Chcą węgierskich norm dla alarmów smogowych

Chcą węgierskich norm dla alarmów smogowych

Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Poziomy alarmowe zanieczyszczeń w Europie
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©Fot. Krakowski Alarm Smogowy

Ekologia. W cywilizowanych krajach ostrzega się mieszkańców dużo szybciej niż w Polsce.
Przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego złożyli wczoraj w Ministerstwie Środowiska apel o „rzetelne informowanie społeczeństwa o zagrożeniach wynikających z oddychania zanieczyszczonym powietrzem”. Chodzi o obniżenie poziomu zanieczyszczeń pyłem PM10, przy którym urzędnicy mieliby obowiązek informowania mieszkańców o zagrożeniu zdrowia. Apel podpisało 10 tys. osób.

Obywatele Węgier i Czech ostrzegani są przed zagrożeniem po osiągnięciu trzykrotnie niższego niż w Polsce poziomu średniodobowego stężenia pyłu PM10, czyli 100 mikrogramów. I uznania takiej granicy jako alarmowej domagają się polscy ekolodzy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Małopolska bez kopciuchów. Kontrole w domach, ograniczenia w ruchu
Kraków. Mniej darmowych przejazdów w dni, kiedy jest smog


WIDEO: Gdzie w Małopolsce oddycha się najgorzej?


- Czy Polacy mają inne płuca niż Węgrzy i Czesi? - pyta Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. - To smutne, że o tak ważnej rzeczy, jaką jest zagrożenie naszego zdrowia, a często i życia, jesteśmy informowani w niewystarczający sposób - dodaje. We Francji mieszkańcy informowani są o zagrożeniu dla zdrowia, gdy w powietrzu jest 80 mikrogramów pyłu. - I potem słyszymy w telewizji, że w Paryżu ogłoszono kolejny alarm smogowy, u nas w okresie jesienno-zimowym takie zanieczyszczenie mamy na co dzień, ale nikt o tym nie informuje - mówi Andrzej Guła.

W Unii Europejskiej w wielu dziedzinach dąży się do ujednolicenia przepisów, wprowadza się np. jednakowe normy choćby dla produktów spożywczych, ale w przypadku ogłaszania alarmów smogowych każde państwo ustala własne zasady. W Polsce kilka lat temu zmieniono granicę stężenia zanieczyszczeń pyłem, przy której ogłasza się stan alarmowy - podniesiono ją z 200 na 300 mikrogramów. W polskich statystykach ubyło więc dni smogowych. Ekolodzy próbują wymusić na Komisji Europejskiej, by we wszystkich krajach wprowadzić jednakowe zasady ostrzegania ludzi o smogu, ale na razie rozmowy w tej sprawie nie przyniosły efektu.

Jak wynika z raportu „Co wiemy o smogu?”, opracowanego przez Krakowski Alarm Smogowy, aż 65 proc. Polaków uważa, że nie ma wystarczających informacji o zanieczyszczeniu powietrza, a 70 proc. chciałoby mieć łatwy dostęp do takich danych. Ekolodzy alarmują, że informacje o smogu często nie docierają tam, gdzie powinny, a więc do przedszkoli, szkół, szpitali, a nawet mediów, które mogłyby ostrzegać mieszkańców. Wprawdzie samo ogłoszenie alarmu smogowego nie oznacza jakichś zakazów, np. ograniczeń dla samochodów, ale wtedy opiekujący się dziećmi wiedzą, że nie należy wychodzić z nimi na spacer czy plac zabaw. W Krakowie i Małopolsce już teraz mieszkańcy dostają takie ostrzeżenia.

Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze wśród krajów Unii Europejskiej. Każdego roku z powodu smogu umiera w naszym kraju 45 tys. osób. Dopuszczalne normy stężeń pyłu i benzo(a)pirenu przekraczane są od 10 lat, w niektórych miejscowościach kilkukrotnie. Rekordzistami są Ruda Śląska (Śląsk), Opoczno (Łódzkie), Rybnik (Śląsk), Nowy Targ, Sucha Beskidzka, Proszowice i Nowy Sącz (Małopolska), gdzie stężenie benzo(a)pirenu to ponad 1000 proc. dopuszczalnych wskaźników.

grzegorz.skowron@dziennik.krakow.pl

Komentarze (5)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
W Zabierzowie powietrze gorsze niż w Krakowie

Jan (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

I na razie nieiele z tym robią


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Chej

krk (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Co to znaczy nieiele św. Janiele?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Stałe zachmurzenie

Krakowianin (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

Czy badany był skład chemiczny permanentnie TWORZONYCH CHMUR NAD KRAKOWEM ?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Mocne płuca?

Kr@k (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Czy włodarze Małopolski mają mocniejsze płuca od mieszkańców? Mam wysyp różnorakich Raków, alergii, chorób płuc itd. Obecny rząd woli płacić 4000 zł za urodzenie dzieci z nieodwracalnym...rozwiń całość

Czy włodarze Małopolski mają mocniejsze płuca od mieszkańców? Mam wysyp różnorakich Raków, alergii, chorób płuc itd. Obecny rząd woli płacić 4000 zł za urodzenie dzieci z nieodwracalnym upośledzeniem niż zapobiegać!
Ku przestrodze!zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dlaczego?

ekooszolom (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Wlodarze boja sie narazic wyborcom. Poniewaz wiecej jest tych co pala albo popieraja palenie niz tych co chca wdychac czyste powietrze. Niestety.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo