18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chcą pomagać chorym

SYP
Ambitne plany ma stowarzyszenie „Nikifor”, jakie działa przy Wojewódzkim Szpitalu Chorób Płuc w Jaroszowcu (gmina Klucze).

Krzysztof Grzesik, dyrektor szpitala i zarazem prezes stowarzyszenia „Nikifor”. Fot. Jacek Sypień

JAROSZOWIEC

Małopolskie Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Gruźlicą, Mykobakteriozą i Chorobami Płuc „Nikifor”, bo tak brzmi jego pełna nazwa powstało w 2009 roku. Nazwa nie jest przypadkowa, gdyż słynny malarz – prymitywista, który chorował na gruźlicę kilkakrotnie przebywał na leczeniu w Jaroszowcu.

- Nasze stowarzyszenie i ma status organizacji pożytku publicznego. W tym roku po raz pierwszy trafiły do nas pieniądze z odpisów 1 procenta. Dzięki pozyskanym środkom zakupiliśmy sprzęt sportowy, który sprzyja rehabilitacji naszych pacjentów. Chcemy jeszcze kupić rowery, z których mogliby korzystać nasi pacjenci. Prowadzimy też zbiórkę używanych książek, które zasiliłyby szpitalny księgozbiór przeznaczony dla pacjentów. Jeśli ktoś ma w domu niepotrzebne książki, chętnie je przyjmiemy. Prowadzimy rozmowy z dyrekcją biblioteki gminnej w Kluczach na temat utworzenia filii bibliotecznej w naszym szpitalu. – mówi Krzysztof Grzesik, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc w Jaroszowcu i zarazem prezes stowarzyszenia „Nikifor”. Stowarzyszenie chciałby także organizować szkolenia dla pracowników szpitala oraz prelekcje i wykłady dla pacjentów. Jest też pomysł nawiązania współpracy z miejscowymi artystami, którzy mogliby poprowadzić zajęcia i warsztaty plastyczne dla pacjentów.

Obecnie w szpitalu leczy się z gruźlicy oraz innych chorób płuc 66 pacjentów. Kolejnych kilkudziesięciu przebywa na rehabilitacji. Szpital w Jaroszowcu został wytypowany przez konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie chorób płuc, jako referencyjny ośrodek leczenia gruźlicy w Małopolsce. Dzięki powstaniu nowego „Pawilonu Gruźlicy”, którego budowa zakończyła się na początku br. utrzymano dwuprofilową działalność szpitala, czyli leczenie chorób płuc i rehabilitację układu oddechowego. Przeniesienie leczenia gruźlicy do osobnego budynku podyktowane było wymogami sanitarnymi z uwagi na zagrożenie zakażenia osób nieprątkujących, które przebywają na rehabilitacji.

Jaroszowiecki szpital ma ciekawą historię. Autorem projektu szpitala był wybitny architekt Jan Witkiewicz Koszczyc, który był bratem ciotecznym Stanisława Ignacego Witkiewicza, czyli Witkacego. Ostatnio w szpitalnym archiwum odnaleziono oryginalne plany z podpisem architekta.

Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod zakład w Jaroszowcu odbyła się 24 lipca 1929 r. i wziął w niej udział Prezydent RP - Ignacy Mościcki. Już wtedy placówka otrzymała imię Ignacego Manteuffla. Budowa, jak to wtedy określano, prewentorium zakończyła się w 1934 roku i zostało ono oddane w użyczenie Komendzie Głównej Związku Harcerstwa Polskiego, która przejęła na siebie dalsze koszty wyposażenia i utrzymania. Oficjalne oddanie do użytku miało miejsce 18 października 1937 roku. Do wybuchu wojny w prewentorium leczyły się z gruźlicy dzieci z całej południowej Polski. Sanatorium działało przez cały rok. Przebywało w nim około 180 dzieci w wieku od 6 do 14 lat. Pobyt w sanatorium trwał do sześciu miesięcy.

Po wojnie zakład przyjął nazwę, czyli Państwowe Sanatorium dla Dzieci w Rabsztynie. Ponieważ coraz bardziej skuteczne metody leczenia gruźlicy spowodowały zmniejszenie się liczby zachorowań wśród dzieci i młodzieży, na przełomie 1959/60 roku sanatorium dla dzieci przekształcono w sanatorium dla dorosłych. W 1976 roku powstał tu Wojewódzki Zespół Leczniczo-Rehabilitacyjny, który w 1984 roku został przekształcony w Wojewódzki Szpital Chorób Płuc w Jaroszowcu i pod tą nazwą funkcjonuje do dzisiaj.

(SYP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski