Chcesz zasiłek? Pokaż, ile masz na koncie

Marcin Banasik
Osoby starające się o zasiłki przedstawiają oświadczenia o dochodach
Osoby starające się o zasiłki przedstawiają oświadczenia o dochodach Anna Kaczmarz
Kontrowersje. Nowe pomysły ministerstwa są krytycznie oceniane przez pomoc społeczną

Pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w roli detektywa, który wytropi każdy bankowy przelew? Takie prawa chce dać urzędnikom Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Obecnie MOPS-y udzielają pomocy finansowej na podstawie m.in. oświadczenia o dochodach albo oświadczenia o stanie majątkowym. Ministerstwo wątpi jednak w uczciwość osób, które sporządzają te dokumenty.

- W obecnym stanie prawnym oświadczenia są w praktyce często niemożliwe do zweryfikowania - mówi Joanna Wójcik-Tarnowska z resortu pracy. Urzędniczka zapewnia, że wgląd do kont bankowych uwiarygodniłby oświadczenia.
Innego zdania są pracownicy miejskich i gminnych ośrodków pomocy społecznej.

- Przez 15 lat pracy nigdy nie potrzebowałem zaglądać do konta bankowego osoby starającej się o zasiłek. Teraz również nie mam takiej potrzeby - mówi Stanisław Batko z MOPS-u w Krakowie.

Dorota Krakowska z ośrodka w Tarnowie podkreśla, że na 17 tys. osób korzystających z pomocy finansowej problem wyłudzania zasiłków dotyczy jedynie kilku rodzin. - Nawet jeśli komuś uda się nas oszukać, wykrycie kłamstwa to tylko kwestia czasu - zapewnia Dorota Krakowska.

Jako przykład podaje mężczyznę, który pobierał zasiłek, mimo że podjął stałą pracę.

- Odkryliśmy to dzięki systemowi eWUŚ. W bazie ubezpieczonych dowiedzieliśmy się, że nasz klient ma opłacane składki zdrowotne z dwóch źródeł, z MOPS-u i przez pracodawcę - mówi pracownik tarnowskiego ośrodka.
Mężczyzna musiał zwrócić pieniądze, które bezprawnie uzyskał z ośrodka.

Krytycznie na temat zaglądania do kont bankowych wypowiada się również Mieczysław Maciuszek z Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącku. - Ludzie, którzy mają dochody z nielegalnych źródeł i tak nie wpłacają pieniędzy na konto, tylko trzymają je w domu. Nowy przepis w niczym więc nam nie pomoże - twierdzi Maciuszek.

Stanisław Batko zapewnia, że dotychczasowe sposoby na sprawdzenie kondycji finansowej osób starających się o zasiłki są wystarczające. - Decyzje lub zaświadczenia z innych instytucji, oświadczenia o uzyskiwanych dochodach, nawet tych nieopodatkowanych, wystarczają, aby ustalić, czy dane osoby spełniają przesłanki do pomocy materialnej - zapewnia.

Pracownik krakowskiego ośrodka podkreśla także, że dysproporcję pomiędzy deklarowanymi dochodami, zasobami a faktyczną sytuacją rodzin można stwierdzić równie skutecznie, analizując np. czas i rodzaj wykonywanej pracy, ponoszone stałe wydatki, zmiany w mieszkaniu czy posiadanej elektroniki.

Ministerialny pomysł na zaglądanie do kont przez pracowników MOPS-ów nie podoba się również Jerzemu Bańce, wiceprezesowi Związku Banków Polskich. - Zbytnie rozszerzenie grona osób, które mają dostęp do informacji objętych tajemnicą bankową, może spowodować, że będą wykorzystywane niezgodnie z prawem, np. sprzedawane - obawia się Jerzy Bańka.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych trafił właśnie do konsultacji społecznych.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pracownik socjalny

Jeśli ktoś jest w trudnej sytuacji i posiada 80000 na koncie i twierdzi, że "mu się należy" to jak najbardziej trzeba weryfikować takie informacje, żeby można było pomagać naprawdę osobom w trudnej sytuacji.

m
mama

a to szmaty w rządzie... swoje konta niech pokazują... brak słów. Zamiast się wziąć za orzecznictwo, szkolnictwo uczniów niepełnosprawnych, przełamywanie barier architektonicznych, zamiast wspmagać rodziny które żebrzą w TV, radio, internecie, walczą o 1% podatku - to będą jeszcze ludziom konta oglądać... a to szmaty

j
jerzylucjan

Komuny w Polsce nigdy nie było. Nikt nie mówi, że trzeba wszystkich urzędników zwolnić tylko, że urzędnicza brać rozrosła się do niewyobrażalnej wielkości w czasach gdzie na każdym kroku są komputery służące do czego? ilość urzędników rośnie wraz z komputeryzacją a powinno być odwrotnie

s
socjalny

I pracownik socjalny ma do tego prawo, widocznie w tym przypadku tak było, nie?

W
Władysław

no bo na pewno się majątku na zasiłkach dorobił!

K
Kasia

No jasne, zwolnijmy wszystkich urzędników, niech się wszystko załatwia samo, tak jak za szczęśliwych czasów komunizmu. Bredzisz człowieku.

k
kk

US POlicja , ZUS MOPS, ZIKIT blokuje konta. Chyba trzeba będzie konta zlikwidować i przejść na rozliczenie z ręki do ręki.

x
x

Z zasiłków na ogół nie korzystaja ludzie prawdziwie biedni, bo sie wstydzą. Są za to całe rodziny, które wyspecjalizowały się w braniu zasiłków bez mrugniecia okiem- znają przepisy, chodzą po urzędach, nic innego nie robiąc, bo po co szukać roboty, skoro przy zapobiegliwości wyjdą na swoje. Podobnie z darmowymi lekami dla uprzywilejowanych- w domach mają całe apteki, łacznie z witaminami i suplementami diet. aby sie o tym przekonać wystarczy parę razy posiedzieć w kolejkach i poobserwować.

K
Kaczor

Panie Batko mówi pan ze nie potrzeba zaglądać do kont bankowych to jak pan wytłumaczy żądanie przedstawienia wyciągu bankowego z konta pani R. z ul. Kolejowa

u
ubawiony igrzyskami

Kiedy niby to padała komuna, mieliśmy w Polsce urzędników 150 tysięcy. A kiedy nastała wolność, niby to wolny rynek, kapitalizm, kasta urzędniczych darmozjadów zaczęła się mnożyć. W "25-lecie wolności" pierdzących w stołki urzędasów mamy pół miliona!!!

n
nikifor

Znam takiego gościa co ma nowy dom w trakcie budowy kilka działek duzo wartych,ale nie sprzedaje bo szkoda a korzysta z zasiłku bo stracił prace .

Dodaj ogłoszenie