reklama

Coś z prasy. Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością…

o. Leon KnabitZaktualizowano 
Szperając po nowych i starych gazetach, znalazłem tekst, który przedstawiam Czytelnikom „Dziennika”:

„To, co teraz wyjawię, aby przekazać ludzkości, również spotka się w świecie z brakiem zrozumienia i uprzedzeniem… Istnieje niezwykle potężna siła, dla której, jak dotąd, nauka nie znalazła oficjalnego wytłumaczenia. Tą uniwersalną siłą jest MIŁOŚĆ.

Naukowcy, szukając jednolitej teorii Wszechświata, zapomnieli o najpotężniejszej, niewidzialnej sile. Miłość jest Światłem, które oświetla tych, którzy ją dają i przyjmują. Miłość jest grawitacją, ponieważ sprawia, że ludzie czują się przyciągani do innych. Miłość jest mocą, ponieważ pomnaża to, co w nas najlepsze i nie pozwala ludzkości zginąć w jej ślepym egoizmie. Miłość rozwija i ujawnia.

Dla Miłości żyjemy i umieramy. Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością… To czynnik, który zbyt długo ignorowaliśmy, być może dlatego, że boimy się miłości, ponieważ jest jedyną energią we Wszechświecie, która nie podlega woli człowieka… Jeżeli zamiast e = mc2 przyjmiemy, że energia potrzebna do uzdrowienia świata może być otrzymana poprzez miłość pomnożoną przez podniesioną do kwadratu prędkość światła, dojdziemy do wniosku, że miłość jest najbardziej potężną siłą, jaka istnieje, ponieważ nie ma żadnych ograniczeń.

Po tym, jak ludzkość poniosła klęskę, chcąc wykorzystać i kontrolować inne siły Wszechświata, co obróciło się przeciwko nam, konieczne jest, abyśmy karmili siebie innym rodzajem energii… Jeśli chcemy, aby nasz gatunek przetrwał, jeśli mamy znaleźć sens w życiu, jeśli chcemy ocalić świat i każdą czującą istotę, która go zamieszkuje, miłość jest jedyną odpowiedzią”.

Kto to napisał? Albert Einstein.

Czytaj także

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-03T16:17:09 02:00, Paweł Łacny:

Autorem cytowanego przez Ojca tekstu nie jest Albert Einstein. Powyższy fragment ma rzekomo pochodzić z listu noblisty do jego córki Lieserl. Korespondencję z ojcem Lieserl Einstein miała przekazać Uniwersytetowi Hebrajskiemu w Jerozolimie pod koniec lat 80. XX w. Tak przynajmniej głosi wstęp do owego "listu do córki". Problem w tym, że Lieserl, o życiu której prawie nic nie wiadomo, zmarła w roku 1903 na szkarlatynę nie ukończywszy dwóch lat życia. https://www.snopes.com/fact-check/einstein-universal-force/ Proszę o większą rozwagę nie tylko w komentarzach politycznych, ale również przy lekturze internetowego śmiecia. PS Nie liczę na to, że Ojciec podziękuje za to wyjaśnienie, tak jak nie liczyłem na to, by Ojciec raczył odpowiedzieć na mój komentarz sprzed kilku tygodni. Przy okazji domniemywam, że tytuł Blogera Roku przyznano Ojcu za piękny uśmiech. Pozdrawiam.

2019-08-04T20:05:28 02:00, grzeg:

Ciekawe. Zatem kto jest autorem?

Nie wiadomo, kto jest autorem i pewnie nigdy się tego nie dowiemy. Zresztą nie ma to żadnego znaczenia. W sieci i poza nią krąży mnóstwo apokryficznych tekstów najczęściej anonimowych autorów podszywających się pod inne, bardziej znane postaci, zaczynając od książki "My Sister and I" przypisywanej Friedrichowi Nietzschemu, poprzez "Dezyderatę" (tu autor został rozpoznany - jest nim zmarły w roku 1927 amerykański prawnik Max Ehrmann - ale sam tekst tworzy własną legendę, bo zawiera stwierdzenie, że znaleziono go w roku 1692 w kościele św. Pawła w Baltimore), a kończąc na "Instantes", rzekomo stworzonych przez Jorge Luisa Borgesa. Często znane nazwisko ma działać jak magnes, który przyciągnie czytelników, a w ten sposób anonimowy autor zaprezentuje światu swoje, najczęściej nic nieznaczące, trywialne i pseudofilozoficzne, przemyślenia.

g
grzeg
2019-08-03T16:17:09 02:00, Paweł Łacny:

Autorem cytowanego przez Ojca tekstu nie jest Albert Einstein. Powyższy fragment ma rzekomo pochodzić z listu noblisty do jego córki Lieserl. Korespondencję z ojcem Lieserl Einstein miała przekazać Uniwersytetowi Hebrajskiemu w Jerozolimie pod koniec lat 80. XX w. Tak przynajmniej głosi wstęp do owego "listu do córki". Problem w tym, że Lieserl, o życiu której prawie nic nie wiadomo, zmarła w roku 1903 na szkarlatynę nie ukończywszy dwóch lat życia. https://www.snopes.com/fact-check/einstein-universal-force/ Proszę o większą rozwagę nie tylko w komentarzach politycznych, ale również przy lekturze internetowego śmiecia. PS Nie liczę na to, że Ojciec podziękuje za to wyjaśnienie, tak jak nie liczyłem na to, by Ojciec raczył odpowiedzieć na mój komentarz sprzed kilku tygodni. Przy okazji domniemywam, że tytuł Blogera Roku przyznano Ojcu za piękny uśmiech. Pozdrawiam.

Ciekawe. Zatem kto jest autorem?

P
Paweł Łacny

Autorem cytowanego przez Ojca tekstu nie jest Albert Einstein. Powyższy fragment ma rzekomo pochodzić z listu noblisty do jego córki Lieserl. Korespondencję z ojcem Lieserl Einstein miała przekazać Uniwersytetowi Hebrajskiemu w Jerozolimie pod koniec lat 80. XX w. Tak przynajmniej głosi wstęp do owego "listu do córki". Problem w tym, że Lieserl, o życiu której prawie nic nie wiadomo, zmarła w roku 1903 na szkarlatynę nie ukończywszy dwóch lat życia. https://www.snopes.com/fact-check/einstein-universal-force/ Proszę o większą rozwagę nie tylko w komentarzach politycznych, ale również przy lekturze internetowego śmiecia. PS Nie liczę na to, że Ojciec podziękuje za to wyjaśnienie, tak jak nie liczyłem na to, by Ojciec raczył odpowiedzieć na mój komentarz sprzed kilku tygodni. Przy okazji domniemywam, że tytuł Blogera Roku przyznano Ojcu za piękny uśmiech. Pozdrawiam.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3