Chcą budować parking podziemny przy muzeum

PIOTR TYMCZAK
Podziemny parking ma powstać pod placem przed Muzeum Narodowym Fot. Anna Kaczmarz
Podziemny parking ma powstać pod placem przed Muzeum Narodowym Fot. Anna Kaczmarz
Sześć firm z kapitałem polskim i zagranicznym jest zainteresowanych budową podziemnego parkingu na 150 miejsc pod placem przed Muzeum Narodowym.

Podziemny parking ma powstać pod placem przed Muzeum Narodowym Fot. Anna Kaczmarz

INWESTYCJE. Wciąż brakuje jednak pieniędzy na parkingi park&ride

Na prośbę dwóch z nich, które składają zapytania, przesunięto termin składania ofert w przetargu na zaprojektowanie i wybudowanie obiektu z 21 na 30 stycznia.

Wstępnie oszacowano, że koszt budowy parkingu wyniesie ok. 15 mln zł. Miasto przez kilka lat szukało inwestora, który wybudowałby obiekt na zasadzie koncesji, czyli włożył swoje pieniądze, a później je odzyskiwał poprzez zarządzanie obiektem. Chętnych jednak nie było. Teraz środki ma przeznaczyć miasto.

- Kto tam zaparkuje, skoro tuż obok - na al. 3 Maja - można zaparkować za darmo? Lepiej wydać pieniądze na parkingi park&ride - przekonuje Adam Łaczek, miłośnik krakowskiej komunikacji.

- Po wybudowaniu parkingu postój aut na al. 3 Maja ma zostać zlikwidowany. Chętnych do postoju na parkingu na pewno więc nie zabraknie. W pobliżu są Błonia, park Jordana, Muzeum Narodowe, stadiony Cracovii i Wisły. A skoro będzie to parking miejski, to ceny na nim nie powinny odbiegać od tych w strefie płatnego parkowania - informuje Jerzy Marcinko, dyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Krakowa. - W ramach inwestycji ma zostać także przebudowany plac przed Muzeum Narodowym. Koszt przedsięwzięcia oszacowaliśmy na około 15 mln zł, ale przypuszczam, że zwycięzca przetargu zaproponuje kwotę niższą, nawet o 20 procent.

Zdaniem Łaczka zamiast budować parking za 15 mln zł, lepszym i tańszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie strefy wzdłuż al. 3 Maja i w okolicy. Sugeruje on, że pieniądze lepiej byłoby przeznaczyć na parkingi park&ride (zostaw samochód i przesiądź się na komunikację zbiorową).

Łaczek wyliczył, że jedno miejsce postojowe na podziemnym parkingu będzie kosztować ok. 100 tys. zł, a na parkingach P&R cena takiego miejsca może wynieść mniej niż 7 tys. zł. Za podziemny parking można więc wybudować kilka P&R.

W przypadku planowania komunikacji przy al. 3 Maja trzeba jednak wziąć pod uwagę, że krakowscy radni nie są obecnie za rozszerzaniem strefy płatnego parkowania. Dyrektor Marcinko podkreśla również, że po wybudowaniu podziemnego parkingu i likwidacji miejsc postojowych przy alei 3 Maja wzdłuż Błoń byłoby więcej miejsca na stworzenie traktów rekreacyjnych. Są plany, aby były tam osobne trasy dla pieszych, biegaczy, rowerzystów oraz rolkarzy.

Miasto planuje, że budowa parkingu podziemnego przy alei 3 Maja rozpoczęłaby się jesienią i trwała około roku. Wydział Inwestycji chciałby także za miejskie pieniądze do lipca 2014 roku wybudować naziemny parking przy hali KS Korona (minimalnie na 200 miejsc) za ok. 10 mln zł. Inwestorzy do budowy podziemnych parkingów na zasadzie koncesji poszukiwani są do lokalizacji: plac Biskupi (280 miejsc postojowych) i plac między ulicami Wielopole, Dietla i Starowiślną (170 miejsc). Urząd chciałby, aby oba obiekty były gotowe w 2015 roku.

W przypadku P&R miasto ma program parkingowy, który zakłada, że do 2020 roku powstanie osiem takich obiektów. Na razie nie ma na nie pieniędzy, a pierwszy P&R na Ruczaju nie cieszy się dużym powodzeniem. Wiosną urzędnicy zamierzają przeprowadzić kampanię reklamującą to miejsce.
- Dopóki będzie można zaparkować za darmo blisko centrum, jak jest teraz na Grzegórzkach czy w Podgórzu, to P&R nie będą się zapełniać. Oprócz budowy P&R trzeba rozszerzyć strefę - mówi Łaczek.

W lutym przedstawiciele miasta mają też prowadzić kolejne rozmowy z właścicielami centrów handlowych, aby na sąsiadujących z nimi parkingach wyznaczyć miejsca P&R. Mają znaleźć się też pieniądze na lepsze skomunikowanie przyszłych P&R przy centrach handlowych (głównie poprzez przejścia dla pieszych) z przystankami tramwajowymi i autobusowymi.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaa
budowa parkingów rękami prywaciarzy to dowód na nieudolność umysłową decydentów miejskich, podniósł się krzyk że rząd chce czerpać zyski z nieprzepisowo jeżdżących ludzi kupując radarowozy, ale to co robią miasta łojąc ludzi za zupełnie legalne parkowanie to jest bandyterka. Miasto nie wydaje NIC na strefę parkowania, tylko rozdaje koncesje na lewo i prawo i samo łoi kase z legalnie parkujących aut. Do tego takie pomysły żeby zakazać parkowania wokół takiego parkingu żeby "nagonić" inwestorowi klientów - metody mafijne. Ta ich strefa P&R to też porażka, bo jak nazwać inwestycję dla ludzi którą urzędasy muszą reklamować - jak nie działa to nie działa, widocznie coś trzeba zmienić a nie robić PR za kolejne pieniądze. Generalnie to dopóki ten magistrat będzie się składał z babć w kapciach i wąsatych kolesi rodem z PRL (lub osób mentalnie do nich przystających) to cokolwiek zrobią to będzie kula w płot, bo ci ludzie myślą tylko jak swoje stołki trzymać dla potomstwa a nie mają pojęcia co jest dla miasta potrzebne. Niektóre kraje III świata zatrudniają urzędników z państw cywilizowanych, najwyższy czas importować szefów urzędów z Niemiec albo Skandynawii, bo nasi wąsacze pokazali już że nawet jak kasę mają to nie wiedzą że można z nią coś innego zrobić niż ukraść albo przehulać.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie