Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Co z prezydentem? Wszystko jest możliwe. Czy jesteś za odwołaniem Jacka Majchrowskiego? [SONDA]

Grzegorz Skowron
Grzegorz Skowron
Fot. Michał Czelusniak
Samorząd. Łukasz Gibała chce odwołać Jacka Majchrowskiego. „Dziennik Polski” rozpoczyna sondę referendalną oraz pokazuje plusy i minusy rządów prezydenta.

ZOBACZ BIEŻĄCE WYNIKI

Fakt: Łukasz Gibała chce referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego. Przypuszczenie: referendum się odbędzie. Prognoza: wszystko jest możliwe, łącznie z tym, że Jacek Majchrowski zostanie odwołany, a potem ponownie będzie rządził w Krakowie.

PRZECZYTAJ KOMENTARZ MARKA KĘSKRAWCA: Odwołać Majchrowskiego? I co dalej?

Były poseł PO i Twojego Ruchu, niedawny kandydat na prezydenta miasta Łukasz Gibała nie tylko chce odwołać obecnego gospodarza Krakowa. Cel kolejny to zajęcie jego miejsca w magistracie. Czy to jest realne?

">

Pierwszy krok to zebranie 60 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum. W ciągu pierwszych dwóch tygodni Gibała zebrał ich ponad 25 tysięcy. Na zdobycie pozostałych ma czas do 20 lipca. On sam jest pewny, że w ciągu 43 dni uda mu się to zrobić.

Dr Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, nie jest o tym do końca przekonany. - Może być tak, że najbardziej zagorzali przeciwnicy prezydenta Majchrowskiego już się podpisali i teraz o każdą kolejną deklarację będzie coraz trudniej - mówi politolog. Dodaje jednak, że z drugiej strony może zadziałać efekt kuli śniegowej - skoro już tyle osób poparło referendum, to może warto się do nich przyłączyć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kraków pod rządami prof. Jacka Majchrowskiego. Zdecydują krakowianie

Politycy PO, którzy są przeciwni referendum, uważają, że Gibała zbierze wymaganą liczbę podpisów. Ale po cichu liczą, że znaczna ich część będzie nieważna. - Ludzie Gibały szukają poparcia głównie wśród studentów. Przy weryfikacji wiele podpisów zostanie odrzuconych, bo studenci nie są mieszkańcami Krakowa - zastrzega radny PO Dominik Jaśkowiec.

Jeśli uda się zebrać 60 tys. podpisów i po weryfikacji przez komisarza wyborczego ich nie ubędzie, referendum powinno się odbyć w październiku. Akurat w połowie obecnej, czwartej już kadencji prezydenta Majchrowskiego.

Aby wynik głosowania był wiążący, do urn musi pójść 120 tys. krakowian, To tylko nieco ponad 20 proc. uprawnionych do głosowania. - Będzie trudno o taką frekwencję - twierdzi dr Jarosław Flis. Przypomina, że większość inicjatyw referendalnych upada na etapie głosowania z powodu niskiej frekwencji. Dzisiaj brakuje też spektakularnego powodu do odwołania Majchrowskiego.

Jednak dwa lata temu przeciwnikom zorganizowania zimowych igrzysk w Krakowie też nie dawano szans, a to oni wygrali referendum i prezydent wycofał się ze starań. - Ale w tym samym dniu odbyły się wtedy wybory do Parlamentu Europejskiego - zauważa dr Flis.

Szanse na odwołanie prezydenta wzrosłyby, gdyby w referendum zaangażowało się PiS. Na razie tego nie robi. - Może na dwa tygodnie przed głosowaniem z ust Jarosława Kaczyńskiego padnie, że wprawdzie nie stajemy po żadnej ze stron, ale obywatele mają prawo wypowiadać się w referendum - zdradza nam krakowski radny PiS.

- To byłby sygnał dla wyborców tej partii: idźcie głosować. A wtedy odwołanie byłoby przesądzone - ocenia radny Kazimierz Chrzanowski z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków. Taki rozwój wypadków jest możliwy, gdyż radni PO i klubu prezydenta przyjęli rezolucję, w której w sporze rządu i Trybunału Konstytucyjnego stanęli po stronie tego drugiego. - PO groziła, że prezydent nie dostanie absolutorium. Tuż przed referendum przesądzałoby to o jego odwołaniu - mówi radny Chrzanowski. Prezydent „kupił” więc absolutorium, ale zraził PiS. Jarosław Flis uważa, że odwołanie prezydenta będzie możliwe tylko wtedy, gdy zarówno PiS, jak i PO uznają, iż jest to szansa na pokonanie profesora, z którym w normalnych wyborach nie mają szans.

