Chór byłych chłopców

AMS
(INF. WŁ.) Spotkali się ponownie dwa lata temu, podczas jubileuszu 50-lecia Chóru Chłopięcego Filharmonii Krakowskiej. Dawni mali śpiewacy, obecnie już dojrzali mężczyźni, wystąpili wtedy wraz z chórem chłopięcym, i tak im się na nowo to śpiewanie spodobało, że postanowili założyć chór byłych chłopców Filharmonii Krakowskiej. Zamiar zrealizowali i w ten sposób powstał Olim Pueri Cantantes, zespół, który jutro o godz. 9 w katedrze wawelskiej wystąpi podczas mszy świętej odprawianej w intencji śp. Józefa Suwary, założyciela Chóru Chłopięcego Filharmonii Krakowskiej, w 100. rocznicę jego urodzin.

Zaśpiewają profesorowi

   - Dwa lata temu, po skończonym jubileuszu wpadliśmy w panikę, że w ten sposób kończymy przygodę ze śpiewaniem. Wystąpiliśmy jeszcze z chłopcami w repertuarze kolędowym i na tym wszystko miałoby się skończyć. Nie mogliśmy się na to zgodzić - mówi Wacław Wyroba, bas. Dlatego byli śpiewacy chóru chłopięcego zdecydowali się założyć najpierw Stowarzyszenie Seniorów Chóru Chłopięcego Filharmonii Krakowskiej, a później zespół Olim Pueri Cantantes.
   - Jest nas w tej chwili około dwudziestu. Ćwiczymy raz w tygodniu, a przed koncertami częściej - mówi Marek Turowicz, baryton. - Zajmuje się nami Małgorzata Chyła, wspaniała dyrygentka, absolwentka krakowskiej Akademii Muzycznej - dodaje.
   Dlaczego śpiewają, choć mają inne całkiem "poważne" zawody? - Profesor Suwara zaszczepił nam miłość do muzyki. Nauczył nas solfeżu i czytania nut. Okazało się, że nie umiemy żyć bez śpiewu. I bardzo czekamy na te próby - mówi Edward Jordan, bas.
   Choć trzon zespołu stanowią wychowankowie zmarłego w 1968 r. prof. Józefa Suwary, to Olim Pueri Cantantes jest zespołem trzypokoleniowym. Śpiewają w nim jeszcze wychowankowie Bronisławy Wietrzny, a nawet prowadzącej obecnie chór chłopięcy Lidii Matynian-Hałoń. - Przydadzą nam się młode głosy, aby trochę rozświetlić tę barwę głosów starszych panów - mówi Wacław Wyroba. Jakimi śpiewakami są dawni chórzyści zespołu chłopięcego? - Dobrymi, wytrwałymi i zaangażowanymi. Praca z nimi jest przyjemnością - mówi Małgorzata Chyła.
    (AMS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie