Chcą, by Janusz Marszałek ustąpił

Redakcja
OŚWIĘCIM. Radni zaapelowali do Janusza Marszałka, który pełni funkcję prezydenta, by ustąpił ze stanowiska. Zwrócili się też do parlamentarzystów o jak najszybsze usunięcie luki prawnej.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Oświęcim odczytano dwa apele oświęcimskich rajców. Jeden i drugi dotyczy bezprecedensowej sytuacji w Oświęcimiu. Nowo wybrany prezydent Jacek Grosser z powodu stanu zdrowia nadal nie może złożyć ślubowania. Funkcję prezydenta miasta ciągle pełni więc poprzednik - Janusz Marszałek, który zdecydowanie przegrał w demokratycznych wyborach, nie wchodząc nawet do II tury.

Radni zaapelowali zatem do Marszałka o to, by w tych okolicznościach sam zrezygnował z prezydentury:

"Zasadniczym celem demokratycznych wyborów jest przekazanie władzy ludziom akceptowanym przez większość wyborców i zarazem odsunięcie od władzy tych, którzy społeczne zaufanie utracili.

21 listopada ubiegłego roku mieszkańcy Oświęcimia opowiedzieli się przeciwko polityce uprawianej przez Janusza Marszałka.

W tej chwili Janusz Marszałek zdaje się zapominać o listopadowym wyniku wyborów i zachowuje się tak, jakby dalej pełnił swoją funkcję ze społecznego nadania. Świadczą o tym jego wypowiedzi oraz zamierzenia między innymi w sprawach dotyczących kupców z pasażu przy ulicy Śniadeckiego czy budowy kolejnego sklepu wielkopowierzchniowego w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza parafialnego. Są one sprzeczne z wolą zdecydowanej większości radnych poprzedniej i obecnej kadencji oraz wszystkich kandydatów na urząd Prezydenta Miasta Oświęcim.

Taka postawa Janusza Marszałka skłania nas ku temu, by zaapelować do Niego o rezygnację z dalszego pełnienia funkcji prezydenta miasta".

Radni przygotowali też drugą odezwę - wezwanie o jak najszybsze rozpoczęcie prac usuwających luki w zapisach ustaw dotyczących samorządu gminnego. Kierują je do Marszałka Sejmu RP oraz sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

"Prezydentem Miasta Oświęcim na obecną kadencję został wybrany Jacek Grosser. Nagła, poważna choroba Prezydenta Elekta sprawiła, że nie był on w stanie złożyć ślubowania i objąć urzędu. Jego stan zdrowia nie pozwala określić, czy i kiedy będzie on zdolny do złożenia prezydenckiego ślubowania.

Aktualnie władza wykonawcza w Oświęcimiu spoczywa w rękach byłego prezydenta, obecnie nie posiadającego społecznego mandatu do jej sprawowania.

Zaistniałej w Oświęcimiu sytuacji nie przewidują akty prawne określające ustrój samorządu gminnego. Nie mówią one bowiem czy zapisy odnoszące się do urzędującego prezydenta miasta mogą być stosowane do prezydenta elekta. Nie określają czasu, w którym prezydent elekt musi złożyć ślubowanie. W konsekwencji takiego stanu prawnego sytuacja w Oświęcimiu może trwać jeszcze długo. Z formalnego punktu widzenia może się ciągnąć przez całą kadencję.

Apelujemy do Pana Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Posłanek i Posłów - członków Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o jak najszybsze rozpoczęcie prac legislacyjnych nad stosownymi ustawami, które uwzględnią wszystkie wnioski płynące z tego, co wydarzyło się w Oświęcimiu. Pozwoli to ustrzec samorządy gminne przed sytuacją, w jakiej znaleźli się obecnie mieszkańcy Oświęcimia".
Pod apelami podpisali się radni: Janina Barcik, Adam Góralczyk, Wojciech Grubka, Henryk Grzybek, Piotr Hertig, Andrzej Jakubowski, Grażyna Kopeć, Elżbieta Kos, Kazimierz Łakomy, Jacek Stoch, Zbigniew Wrona i Sylwia Żak.

Paweł Plinta

pawel.plinta@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie