Chcą likwidacji sklepów z dopalaczami

LIZ
Pod hasłem "STOP dla dopalaczy" zorganizowano w Olkuszu marsz, w którym wzięło udział około 200 osób.

Fot. Eliza Jarguz

Olkusz

Uczestnicy złożyli przed trzema sklepami w mieście, które handlują takim asortymentem, suche wiązanki kwiatów z napisem "Ostatnie pożegnanie dopalaczy". - Chcemy, by sklepy sprzedające dopalacze zostały zlikwidowane - mówi Łukasz Kmita, jeden z organizatorów marszu. Akcję przeciwko sprzedaży dopalaczy zorganizowali wspólnie Stowarzyszenie "STOP dla dopalaczy", Katolickie Stowarzyszenie "Rycerze Kolumba" i Związek Strzelecki "Strzelec". W Olkuszu w ostatnich miesiącach powstały trzy sklepy oferujące w sprzedaży dopalacze. - Wszystkie są czynne do północy i można tu spotkać przede wszystkim młodych ludzi. Nikt nie ma wątpliwości, że zakupione artykuły nie służą do celów kolekcjonerskich, ale są przez młodzież zażywane. Specyfiki mają podobne działanie do narkotyków - mówi Jacek Wolach, jeden z uczestników marszu. - Chcemy wpłynąć na samych sprzedawców, by zaprzestali działalności i przekonać właścicieli nieruchomości, by wypowiedzieli handlującym dopalaczami umowy najmu - mówi Łukasz Kmita. Szanse są jednak niewielkie. Jeden z handlujących pytany o to, czy zamknie interes, powiedział krótko: zamknijcie się!

(LIZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie