Chojniczanka Chojnice - Wisła Kraków. Krakowianie ani myślą rezygnować z trofeum [WIDEO]

Piotr Tymczak, Chojnice
W zespole Wisły każdy piłkarz walczył i to przyniosło efekt - trzeci mecz z rzędu (licząc z ligą) bez porażki
W zespole Wisły każdy piłkarz walczył i to przyniosło efekt - trzeci mecz z rzędu (licząc z ligą) bez porażki Fot. Monika Śmól
Piłka nożna. Wisła w 1/8 finału Pucharu Polski pokonała na wyjeździe Chojniczankę i wywalczyła prawo gry w ćwierćfinale. W nim dwukrotnie spotka się z Lechem Poznań.

Chojniczanka Chojnice - Wisła Kraków 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Boguski 3, 1:1 Mikita 5, 1:2 Mączyński 76.

Chojniczanka: Budziłek - Lisowski, Markowski, Kieruzel, Kosakiewicz - Zawistowski, Kryszak (82 Mikołajczak) - Biskup, Grzelak, Mikita (79 Niedziela) - Rybski.

Wisła: Załuska - Jović, Głowacki, Guzmics, Mójta (90 Cywka) - Boguski (74 Drzazga), Mączyński, Brlek, Małecki (74 Pietrzak) - Zachara, Ondrasek.

Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Kosakiewicz - Ondrasek. Widzów: 3270.

Piłkarze „Białej Gwiazdy” zrobili kolejny krok do gry na Stadionie Narodowym, gdzie odbędzie się finał Pucharu Polski. Po pokonaniu w Chojnicach wicelidera pierwszej ligi, wiślacy są już w ćwierćfinale tych rozgrywek.

Autor: Piotr Tymczak

- Nie podzieliliśmy losu wielu zespołów z ekstraklasy, których już w Pucharze Polski nie ma. Cieszymy się, że po trudnym spotkaniu, może nie najlepszej grze w naszym wykonaniu, wywalczyliśmy awans do __kolejnej rundy - skomentował trener Wisły Dariusz Wdowczyk.

Przyjazd zespołu „Białej Gwiazdy” do 40-tysięcznych Chojnic był wielkim wydarzeniem. Na trybunach zasiadło ponad trzy tysiące widzów. Fani wypełnili też balkony okolicznych budynków, z których jest widok na stadion.

Kibice zadbali o spontaniczny doping. Fanami Chojniczanki dyrygowała klubowa maskotka - Tur (jego głowa przyozdobiona różą między rogami jest w herbie Chojnic). Wszyscy liczyli na dobre widowisko i nie mogli się czuć rozczarowani. Emocje były od samego początku. Niedługo po pierwszym gwizdku sędziego miejscowi mieli dwie okazje, ale w obu przypadkach dobrze spisał się w bramce Łukasz Załuska.

Wiślacy ruszyli do przodu w 3 minucie i od razu zdobyli gola. Jego autorem był Rafał Boguski, który strzelił w dalszy róg bramki. Gospodarze odpowiedzieli niemal natychmiast, bo po dwóch minutach. Z dystansu uderzył Patryk Mikita i był remis.

Kolejną szansę dla Chojniczanki miał Jakub Biskup, który wybiegł sam na sam z Załuską, a ten wygrał tę rywalizację. Później na dłużej gra się wyrównała i uspokoiła. Po pół godzinie zza pola karnego strzelał Krzysztof Mączyński, ale piłka nieznacznie minęła słupek. Pod koniec pierwszej połowy Wisła przeważała, miała sytuacje, ale brakowało precyzji.

W drugiej połowie, w 72 minucie, prowadzenie krakowianom mógł dać Zdenek Ondrasek, który przelobował bramkarza, ale piłka przeleciała obok słupka. Cztery minuty później wiślacy cieszyli się już z gola. Boban Jović podał do Mączyńskiego, ten uderzył z dystansu, był jeszcze rykoszet od obrońcy gospodarzy i futbolówka wpadła do bramki.

W końcówce gospodarze próbowali jeszcze doprowadzić do remisu i dogrywki, ale ich akcje przerywali obrońcy „Białej Gwiazdy”, albo na swoim miejscu był Załuska. W doliczonym czasie okazji nie wykorzystał Bartłomiej Niedziela.

- Goniliśmy wynik, ale się nie udało. Podsumowując, można powiedzieć, że ktoś miał słabszy dzień, ale to nie była Chojniczanka - powiedział trener gospodarzy Maciej Bartoszek. W taki sposób odniósł się do pracy sędziego. Miejscowi mieli pretensje o decyzję arbitra w końcówce, że nie dostrzegł zagrania ręką w polu karnym Adama Mójty. - Czujemy wielki niedosyt, wielki żal - przyznał trener Bartoszek.

Trener Wdowczyk zauważył, że nie byłoby tej sytuacji, gdyby wcześniej sędzia przyznał Wiśle rzut z autu. - To się należało. Sędziowie popełniają błędy, trzeba z __tym żyć - podsumował szkoleniowiec wiślaków.

W taki sposób krakowianie wywalczyli awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. W nim zmierzą się w dwumeczu z Lechem Poznań. Pierwsze spotkanie zaplanowano pod koniec października na wyjeździe, a rewanż pod koniec listopada na stadionie w Krakowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3