Jeśli frekwencja w referendum będzie za niska, Jacek Majchrowski utrzyma stanowisko. Jeżeli jednak zagłosuje co najmniej 120 tys. osób, a większość opowie się za odwołaniem prezydenta, to premier Beata Szydło powinna zarządzić przedterminowe wybory. Politycy Platformy straszą, że tego nie zrobi, a miastem przez 2 lata będzie rządził komisarz z nadania PiS. Tego argumentu w swojej obronie używa także prezydent Majchrowski.

Zgodnie z prawem premier powołuje komisarza i od razu zarządza wybory. Nie musi ich organizować, jeśli od dnia wyborów do końca kadencji jest mniej niż pół roku. Ale nawet niektórzy radni PiS przyznają, że jeśli będzie to potrzebne, „jakiś kruczek prawny” uda się znaleźć. Zakładając jednak, że będą przedterminowe wybory prezydenta Krakowa, to jedynym pewnym pretendentem jest dziś Łukasz Gibała.

Nieoficjalnie mówi się, że kandydatem PiS mógłby zostać obecny wojewoda małopolski Józef Pilch. Aleksander Miszalski, szef krakowskiej Platformy, sugeruje, że jego partia powinna postawić na senatora Bogdana Klicha. Nie jest też wykluczone, że po ewentualnej porażce w referendum, do walki stanąłby też Jacek Majchrowski. I miałby duże szanse na wygraną.

Czekamy na Państwa głosy

Postanowiliśmy zapytać Czytelników i Internautów, jak oceniają zbliżającą się do półmetka, czwartą już kadencję Jacka Majchrowskiego. Powiedzcie nam: czy jesteście za odwołaniem prezydenta Krakowa, który rządzi 14 lat, czy chcecie, aby pozostał na stanowisku?

Jak oddać głos

Głosowanie odbywa się poprzez SMS Premium i potrwa do godz. 17, 29 czerwca 2016 r.
Aby oddać głos, należy przesłać SMS na numer 72355, wpisując w treści: „JM.1.TAK” lub „JM.1.NIE”. Jeden wysłany SMS równa się 10 głosom w plebiscycie. Uczestnik plebiscytu może oddać dowolną liczbę głosów. Koszt SMS-a wynosi 2,46 zł z VAT. Głosując SMS-em, otrzymają Państwo w prezencie kod do bieżącego e-wydania „Dziennika Polskiego”.

Do godz. 15, 17 czerwca 2016 r. można oddać głos za pośrednictwem strony internetowej www.dziennikpolski24.pl, poprzez kliknięcie na przycisk „TAK” lub „NIE”. Jedno kliknięcie oznacza jeden głos w plebiscycie. Z jednego urządzenia (np. komputera, smartfona) można każdego dnia kliknąć tylko raz. Aby zagłosować przez internet, należy zalogować się na indywidualne konto na stronie www.dziennikpolski24.pl. Jeśli nie macie Państwo takiego konta, trzeba będzie dokonać rejestracji na stronie.

Trzecia forma udziału w plebiscycie to oddanie głosu za pośrednictwem aplikacji internetowej Facebook, poprzez kliknięcie na przycisk „TAK” lub „NIE”. Można to uczynić do godz. 15, 17 czerwca 2016 r. Jedno kliknięcie za pośrednictwem Facebooka równa się jednemu głosowi „TAK” lub „NIE”. Dzienny limit kliknięć to jeden głos za pośrednictwem jednego konta uczestnika w aplikacji Facebook. Aby zagłosować, uczestnicy plebiscytu muszą zalogować się na facebookowe konto, powiązane z kontem w serwisie www.dziennikpolski24.pl.

Wyniki głosowania

W trakcie trwania plebiscytu będziemy podawać cząstkowe wyniki głosowania na łamach „Dziennika Polskiego” oraz na stronie internetowej www.dziennikpolski24.pl. Plebiscyt rozstrzygnie się po zsumowaniu głosów oddanych za pośrednictwem SMS Premium, strony internetowej oraz aplikacji Facebook. Komisja Plebiscytowa ogłosi wyniki 1.07.2016 r. na łamach „Dziennika Polskiego” oraz na stronie internetowej www.dziennikpolski24.pl.

Uwagi

W głosowaniu może wziąć udział osoba pełnoletnia.

Plebiscyt nie jest badaniem opinii publicznej. Jego wyniki odzwierciedlą wyłącznie liczbę i treść wysłanych przez głosujących odpowiedzi. Z uwagi na fakt, iż każdy może wysłać więcej niż jedną odpowiedź, wyniki nie muszą oddawać wiernie opinii krakowian w kwestii prezydentury Jacka Majchrowskiego.

ZOBACZ BIEŻĄCE WYNIKI

">

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski