Coś z oczkiem

Redakcja
Łąkowy świetlik o tej porze roku rzuca się w oczy. Na łąkach trudno zobaczyć jakiś inny kwiat. Wrzosy już dawno przekwitły, a świetlik wystawia do słońca widoczne z daleka kwiaty. Każda rozgałęziona łodyżka, nie wyższa niż dłoń, obsypana jest różowo-białymi kwiatuszkami o koronie wydłużonej niczym języczek, czy starodawny krawat. W jej środku pyszni się żółta plamka przypominająca oczko i stąd pewnie wzięła się trafna nazwa - świetlik. To część prawdy, bowiem tak się dziwnie złożyło, że roślina zawiera całą gamę substancji leczących schorzenia... oczu. Potwierdzone przez farmaceutów właściwości lecznicze, wygląd i nazwa doskonale do siebie pasują. Gdyby reklamować go w telewizji, to stwierdzenie że mamy trzy rzeczy w jednym, byłyby wyjątkowo prawdziwe. Wywary z ziela usuwają zmęczenie wzroku, stany zapalne powiek, a wewnętrznie łagodzą reumatyzm. To nie wszystko. Roślinka może być ozdobą ogrodu. Doskonale komponuje się z wrzosami i - co najważniejsze - w dobrych warunkach będzie kwitła od maja do końca października, czy nawet pierwszych śniegów. Wymagania ma niewielkie: kwaśna, wilgotna i przepuszczalna ziemia, jak na wrzosowisku, słoneczne stanowisko - i to właściwie wszystko, co potrzebuje do szczęścia. Gdy zaczną się kłopoty ze zmęczonym wzrokiem, wystraczy naskubać trochę kwiatuszków, wrzucić do gorącej wody i lek gotowy. Świetlik to dobra rzecz, bo to jeszcze przyrodnicza atrakcja. Prowadzi dziwaczny tryb życia, ale o tym opowiem jutro.

Grzegorz Tabasz: Leśny Dziennik

Łąkowy świetlik o tej porze roku rzuca się w oczy. Na łąkach trudno zobaczyć jakiś inny kwiat. Wrzosy już dawno przekwitły, a świetlik wystawia do słońca widoczne z daleka kwiaty. Każda rozgałęziona łodyżka, nie wyższa niż dłoń, obsypana jest różowo-białymi kwiatuszkami o koronie wydłużonej niczym języczek, czy starodawny krawat. W jej środku pyszni się żółta plamka przypominająca oczko i stąd pewnie wzięła się trafna nazwa - świetlik. To część prawdy, bowiem tak się dziwnie złożyło, że roślina zawiera całą gamę substancji leczących schorzenia... oczu. Potwierdzone przez farmaceutów właściwości lecznicze, wygląd i nazwa doskonale do siebie pasują. Gdyby reklamować go w telewizji, to stwierdzenie że mamy trzy rzeczy w jednym, byłyby wyjątkowo prawdziwe. Wywary z ziela usuwają zmęczenie wzroku, stany zapalne powiek, a wewnętrznie łagodzą reumatyzm. To nie wszystko. Roślinka może być ozdobą ogrodu. Doskonale komponuje się z wrzosami i - co najważniejsze - w dobrych warunkach będzie kwitła od maja do końca października, czy nawet pierwszych śniegów. Wymagania ma niewielkie: kwaśna, wilgotna i przepuszczalna ziemia, jak na wrzosowisku, słoneczne stanowisko - i to właściwie wszystko, co potrzebuje do szczęścia. Gdy zaczną się kłopoty ze zmęczonym wzrokiem, wystraczy naskubać trochę kwiatuszków, wrzucić do gorącej wody i lek gotowy. Świetlik to dobra rzecz, bo to jeszcze przyrodnicza atrakcja. Prowadzi dziwaczny tryb życia, ale o tym opowiem jutro.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie