Chór z Tarnowa podbija rynek i walczy o prestiżową nagrodę

Redakcja
Udostępnij:
Tarnowski, dziewczęcy chór Puellae Orantes znalazł się w wąskim gronie pięciu nominowanych do tegorocznych Fryderyków. To już trzecie podejście chóru do tej prestiżowej nagrody przyznawanej przez polskie środowisko muzyczne. Tarnowianki nie są bez szans, mimo że jako jedyne z całej piątki są zespołem amatorskim, a ich konkurentami w walce o statuetkę są tak znane marki jak Poznańskie Słowiki czy Camerata Silesia.

KULTURA. Chór Puellae Orantes już po raz trzeci został nominowany do Fryderyka, znaczącej polskiej nagrody muzycznej. Słuchacze i krytycy są zachwyceni najnowszą płytą tarnowianek.

Uznanie członków 1200-osobowej Akademii Fonograficznej zdobył ostatni, dwupłytowy album tarnowskiego chóru "Łukaszewski&Bembinow. Kolędy i pastorałki". Niemal od razu po wydaniu album zebrał bardzo pochlebne opinie zarówno od krytyków, jak i słuchaczy.

- Już sama nominacja jest dla nas ogromnym sukcesem i powodem do dumy, tym bardziej że do tegorocznej edycji Fryderyków zgłoszono aż 112 albumów muzyki poważnej - mówi ks. Władysław Pachota, założyciel i dyrygent chóru katedralnego.

Wcześniej krążek - jako pierwszy w historii polskiej muzyki poważnej - zdobył tytuł złotej płyty DVD, a jego recenzja zamieszczona została w prestiżowym wydawnictwie BBC Music, czym mogą się poszczycić jedynie nieliczni wykonawcy z Polski.

Chór, promując album, wystąpił z koncertami m.in. w Filharmonii Krakowskiej, w teatrach Słowackiego w Krakowie i Solskiego w Tarnowie oraz w warszawskim Uniwersytecie Muzycznym, gdzie słuchaczami byli wykładowcy i znawcy muzyki poważnej, zwłaszcza chóralnej.

- Trochę obawialiśmy się tego koncertu - przyznaje Aleksandra Topor, odpowiedzialna za emisję głosu w Puellae Orantes. - Jednak zupełnie niesłusznie, gdyż dziewczyny zaprezentowały się doskonale, zbierając masę pochwał i gratulacji.

Występu, a zwłaszcza zachowania na scenie, gratulował tarnowskim chórzystkom sam kierownik katedry chóralistyki, twierdząc, że każda z dziewcząt ma ogromny potencjał i mogłaby z powodzeniem zrobić światową karierę.

O tym, czy tarnowski chór dostanie w tym roku Fryderyka, przekonamy się 26 kwietnia podczas gali w Warszawie.

Tymczasem 23 marca Puellae Orantes zaśpiewa m.in. w katedrze w Szeged, uświetniając tegoroczne obchody Dni Przyjaźni Węgiersko-Polskiej. Występu tarnowskiego zespołu wysłuchają prezydenci Polski i Węgier oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego.

Na przełomie maja i czerwca chór rozpoczyna nagrania kolejnej, ósmej płyty zatytułowanej "Ave Maria", na której znajdzie się m.in. utwór znanego kompozytora Michała Lorenca.

- Kompozytor już zapowiedział, że chętnie przyjedzie osobiście wysłuchać jego wykonania - mówi ks. Pachota. Jednocześnie trwają przygotowania do wspólnego koncertu Puellae Orantes z zespołem AudioFeels.

Paweł Chwał

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie