Cierniowa droga lalek

RS
- Do kin wszedł pełnometrażowy animowany film familijny "Tajemnica kwiatu paproci", którego jest Pan reżyserem. Takie produkcje w Polsce to - niestety - rzadkość.

Rozmowa z TADEUSZEM WILKOSZEM, reżyserem filmu animowanego "Tajemnica kwiatu paproci"

   - To była cierniowa droga. Początkowo planowaliśmy serial, jednak okazało się, że telewizja nie jest nim zainteresowana. Od 15 lat telewizja nie zamówiła ani jednej porządnej serii animowanej. To wielka szkoda, gdyż młode pokolenia muszą oglądać filmy sprzed 20-30 lat, np. "Misia Coralgola" mojego autorstwa.
   - Mimo to udało się przenieść "Tajemnicę kwiatu paproci" na duży ekran.
   - Powstała ona w dwóch małych studiach, które są pozostałością studia filmów animowanych Semafor w Łodzi. Bazując na moich dawnych uczniach, nakręciliśmy film techniką tradycyjną, klatka po klatce. W sumie zabrało nam to 7 miesięcy, następne 3 miesiące trwało udźwiękowianie. Na ekranie występują aktorzy - Andrzej Nejman czy Dariusz Majchrzak, którym partneruje sto lalek.
   - Dlaczego nie wykorzystaliście techniki komputerowej?
   - Byłoby to niezwykle kosztowne. Poza tym pragnęliśmy pokazać świat lalek z przedszkola, nie chcieliśmy wirtualnie ożywiać żadnej z postaci.
   - Film lalkowy to niezwykle czasochłonna i wymagająca technika.
   - Wykorzystaliśmy te najbardziej klasyczne lalki - szyte z pluszu. Dwójkę negatywnych bohaterów - nazwanych Buba i Superboj - wykonaliśmy, podobnie jak lalki amerykańskie, z silikonu, by podkreślić ich sztuczność. Ponieważ akcja filmu dzieje się również na śmietnisku, część kukiełek zrobiliśmy z "odpadów", np. z torebek foliowych czy kubków po śmietanie.
   - Pana film ma być nie tylko zabawą dla dzieci, pełni także rolę edukacyjną.
   - Starałem się jednak, by nie była ona zbyt nachalna. Film istotnie może być punktem wyjścia do dyskusji z dziećmi o ochronie środowiska. Wiele sytuacji pokazanych na ekranie zaobserwowałem naprawdę, m.in. w lesie w Tuszynie pod Łodzią.
   - "Tajemnica kwiatu paproci", przeciwnie do produkcji zagranicznych, została pozbawiona scen przemocy.
   - W sztuce trudno pominąć sekwencje gwałtowne czy dramatyczne. Wszystko zależy od tego, jaką pełnią one funkcję. Starałem się tak nakręcić film, by dzieci mogły go oglądać bez szkody. Zło trzeba umiejętnie pokazać. Ja np. zawsze staram się je ośmieszyć. Uważam, że dziecko należy oswajać ze światem stopniowo.
   - Dzieci mogły już zobaczyć Pana film.
   - Pokazałem go m.in. w Augsburgu, Chemnitz, a także na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Dziecięcych w Poznaniu, gdzie poza konkursem zdobył tytuł "najmilszego". Niedawno byłem z nim także w Kairze w Egipcie, gdzie z rąk tamtejszego ministra kultury odebrałem nagrodę za całokształt twórczości. Wkrótce jadę na festiwal filmów dla dzieci do Zlina.
   - Film się podobał?
   - Po projekcjach pytałem młodych widzów: "chcielibyście zobaczyć drugą część?". W odpowiedzi słyszałem chóralne "taaak". Nie mówię nie, z chęcią zrealizowałbym kontynuację, ale...
   - Ale?
   - Twórcy animacji nie mają łatwego życia. Być może nowa ustawa o kinematografii to zmieni. Może nareszcie pojawią się dla nas pieniądze.
   - Planuje Pan zatem drugą część?
   - Szczerze, to nie planuję dziś nic, gdyż na razie sytuacja jest niedobra. Chciałbym jednak znów coś nakręcić. "Tajemnica kwiatu paproci" to przecież mój szósty film pełnometrażowy, a 134. w karierze, którą rozpocząłem w 1959 r. Mam jeszcze wiele do powiedzenia.
Rozmawiał: RAFAŁ STANOWSKI
   PS Z Tadeuszem Wilkoszem można się spotkać w kinie Kijów 31 maja po projekcji "Tajemnicy kwiatu paproci" (w ramach Krakowskiego Festiwalu Filmowego), która rozpocznie się o godz. 8.30.

TADEUSZ WILKOSZ

Reżyser, scenarzysta i scenograf, jeden z najlepszych polskich twórców animacji. Od lat mieszka i jest związany z Krakowem. Ukończył studia na Wydziale Grafiki Filmowej w Wyższej Szkole Przemysłu Artystycznego w Pradze. Jest ojcem (scenariusz, scenografia, kierownictwo artystyczne, reżyseria) niezapomnianych bohaterów z bajek: "Miś Coralgol", "Trzy Misie" oraz "Mały pingwin Pik-Pok". (RS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie