Co łaska

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

To też pieniądze. Prowadząc kurs przedmałżeński, coraz częściej słyszę od narzeczonych głosy niezadowolenia z komunikatu wygłaszanego w kancelarii parafialnej: "Co łaska”. Co to w ogóle znaczy, dlaczego i po co – same wątpliwości.

Ks. Jacek Wiosna Stryczek: WIOSNA BIZNESU

Spróbuję to wytłumaczyć tak, jak tłumaczę to narzeczonym. Otóż, zacznijmy od tego, że księża większość swojego czasu pracują za darmo: z dziećmi, z młodzieżą, z chorymi, starszymi, niepełnosprawnymi i dziesiątkami innych grup. Księża to obecnie największa grupa społeczników w Polsce. Muszą się jednak z czegoś utrzymywać. Składka w kościele w całości przeznaczona jest na potrzeby kościoła parafialnego, diecezji i Kościoła globalnego (na przykład misji).

Ksiądz nie ma prawa do ani jednej złotówki z tacy. Natomiast przez wieki został wypracowany system utrzymywania księży (pewnie ma tysiąc albo i więcej lat). Nazywa się "iura stolae”, czyli prawo stołu (prawo do utrzymania się, czyli mieszkanie i jedzenie).

Na iura stolae składają się ofiary składane przy okazji chrztów, ślubów i pogrzebów. Innymi słowy – zakładano, że ksiądz całe życie pracuje na rzecz parafian (od dziecka do śmierci), a przy okazji tych wydarzeń składana jest ofiara na jego utrzymanie. Z czegoś musi się przecież utrzymać, za coś musi żyć. Na utrzymanie księży przekazywane są również intencje mszalne i część kolędy. Innymi słowy – domyślam się, że większość narzeczonych nie dała nigdy złotówki na utrzymanie księży, którzy jednak przez te ponad 20 lat jakoś z nimi pracowali. To jest pierwsza okazja.

Oczywiście, może w kancelarii nie jest już ten ksiądz z dzieciństwa, może to inna parafia. Ale system działa tak, że dzisiaj młodzi mogą w części sfinansować księży, którzy na przykład będą pracowali z ich dziećmi, a kiedyś ktoś sfinansował księży ich dzieciństwa. Tyle zasady. Natomiast mnie się też wydaje, że nie wypada już mówić w kancelarii "Co łaska”. Nikt tego nie rozumie, wzbudza to jedynie frustrację – co to znaczy, czego ten ksiądz naprawdę chce? Trzeba jasno: to jest ofiara, zwykle…

Za tydzień napiszę o cennikach w kościele.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo