Charsznica. Wielki kapuściany biznes

Magdalena Uchto
Kapuściane żniwa w gminie Charsznica trwają. Gospodarze nie narzekają na plony. A w weekend zapraszają na Dni Kapusty
Kapuściane żniwa w gminie Charsznica trwają. Gospodarze nie narzekają na plony. A w weekend zapraszają na Dni Kapusty
Rolnictwo. W gminie Charsznica uprawy kapusty zajmują ponad 1,5 tysiąca hektarów. Warzywa trafiają do sklepów i na place targowe. Ale na rynku odbiorców pojawiła się nowa grupa - firmy garmażeryjne. Charsznickie Dni Kapusty już dzisiaj i jutro.

W kapuścianej stolicy Polski funkcjonują już nie tylko gospodarstwa. Rolnicy coraz częściej stawiają na przedsiębiorstwa.

Stawiają na woreczki z surówkami i farsz

- Teraz sam surowiec nie da pieniędzy. Liczy się gotowy produkt finalny, bo to on przynosi zysk. Dlatego produkcja woreczków z kapustą, z surówkami jest w naszym regionie popularna.

Jeden z mieszkańców robi farsz do pierogów czy krokietów, który dostarczany jest do firm gastronomicznych. Jestem dumny z tego, że rolnicy z naszej gminy poradzili sobie z wkraczaniem w przedsiębiorczość - podkreśla wójt Jan Żebrak.

Jego zdaniem lepsze szanse na przetrwanie mają większe gospodarstwa i te zmechanizowane. Tym bardziej, że rąk do pracy brakuje, bo jest ona sezonowa. - Nikt nie będzie czekał cały rok, żeby we wrześniu i październiku przyjść na zbiory - mówi wójt. A młodzi coraz częściej wybierają pracę zawodową, a nie tę w rolnictwie.

Dlatego ratunkiem ma być mechanizacja. - Jeżeli jest kombajn, to w dwie osoby jest się w stanie w ciągu dnia zebrać towar do 30-tonowego silosu. Jeśli gospodarstwo nie jest zmechanizowane, przy zbiorach może pracować i dziesięć osób, a przygotowanie silosu zajmie im dwa dni - wylicza Jan Żebrak.

Zbiory będą dobre

Żniwa kapuściane właśnie ruszyły. W tym roku gospodarze nie narzekają na plony. - Zapowiadają się dobre - zaznacza Ewa Pietrzyk z Tczycy, tegoroczna Królowa Kapusty. Wraz z mężem prowadzą kilkuhektarowe gospodarstwo. - Mierzymy siły na zamiary. Kapustę sprzedajemy na lokalnym rynku, mamy swoich odbiorców - mówi.

Z kolei Jakub Kruszec z Miechowa-Charsznicy, który już w niedzielę otrzyma insygnia Króla Kapusty, przyznaje, że zbiory mogą być dobre, choć - ze względu na suszę - niższe niż w Wielkopolsce, która również jest zagłębiem kapuścianym.

Wójt Jan Żebrak zauważa jednak, że w tym roku nasadzeń było mniej niż w poprzednim.

Ceny na razie niskie

Ewa Pietrzyk liczy, że w tym roku cena za kapustę będzie wyższa niż ta w ubiegłym roku. Ale, jak zauważa Jakub Kruszec, na razie jest niska. Rolnik za kilogram kapusty otrzyma 20 groszy, a w sklepie ta cena osiągnie i 2 zł. - A za kilogram kiszonej kapusty dostajemy 50 groszy. Natomiast w markecie, za 650 gramów, płaci się 4 złote 50 groszy - podkreśla Jakub Kruszec. Przyznaje, że jeszcze kilkanaście lat temu sytuacja wyglądała inaczej - warzywa były droższe, a cena za nawozy i paliwo niższa.

Wraz z żoną ma 30-hektarowe gospodarstwo, w którym - oprócz kapusty - uprawia ziemniaki i pszenicę. Bardziej opłacalna jest produkcja kapusty, która trafia nie tylko na tzw. świeży rynek, ale i do przechowalni.

Wójt Jan Żebrak przyznaje, że choć na placach ceny są lepsze niż np. w skupach, to na tych pierwszych sprzedają już nieliczni. - Taki handel przejdzie powoli do historii. By mieć zysk, trzeba mieć więcej towaru i stałych odbiorców - uważa.

Ewa Pietrzyk jest przekonana, że w gospodarce mniejsze gospodarstwa też są potrzebne. - Są częścią rozwoju gminy. Będziemy nadal prowadzić nasze, bo to jest taki region, gdzie uprawia się kapustę. Cieszę się, że zostałam dostrzeżona i wytypowano mnie w tym roku na królową. Choć lepiej czuję się w roli osoby, która cichutko wycina kapustę niż niskoareałowej plantatorki - śmieje się.

Kapusta króluje nie tylko w polach, ale i na talerzach. Gospodarzom jeszcze się nie znudziła. - Najczęściej robię gołąbki ze świeżej kapusty, a jesienią - bigos i kapustę kiszoną. Robię też przetwory do słoików, czyli białą kapustę z papryką. Jest pyszna. Tu przepisy są przekazywane z matki na córkę. Od zawsze jadło się tu dania z kapusty i nadal będzie się jadło. Taki region - zaznacza pani Ewa.

A bigosu nie zabraknie na tegorocznych Dniach Kapusty, które zaczynają sie już dziś.

Kapusta w sporze z plebanem
Gminny Ośrodek Kultury w Charsznicy dotarł, jak podkreślają pracownicy, do sensacyjnego odkrycia. Okazuje się, że mieszkańcy tego terenu kapustę uprawiali już w czasach Jagiellonów. Tę informację znaleziono w Słowniku Historyczno-Geograficznym Ziem Polskich w średniowieczu.

Co ciekawe, wzmianka o kapuście pojawia się w opisie sporu o kościół parafialny w Chodowie między plebanem z Chodowa a prepozytami z Miechowa i Krakowa oraz Maciejem z Miechowa, ówczesnym włodarzem klasztoru miechowskiego. Wynika z niej, że w 1438 roku pleban został wyrzucony przez kanoników. Spór dotyczył także dochodów dobrodzieja, w tym m.in. beczki kiszonej kapusty. Ostatecznie nakazano przywrócenie kościoła oraz zagarniętego uposażenia i mienia plebanowi.

Informacja zobrazowana jest ilustracją ukazującą zbiory kapusty w XV wieku.

(MAU)

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 20

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Autentyczny Pan Abnegat

Bardzo lubię kapustę. Mam po niej wielkie gazy, przypominające smrody z Sarii. Zanieczyszczam nimi całą okolicę. Sąsiedzi twierdzą, że powinienem się leczyć, a ja jestem innego zdania. Podoba mi się ta zabawa.

A
Autentyczny Pan Abnegat

Bardzo lubię kapustę. Mam po niej wielkie gazy, przypominające smrody z Sarii. Zanieczyszczam nimi całą okolicę. Sąsiedzi twierdzą, że powinienem się leczyć, a ja jestem innego zdania. Podoba mi się ta zabawa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3