Ciepłe zimy coraz mniej wyjątkowe, ale mrozy mogą nadejść w lutym

Redakcja
Prof. Janina Trepińska Fot. archiwum
Prof. Janina Trepińska Fot. archiwum
Udostępnij:
- W ciągu niemal trzech tygodni kalendarzowej zimy ani śnieg, ani tym bardziej siarczysty mróz poważnie nam nie dokuczyły. Prognozy pogody na najbliższy czas też ich nie przewidują. Czy w tym roku ostra zima może nam dać jeszcze w kość?

Prof. Janina Trepińska Fot. archiwum

ROZMOWA. Z profesor JANINĄ TREPIŃSKĄ z Zakładu Klimatologii Uniwersytetu Jagiellońskiego o ciepłym początku kalendarzowej zimy, braku śniegu i ostrych mrozach oraz o pozytywnym i negatywnym wpływie takiej pogody na nasze zdrowie.

- Na razie się na to nie zanosi, ale nie jest jeszcze wykluczone. Nie wiemy bowiem, jaki będzie koniec stycznia czy lutego. Zdarzało się już, że to właśnie luty był najbardziej mroźnym miesiącem i to wtedy odnotowywano w Krakowie najniższe temperatury. Wszystko więc jeszcze przed nami.

- Dlaczego początek roku jest tak ciepły? Czy temperatury w okolicach 0 stopni Celsjusza są w tym okresie rzeczą normalną?

- Obecne temperatury to efekt głównie napływu powietrza z południowego zachodu i zachodu, czyli znad Atlantyku, które jest ciepłe i wilgotne. Takie temperatury na początku stycznia nie są jednak niczym nadzwyczajnym. Ciepłe zimy nie są rzadkością i w XXI wieku już się zdarzały.

- To efekt globalnego ocieplania się klimatu, o którym tak często słyszymy?

- W tej kwestii zdania są bardzo podzielone. Ja uważam, że nie.

Patrząc na stuletni przekrój, widać, że każda zima była inna - zdarzały się bardzo mroźne i trochę cieplejsze. Przykładowo: w minionym dziesięcioleciu zdarzyła się ostra, śnieżna zima na przełomie lat 2005/2006, ale już następna w kolejnym sezonie - 2006/2007 - była bardzo łagodna, prawie bezśnieżna.

Zima to jest w ogóle niesłychanie zmienna pora roku, więc bardzo trudno przewidzieć, jaka będzie tegoroczna, a tym bardziej jakie będą następne.

Niewykluczone, że tej zimy będziemy mieli krótki okres intensywnych niskich temperatur, a w przyszłym mróz będzie trzymał od listopada do końca lutego.

- Według prognoz na najbliższe dwa tygodnie, mróz nie będzie nam bardzo doskwierał. Temperatura tylko nieznacznie ma spaść poniżej 0 stopni Celsujsza, a zamiast śniegu możemy raczej spodziewać się opadów deszczu. Jaki wpływ taka pogoda o tej porze roku może mieć na nasze zdrowie?

- W takich temperaturach, jakie obecnie odczuwamy, mamy dużo mniej zgonów spowodowanych wychłodzeniem niż podczas dużych mrozów, więc to jest pozytywne. Ale temperatury bliskie 0 stopni Celsjusza mają też złe strony, bo sprzyjają rozprzestrzenianiu się wirusów grypy. W takich temperaturach też bardzo często się przeziębiamy - nie ubieramy się dostatecznie ciepło, a wiatr i opady deszczu jednak swoje robią.

Rozmawiał

Maciej Pietrzyk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gizbi
Zbigi , cz Ty aby nie kreujesz sie na Wicherka ? Jestes znawca w kazdej dziedzinie !
Z
Zbigi
Na razie to najniższe temperatury były pod koniec ... jesieni kalendarzowej (w Krakowie najzimniej było 9. grudnia). Nieraz latem jest podobnie - największe upały - pod koniec kalendarzowej wiosny (często na początku czerwca bywały 35-stopniowe upały a potem - o wiele chłodniej).
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie