałasem i bezpieczeństwo - ogromna liczba punktów sprzedaży alkoholu, nieuregulowana działalność nocna ogródków kawiarnianych, zakłócanie spokoju na ulicach, imprezy w oficynach, palenie papierosów pod oknami mieszkańców, niska efektywność służb porządkowych,

- zieleń i place zabaw - zawłaszczanie skwerów, niszczenie terenów zielonych, nieuregulowana sytuacja własnościowa, zaniedbane tereny zielone wewnątrz kamienic,

- remonty infrastruktury drogowej - bardziej kosztowne niż w innych dzielnicach remonty chodników oraz ich szybkie zużywanie się ze względu na duże natężenie ruchu turystycznego,

- kamienice - nieuregulowana sytuacja własnościowa, niepewność mieszkańców lokali komunalnych, niezajęte mieszkania pod zarządem miasta (brak gospodarności), remonty elewacji,

- Park Kulturowy - potrzeba wprowadzenia zasad dotyczących reklamy wizualnej analogicznych do okolic Rynku Głównego, walka z nielegalnym graffiti, ochrona dorobku kulturowego i unikalnego charakteru Kazimierza.

Radni z „jedynki” zwracają uwagę, że w ciągu minionych kilkunastu lat Kazimierz bardzo mocno się rozwinął pod względem turystycznym: powstały nowe restauracje, kawiarnie, puby, liczne hotele, hostele i apartamentowce.

Radni podkreślają również, że - zgodnie z przekonaniem wielu mieszkańców - na Kazimierzu panuje chaos, a jednostki miejskie nie kontrolują w pełni sytuacji lub też stoją wyłącznie po stronie przemysłu turystycznego.

Urzędnicy miejscy przypominają, że Kazimierz (obok Podgórza i Nowej Huty) jest jednym z trzech miejsc objętych aktualizacją w ramach miejskiego programu rewitalizacji. Projekty do tego programu można zgłaszać do 12 września.

- To dobrze, że jest aktualizowany ten program i można zgłaszać swoje propozycje. W przypadku Kazimierza potrzebna jest jednak szersza dyskusja, zapewnią ją konsultacje społeczne - komentuje Anna Gapys, radna Dzielnicy I, inicjatorka uchwały w sprawie konsultacji. - Konsultacje mają swoją specjalną procedurę. Może je zorganizować tylko prezydent. Muszą przyjść urzędnicy odpowiedzialni za dane kwestie. Jeżeli podczas konsultacji wypracowane zostaną jakieś wspólne rozwiązania, to są one wiążące i trzeba je wprowadzić - dodaje radna Gapys.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dj
Jako antidotum, proponuje powrot do wizerunku z 20-tu i wczesniejszych lat.
d
dre
j.w.
B
Bo to nie nasze
Radni moga sobie tylko pogwizdac na Plantach ! Syf zostanie bo kasa sie liczy jak przed druga wojna.
k
krakus
Smród , hałas , wulgarne wrzaski nad ranem , chodniki zajęte przez samochody to codzienność tego rzekomo tak atrakcyjnego Kazimierza ! Stróżów prawa widuje się tylko "od święta " !!
P
Papa
Najpierw trzeba wywalić samochody. Potem. Skupić dłużej działające kawiarnie i restauracje w miejscach bez zabudowy mieszkaniowej, ewentualnie na ulicCh z hostrlami i hotelami. Ograniczyc ilość pijanych turystów na pijanym anglisku zarabiamy mało bo to alkoholik bez kasy.w końcu powinno się zrobić wszędzie ul jednokierunkowe poszerzyć chodniki może zasadzić trochę drzew. Powinna być strefa B wjazdu tylko dla mieszkańców. Koniec parkowania na chodnikach. Można wykopać parking pod placem Wolnica tylko trzeba ludzka jasno powiedzieć chcesz mieć auto musisz zapłacić 250 zł na mc bo parking i miejsce postojowe kosztuje. Że jakby mieszkali na wsi też by musieli sobie budynek postawić i wydac z 25 - 30 tys. zł. Można oczywiście rozważyć dla mieszkańców niższe stanie czy 150 czy 200zl ale tak żeby pokrywał w terminie 30lat budowę parkingu
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie