Co dalej z budową obiektu na działce po dawnym Kinie Jaworzyna w Krynicy-Zdroju? Budynek w stanie surowym szpeci centrum uzdrowiska

Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Po dawnym Kinie Jaworzyna od dawna nie ma śladu. Cieżko też o informacje, jak budynek w tym miejscu powstanie, a na placu budowy ciągłe przestoje
Po dawnym Kinie Jaworzyna od dawna nie ma śladu. Cieżko też o informacje, jak budynek w tym miejscu powstanie, a na placu budowy ciągłe przestoje Damian Radziak
Udostępnij:
Przed pięcioma laty atrakcyjna działka przy ul. Piłsudskiego w centrum Krynicy-Zdroju została sprzedana prywatnemu inwestorowi. Były obietnice, że powstanie tam bardzo potrzebne miastu centrum kongresowo-rozrywkowe, a dodatkowo przybędzie w mieście miejsc parkingowych. Niestety od pięciu lat teren jest placem budowy i nie wiadomo kiedy, ani co dokładnie tam powstanie.

FLESZ - Polacy smakoszami czekolady

Działka o powierzchni 98 arów sprzedana zastała w 2016 roku za kwotę 6 mln 600 tys. zł. Transakcja została sfinalizowana jeszcze za rządów Dariusza Reśki, poprzedniego burmistrza Krynicy-Zdroju. Jak przyznaje burmistrz Ryba, jego zdaniem już sama decyzja o sprzedaży podjęta przez byłego burmistrza w jego ocenie nie była słuszna.

- Poprzednik sprzedał najlepszą działkę inwestycyjną. Nie wiem co tam się dzieje i co powstanie, bo nie mam takiej wiedzy - działka należy do prywatnego inwestora. Mogę tylko powiedzieć, że trwają jakieś prace, ale nie wiem jakie, kiedy się zakończą, ani co tam docelowo będzie - przyznaje w rozmowie z „Gazetą Krakowską” burmistrz Piotr Ryba.

Teren został sprzedany wraz z znajdującym się na działce słynnym Kinem Joworzyna. W czasach komunizmu było to ważne miejsce na mapie uzdrowiska, w którym spotykali się kuracjusze i zakochani. Kino w latach 90. popadło jednak w ruinę i zostało zamknięte. Mówi się, że to między innymi dlatego władze miasta zdecydowały się wtedy na sprzedaż zrujnowanego budynku. Prywatny inwestor z Gnojnika, który kupił teren i budynek, chciał wybudować tam obiekt handlowo-usługowy.

Po dwóch latach od sprzedaży kino Jaworzyna zostało rozebrane. Związane było to z faktem, że w umowie sprzedaży znalazły się dwa warunki - po pierwsze miało tam powstać nie mniej niż 100 miejsc parkingowych, a po drugie ustalono, że budowa musi się rozpocząć w ciągu dwóch lat od daty zawarcia umowy - przy czym chodziło tutaj jedynie o budowę fundamentów.

Ustalenie zostało zrealizowane i pojawiły się fundamenty, a w 2018 roku przedstawiono nawet wizualizację budynku. Według projektu miała się w nim mieścić m.in. sala konferencyjna na 1000 miejsc, a także mały hotel oraz część komercyjna i gastronomiczna.

Niestety od tego czasu na placu budowy prace postępują w bardzo wolnym tempie. Aby zapytać, kiedy można liczyć na zakończenie tej inwestycji i, czy plany względem tego miejsca są takie same jak pierwotnie, próbowaliśmy skontaktować się z inwestorem z Gnojnika. W odpowiedzi na prośbę o kontakt otrzymaliśmy jedynie od pracownicy firmy informację, że Piotr Czyżycki - właściciel firmy - odmawia komentarza w tej sprawie i nie zgadza się na rozmowę.

Czy jest szansa, że będzie tam kiedyś centrum kongresowo-rozrywkowe? Jak przyznaje burmistrz Ryba, tego typu centrum rzeczywiście bardzo przydałoby się miastu, jednak w to, że zostanie wybudowane nie wierzy. Bez optymizmu podchodzi również do obietnicy stworzenia stu nowych miejsc parkingowych w uzdrowisku, choć jak przyznaje, problem z ich brakiem w mieście rzeczywiście jest spory.

- Duże sale, gdzie mogłyby się odbywać imprezy, ogólnopolskie zebrania zawodowe czy inne spotkania przydałyby się, ale na to nie liczymy. Mogłoby tam powstać centrum kongresowe, gdyby to było gminne. Prywatny inwestor natomiast chce na tym zarobić. Jeśli chodzi o miejsca parkingowe rzeczywiście był w akcie notarialnym taki wpis, ale przecież taki parking musi i tak powstać, żeby budynek o takiej kubaturze funkcjonował - dodaje Ryba.

Plac budowy, na którym od lat niewiele się dzieje zdaniem wielu szpeci również miasteczko. Jeszcze w 2004 przed budynkiem dawnego kina pojawił się pomnik Jana Kiepury, który jest wierną repliką tego stojącego w Sosnowcu, rodzinnym mieście Kiepury. Inicjatorem budowy było Krynickie Towarzystwo Kulturalne im. Jana Kiepury.

Po tym jak sprzedano kino z działką, a w mieście krążyła informacja o tym, że powstanie tam być może galeria handlowa, część mieszkańców Krynicy uważała, że należy znaleźć bardziej reprezentacyjne miejsce dla słynnego tenora. Złożyli nawet petycje do ówczesnego burmistrza podnosząc, że miejsce obok galerii handlowej to profanacja pomnika.

- Sąsiedztwo sklepów i parkingu to nie miejsce dla tak wielkiego artysty - mówiła wtedy Ewa Mleczyńska, która była w gronie 50 kryniczan podpisanych pod wnioskiem o przeniesienie pomnika.

Proponowano, że idealnym miejscem, gdzie pomnik mógłby zostać przeniesiony jest deptak, gdzie trafia każdy turysta. Ostatecznie jednak Kiepura nie został przeniesiony, a w jego tle od lat można zobaczyć blachy i plac budowy, który wygląda chyba jeszcze gorzej, niż galeria handlowe, o której powstanie martwili się mieszkańcy. Trudno też o dobre zdjęcie obok pomnika, który między innymi po to powstał, aby być atrakcją dla turystów.

- Ludzie pytają, co to za moloch jest budowany, ale mało kto zna odpowiedź na to pytanie. Nie ma nawet tam tablicy informacyjnej, w której podana byłoby na ten temat informacja. My, jako kryniczanie przez te lata chyba trochę przywykliśmy do tego widoku. Kiedy jednak oprowadzam grupy po Krynicy, to wiele osób pyta, o obiekt, który ma powstać za pomnikiem i nie wiem co odpowiedzieć - mówi w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Daniel Lisak, szef biura Krynickiej Organizacji Turystycznej.

Jak dodaje na placu budowy jest więcej przestojów, niż dni, w których pracownicy są na miejscu. - W dzisiejszych czasach prace postępują niemal z tygodnia na tydzień. Tutaj właściwie z miesiąca na miesiąc nic się nie zmienia- dodaje Lisak.

Czy budowa nowego obiektu w jakikolwiek sposób zagraża pomnikowi? Zapytaliśmy o to burmistrza.

- Pomnik stoi na wydzielonej działce gminnej i o jego los możemy być spokojni. Nic mu nie zagraża - uspokaja Ryba.

Wideo

Materiał oryginalny: Co dalej z budową obiektu na działce po dawnym Kinie Jaworzyna w Krynicy-Zdroju? Budynek w stanie surowym szpeci centrum uzdrowiska - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Um. Nie ma żadnych projektów nie wydawał zezwoleń? No jaja jakieś burmistrz nic nie wie?
Dodaj ogłoszenie