Chcą nadzwyczajnego zebrania

WT
403 członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Domy Pogodnej Jesieni" zwróciło się do zarządu o zwołanie nadzwyczajnego zebrania przedstawicieli członków spółdzielni. - Zebraliśmy wymaganą statutem liczbę podpisów. Chcemy, by na zebraniu powołano nową radę nadzorczą. Uważamy, że konieczne są też zmiany w statucie - mówi Teresa Stępień, członek rady nadzorczej.

Grupa pomoże zarządowi?

   Prezes spółdzielni Roman Mnich stanowczo odmawia i odpowiada, że zebranie odbędzie się w końcu maja. - W stosunku do lat poprzednich będzie ono i tak przyspieszone. Wszystkie punkty zgłaszane przez mieszkańców zostaną w porządku zebrania uwzględnione - mówi prezes. Na zarzut, że - według statutu - musi zwołać zebranie, jeśli zwróci się o to przynajmniej jedna piąta członków, odpowiada, że w statucie jest jasno określone, kto może zwołać zebranie. Dodaje, że nie zwoła nadzwyczajnego zebrania przedstawicieli członków, bowiem jeszcze nie zakończyły się wybory nowych przedstawicieli; harmonogram przewiduje, że dobiegną one końca do 30 marca.
   - Jesteśmy oburzeni i zdumieni odpowiedzią zarządu, bowiem postępuje on wbrew woli jednej trzeciej członków spółdzielni. Wybory nowych członków są celowo przeciągane; dawniej trwały trzy tygodnie, teraz aż 4,5 miesiąca. Zarząd nie realizuje wniosków mieszkańców, np. w sprawie przekształceń lokatorskiego prawa własności do lokalu na prawo odrębnej własności, nie reguluje stanu prawnego nieruchomości gruntowych. W takiej sytuacji istotnie zażądamy zwołania nadzwyczajnego zebrania przez Krajową Radę Spółdzielczą i złożymy doniesienie do prokuratury - zapowiada Teresa Stępień.
   W zasobie spółdzielni znajduje się 14 budynków zamieszkanych przez ok. 1,5 tys. osób, głównie ludzi starszych. Część mieszkańców jest oburzona sposobem działania zarządu. Dlatego postanowiono powołać grupę inicjatywną, która ma... pomóc prezesowi oraz zarządowi spółdzielni i działać na rzecz mieszkańców. - Grupa inicjatywna mieszkańców została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zarząd działa opieszale, więc pomożemy mu, choćby nie chciał - _twierdzi Teresa Stępień. - Bloki są nieremontowane od lat, zarząd utrudnia nam nabycie pełnej własności wraz z gruntem. Istotne dokumenty, np. informacje o pierwotnych kosztach budowy, są utajniane._
(WT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie