reklama

Co pół roku nowe auto

RedakcjaZaktualizowano 
Ze ZBIGNIEWEM WODECKIM rozmawia Jacek Jurecki - Podobno zmienia Pan samochody jak rękawiczki?

Zaczynałem - jak wszyscy - od "malucha"

Zaczynałem - jak wszyscy - od "malucha"

Ze ZBIGNIEWEM WODECKIM rozmawia Jacek Jurecki

 - Podobno zmienia Pan samochody jak rękawiczki?
 - Chyba częściej. Ostatnio co pół roku.
 - Rzeczywiście często. Ale zacznijmy od początku Pana motoryzacyjnej przygody.
 - Zaczynałem - jak wszyscy - od "malucha". Ale dość późno. Najpierw wozili mnie koledzy. Byłem zafascynowany ich kunsztem jazdy. Kurczę - myślałem - ja nigdy nie nauczę się tak jeździć. Po prostu nie wierzyłem w siebie.
 - Do czasu, jak widać.
 - Owszem. Teraz uważam siebie za dobrego kierowcę. Jeżdżąc tak wiele i tak wieloma samochodami, nabrałem doświadczenia i tyle.
 - To doświadczenie zdobywał Pan golfami, różnego rodzaju oplami i... znowu oplami. Jakaś szczególna miłość do tej marki?
 - Miłość? Czy ja wiem? Raczej przywiązanie i zaufanie. No tak. To miłość.
 - Ale szybko się Pan odkochuje. Zmienia Pan auto po pół roku.
 - Jestem stały w uczuciach, bo pozostaję wierny jednej marce. Jeszcze niedawno jeździłem vectrą 2,5 V6, którą "na chwilę" zamieniłem na astrę sport, a teraz mam astrę coupé turbo.
 - A więc rzeczywiście ople, i to coraz mocniejsze. To "na chwilę" rzeczywiście trwa pół roku?
 - Rzeczywiście.
 - Ile kilometrów w tak krótkim czasie da się przejechać?
 - No, niech pan zgadnie.
 - 10 tysięcy.
 - Więcej.
 - 20 tysięcy.
 - Więcej. I to zdecydowanie.
 - Ok. 50 tysięcy.
 - Nie, proszę pana. W ciągu pół roku przejeżdżam około 80 tysięcy kilometrów.
 - A więc musi Pan spędzać za kierownicą ogromną ilość czasu. I to za kierownicą aut sportowych, które nie są przecież pojazdami superkomfortowymi.
 - Ja lubię takie auta. Lubię "czuć" samochód. Aby tak było, auto musi być niskie, mieć twarde zawieszenie i...
 - ... mieć 200 koni mechanicznych mocy.
 - Żeby pan wiedział. Moja astra coupé ma prawie tyle. Na dodatek ma duży bagażnik, jest supernowoczesna no i ładna. Czego jeszcze chcieć od samochodu?
 - Porozmawiajmy o Pana wypadkach...
 - O czym tu rozmawiać. Po prostu było ich sporo. I tyle.
 - Jakiego rodzaju?
 - Każdego rodzaju. Ale widać, Bóg nade mną czuwa. Wszystkie kończyły się szczęśliwie. Przeżywałem je jednak ciężko. To straszne uczucie. Najpierw huk, a później cisza. Ta cisza jest najgorsza.
 - Jeździ Pan dużo i zapewne szybko. Co z mandatami?
 - Proszę napisać, że ja kocham policję drogową!
 - Z wzajemnością?
 - Chyba tak.
 - A kocha Pan ludzi, którzy wymyślili system szkolenia kierowców na prawo jazdy.
 - Nienawidzę. Jak sobie pomyślę, że przyszłych kierowców uczy się głupawej jazdy pomiędzy pachołkami, cofania - jak to mówią w telewizji "do tyłu" - do garażu, wjeżdżania w jakieś tam koperty, to mnie szlag trafia. Taki adept wyjeżdża później na ulice miasta, na drogę szybkiego ruchu i nic nie potrafi. Oczywiście poza ukośnym wjazdem na biegu wstecznym pomiędzy pachołki. Komu to potrzebne?
 - Kogo Pan jeszcze nienawidzi?
 - Facetów, którzy wymyślają niektóre przepisy, np. ograniczające prędkość jazdy do 50 km/h. Podobno ma być wtedy mniej wypadków. Ja mam propozycję ograniczenia prędkości do 5 km/h. Wypadków wtedy będzie jeszcze mniej, prawda?
 - Wróćmy do samochodów. Za pięć miesięcy przejedzie Pan swoją astrą coupé te 80 tysięcy kilometrów. Trzeba będzie pomyśleć o zmianie auta. Jakie będzie następne?
 - Zapewne znowu opel. Przecież szykuje się nowa vectra...

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3