Ciągłe eksperymenty w składzie

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W pierwszym meldunku z przygotowań Garbarza do jesieni w IV lidze z Zembrzyc napływały niepokojące wieści o odejściu sporej grupy zawodników. Tymczasem wyniki pierwszych sparingów wskazują na to, że "pożar" zostaje powoli opanowany. Najpierw podopieczni Zdzisława Janika przegrali z Jałowcem Stryszawa 4-5, wicemistrzem VI ligi wadowickiej, a potem pokonali Jutrzenkę Giebułtów 3-1, beniaminka grupy I krakowskiej klasy okręgowej.

Kontuzja wyłączyła z gry bramkarza Bartłomieja Kaźmierczaka, ale jego następcą zostanie Karol Obłaza, który poprzednio reprezentował barwy Dalinu. Fot. Jerzy Zaborski

IV LIGA PIŁKARSKA. W Zembrzycach mozolnie budują nowy zespół na miarę spokojnego utrzymania

Szczególnie ten drugi wynik nastraja optymistyczne, bo w Jutrzence występuje kilku zawodników z bogatą i dobrą przeszłością. - Na razie ciągle muszę eksperymentować w składzie, żeby poszukać optymalnego rozwiązania - przyznaje Zdzisław Janik, trener Garbarza. - W jednym z nich nominalny pomocnik Jurasz jest przekwalifikowany na obrońcę. Trzeba sobie jakoś radzić.

Szkoleniowiec nie ukrywa, że sprawdza nowych zawodników. - Jest grupa czterech chłopców, którymi jestem zainteresowany - przyznaje trener Janik. - Wierzę, że nie będzie kłopotów z wypracowaniem wspólnego stanowiska z naszym prezesem, ale musimy także dojść do porozumienia z ich poprzednimi klubami, a to już może być o wiele trudniejsze.

Wiadomo, że w Garbarzu już występuje były bramkarz Dalinu Karol Obłaza, a w trudnej sytuacji na pomoc klubowi pospieszył Bartłomiej Karlak, syn prezesa, który ostatnio bawił się w futbol w rozgrywkach terenowych. - Ponad tych, którymi już jestem mocno zainteresowany oraz załatwionymi zawodnikami, potrzebowałbym jeszcze środkowego stopera, bo wiadomo, że na odejściach najbardziej ucierpiał nasz blok defensywny, więc chciałbym mieć w nim pole manewru - podkreśla trener Janik. - Mogę zapewnić kibiców, że - mimo trudnej sytuacji - nie wywieszamy białej flagi. W Zembrzycach są ludzie z charakterem, więc zrobimy wszystko, żeby odnaleźć się w IV lidze i godnie reprezentować środowisko.

Przypomnijmy, że z Garbarza odeszli Marcin Pęczek, Tomasz Szmalcel i Adrian Elżbieciak, obierając kurs na Maków Podhalański. Jacek Kudzia skupi się tylko na prowadzeniu Babiej Góry Sucha Beskidzka. Szczęścia w innych klubach szukają Krzysztof Żmudka z Grzegorzem Talagą, a kontuzja wyłączyła z gry bramkarza Bartłomieja Kaźmierczaka.

Jerzy Zaborski

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie