reklama

Chcemy do Ameryki

RedakcjaZaktualizowano 
Rezultaty wizyty prezydenta Kwaśniewskiego w Waszyngtonie nie zadowalają tych polityków i mediów, które rozdmuchały do niewyobrażalnych rozmiarów kwestię wiz do USA. Zniesienie wiz stało się symbolem naszego honoru i godności i co jest już niebezpieczne - probierzem przyjaźni polsko-amerykańskiej. Tylko ludzie politycznie niedojrzali mogą się spodziewać, że dla udokumentowania ciepłych uczuć dla Polaków prezydent George W. Bush od ręki zniesie wizy. Bo wspieramy Stany Zjednoczone w Iraku, a w Europie należymy do tych państw, które stoją na straży więzi transatlantyckich.

Krystyna Grzybowska: Europa i reszta świata

   Do niedawna wizy do Stanów Zjednoczonych musieli posiadać obywatele wszystkich państw europejskich. Przyjdzie czas, że i my również będziemy mogli podróżować do Ameryki bez uciążliwych formalności. Tylko niektórzy odważniejsi publicyści próbowali zwrócić uwagę, że nie jesteśmy społeczeństwem dostatecznie zamożnym, aby traktować nasze "turystyczne" podróże na tamten kontynent jako turystyczne. Polacy stoją w kolejce pod amerykańską ambasadą głównie po to, aby podczas kilku miesięcy zarobić, oczywiście na czarno.
   Jest to dotąd, na szczęście coraz rzadszy, ale dominujący sposób spędzania wakacji za granicą. Nie tylko w USA, również w Europie Zachodniej. Jesteśmy narodem przedsiębiorczym i inteligentnym, mamy wszędzie krewnych i przyjaciół, jednym słowem - znani jesteśmy z załatwiania sobie pracy nielegalnie.
   Wśród licznych biednych narodów świata nie jesteśmy wyjątkiem. Do Ameryki chcą wszyscy, ale Ameryka musi się bronić przed napływem nielegalnej siły roboczej. Dziś rozgoryczeni staniem w kolejkach po wizę i wysokimi jak na polskie zarobki opłatami nie chcemy tego zrozumieć. Wielu obywateli uważa, że zniesienie wiz nam się należy jako forma pomocy humanitarnej. Tylko że nie można jednocześnie czuć się równoprawnym partnerem supermocarstwa i ubogim krewnym wyciągającym rękę po jałmużnę.
   Jednym z podstawowych warunków zniesienia obowiązku wizowego dla obywateli jakiegoś kraju jest określony przepisami poziom decyzji o odmowie przyznania wiz. Niestety, wciąż liczba odmów wiz dla Polaków jest bardzo wysoka. Stanowimy więc ryzyko i niezbędna jest kontrola przyjazdów do USA z Polski.
   Za kilka miesięcy będziemy pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Mimo to wiele krajów UE nie zgadza się na automatyczne dopuszczenie Polaków do rynku pracy. Europę nęka bezrobocie i tak zwane okresy przejściowe mają na celu zmniejszenie napływu siły roboczej z nowych krajów unijnych, a przede wszystkim z Polski, bo jest ludnościowo największa. Przyjdzie taki czas, za dziesięć, a może nawet mniej lat, kiedy ci sami Polacy, którzy tak bardzo obrażają się na wizy do USA będą protestować przeciwko imigrantom z krajów biedniejszych od naszego, przeciwko nielegalnej sile roboczej.
   Stany Zjednoczone muszą się bronić przed imigrantami o kryminalnym życiorysie, a ci, jak wiadomo, uwielbiają podróże zagraniczne. A przede wszystkim przed międzynarodowym terroryzmem. Dlatego m.in. wprowadzono najostrzejsze środki kontroli na lotniskach z odciskami palców i fotografią twarzy włącznie. Jest to proceder upokarzający - słyszę i czytam w mediach. A dlaczego? Jeśli podróżny nie ma nic na sumieniu, co mu przeszkadza złożenie odcisków palców? Czy bezpieczeństwo podróży nie jest ważniejsze od źle pojmowanego poczucia godności własnej?
   Nie musimy się wstydzić naszej sympatii do Ameryki i nadziei, że właśnie tam można szybko się dorobić. Tak samo myślą młodzi, zdolni i przedsiębiorczy obywatele najbogatszych krajów Unii Europejskiej. Do USA uciekają najlepiej wykształceni obywatele Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch. W Starej Europie mają mniejsze szanse na zrealizowanie swoich planów badawczych, chociażby z powodu braku funduszy. Oni wyjeżdżają tam legalnie i legalnie pracują.
   Trzeba pogodzić się z rzeczywistością. Pewną nadzieję stanowi zapowiedź zalegalizowania przez władze amerykańskie pracy cudzoziemców, głównie z Ameryki Łacińskiej. Aby ten projekt objął także Polaków, niezbędna jest skoordynowana akcja tamtejszej Polonii. Atmosfera dla nas jest w Stanach Zjednoczonych coraz lepsza i należy ją wykorzystać. Chcemy do Ameryki, ale musimy w zamian respektować amerykańskie prawa. Niby tak niewiele, ale dla licznych rodaków nie do zaakceptowania.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3