Coraz więcej dzieci ma problemy logopedyczne

LIZ
Irena Fudała nie ma wątpliwości, że sadzanie kilkuletniego dziecka przed komputerem może mieć zgubne skutki. Fot. Eliza Jarguz
Irena Fudała nie ma wątpliwości, że sadzanie kilkuletniego dziecka przed komputerem może mieć zgubne skutki. Fot. Eliza Jarguz
Zamiast czytać książki, godzinami siedzą przed komputerem i bawią się w "strzelanki". Tak wolny czas spędza dziś nie tylko większość młodzieży w powiecie chrzanowskim, ale nawet kilkuletnie dzieci. Zabiegani rodzice nie mają czasu, by poczytać maluchom bajki, a z nastolatkami porozmawiać. Efekt jest taki, że coraz więcej uczniów i przedszkolaków ma problemy z wymową i potrzebują pomocy logopedy.

Irena Fudała nie ma wątpliwości, że sadzanie kilkuletniego dziecka przed komputerem może mieć zgubne skutki. Fot. Eliza Jarguz

POWIAT CHRZANOWSKI. Godziny spędzane przed komputerem mogą mieć zgubne skutki

Do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Trzebini trafiają coraz młodsze dzieci. W ubiegłym roku z pomocy placówki w zakresie wczesnego wspomagania rozwoju skorzystało aż 16 dzieci. Dla porównania w ubiegłych latach było ich około 10. Wśród maluchów, które potrzebują specjalistycznej pomocy są dzieci słabsze rozwojowo, które mają kłopoty z koordynacją ruchową, ale także z wymową. Bardzo często wymagają pomocy logopedycznej. Na szczęście w gminie Trzebinia aż dwie szkoły prowadzą zajęcia z zakresu wczesnego wspomagania rozwoju. To SP nr 8 i Przedszkole nr 1. - Problemy logopedyczne mają także dzieci w wieku przedszkolnym, a nawet uczniowie starsi ze szkół podstawowych i wyżej. To efekt m.in. tego, że spędzają zbyt dużo czasu przy komputerze, a za mało rozmawiają i czytają książki. Niepokojące jest to, że nawet kilkuletnie dzieci, które jeszcze dobrze nie mówią, siadają przed komputerem, godzinami wciskając różne przyciski. Nie mają jak uczyć się poprawnej wymowy, bo przecież komputer do nich nie mówi. Gdzie te czasy, gdy rodzice czytali dzieciom bajki, uczyli je wierszyków, kazali maluchom powtarzać po sobie wyrazy i zdania - mówi Irena Fudała, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Trzebini.

W efekcie problemy z poprawną wymową ma coraz więcej uczniów, którzy muszą szukać pomocy logopedy. To nie jedyny problem. Dzieci i młodzież przestają używać literackiego języka, a zaczynają mówić do siebie slangiem i skrótami. Zamiast pozdrowień jest "pozdro", cześć zastąpiło "elo", a na pożegnanie wystarczy powiedzieć "bb" czyli bye bye. Nic dziwnego, że wychowani w takiej kulturze młodzi ludzie, mają potem poważne kłopoty z poprawnym wysławianiem się, a ich słownictwo jest bardzo ubogie. - Na zajęcia przychodzi do nas nastolatek z zespołu muzycznego, który ma kłopoty z dykcją i poprawną wymową. Teraz zrozumiał, że poprawna wymowa jest mu jednak do czegoś potrzebna - dodaje Fudała.

(LIZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie