Cracovia bez presji i bez ryzyka kontynuuje passę meczów bez porażki

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W meczu 29. kolejki ekstraklasy Cracovia zremisowała w Gdańsku z Lechią 1:1. Dla "Pasów" do piąty kolejny mecz bez porażki, natomiast przerwała serię meczów bez straty gola.

Cracovia bez presji

Bez wynikowej presji mogła zagrać Cracovia w Gdańsku. Trener Cracovii Michał Probierz stwierdził przed meczem: -

To dziwne uczucie, przeanalizowałem czas od pierwszego meczu do teraz, gdy wypadali kolejno: Kanach, Pestka, Siplak, Helik, który odszedł od nas, bo miał obiecane oraz Jablonsky, który został zawieszony. To był wręcz niewiarygodne. Nie jest tak, że się położymy i nie powalczymy, sam jestem ciekaw, jak zagrają zawodnicy bez większej presji.

Z kolei Lechia, walczyła o 4. miejsce w tabeli, które da występ w europejskich pucharach. Ciążyła więc na niej presja.
Do składu „Pasów” wrócił Rivaldinho, który był ostatnio kontuzjowany, zastąpił Marcosa Alvareza, pauzującego za kartki. Fatum, jakie wisi nad Cracovią w tym sezonie jeśli chodzi o kontuzje dało znać o sobie po kwadransie, gdy zderzyli się głowami Karol Fila z Michalem Siplakiem. Starcie wyglądało bardzo groźnie. Słowak opuścił boisko na chwilę o własnych siłach i chciał kontynuować grę. Fila z zabandażowaną głową też na chwilę zszedł za linię boczną, ale był w stanie nadal grać.

Rapa z zimną krwią

Na początku było badanie sił. Cracovia w czterech poprzednich meczach nie straciła bramki i chciała podtrzymać tę passę (jak się potem okazało, bezskutecznie). Nie zaryzykowała więc frontalnego ataku, podobnie Lechia. Od czego są stałe fragmenty gry? Z rzutu rożnego dogrywał Siplak, Matej Rodin zgrał piłkę, a będący 2 metry przed bramką Cornel Rapa nie miał najmniejszych kłopotów ze skierowaniem piłki do siatki. W 30 min bliski podwyższenia wyniku był Luis Rocha, strzelił jednak minimalnie obok bramki. Po chwili uderzenie Siplaka obronił Dusan Kuciak. Lechia była oszołomiona, nie mogła się pozbierać, choć Joseph Ceesay zmarnował dobrą sytuację, uderzając zbyt lekko. Goście nieco się wycofali, oddając pole gospodarzom, ale Karol Niemczycki był właściwie bezrobotny.

- Gramy bardzo solidnie w defensywie, to pokazywaliśmy w ostatnich meczach, z przodu stwarzamy okazje, musimy tylko zagrać bez straty bramki i jeszcze strzelić drugiego gola – mówił w przerwie krakowski bramkarz. - Na każdy mecz wychodzimy tak samo, chcemy go wygrać, ale w tym meczu nie ma presji, nasza sytuacja jest stabilna.

Jednak bez Siplaka

Na drugą połowę nie wyszedł już Siplak, zastąpił go Thiago. A w pierwszej akcji ucierpiał Niemczycki, trafiony w kolano. Mógł jednak kontynuować grę. Krakowianie źle zaczęli drugą połowę, okazję miał Flavio Paixao, ale nie zdecydował się na strzał. Miejscowi ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Brakowało im jednak konkretnych sytuacji strzeleckich.

Paixao daje remis

W 69 min gospodarze jednak dopięli swego – pięknie głową ze środka pola karnego strzelił Paixao, któremu piłkę dograł Maciej Gajos. Chwilę wcześniej doszło do zmiany w obronie „Pasów” - zszedł Rocha i zastąpił go Szymonowicz. Nie miało to jednak wpływu na stratę gola. Tak oto skończyła się seria Cracovii czterech meczów bez straty gola. Przyjezdni nieco się ożywili, chcąc znów objąć prowadzenie. Próbowali wrzutek, ale w swoim polu karnym panował Dusan Kuciak. Z kolei Niemczycki musiał interweniować po strzale Jarosława Kubickiego. W rewanżu starał się Daniel Pik, ale Mario Maloca wybił mu piłkę spod nóg, a w drugiej akcji jego strzał został zablokowany. W 90 min Lechia powinna strzelić zwycięskiego gola, ale Rodin w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg Paixao. W ostatnich sekundach po rogu główkował Pelle van Amersfoort, ale chybił.

Lechia Gdańsk – Cracovia 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Rapa 26, 1:1 Paixao 69.
Lechia: Kuciak – Fila, Maloca (88 Nalepa), Kopacz, Conrado (65 Haydary) – Ceesay (65 Żukowski), Kubicki, Gajos (80 Udovicić), Makowski, Saief (46 Pietrzak) – Paixao.
Cracovia: Niemczycki – Rapa, Rodin, Marquez, Rocha (68 Szymonowicz) – Hanca (68 Pik), Sadiković (61 Dimun), van Amersfoort, Lusiusz, Siplak (46 Thiago) – Rivaldinho (80 Fiolić).
Sędziowali: Paweł Raczkowski (Warszawa) oraz Radosław Siejka (Łódź), Michał Sobczak (Bydgoszcz). Żółte kartki: Kubicki (27, faul), Conrado (28, faul), Saief (28, niesportowe zachowanie), Haydary (79, faul) – Siplak (43, faul), Szymonowicz (90+4, faul). Mecz bez publiczności.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia bez presji i bez ryzyka kontynuuje passę meczów bez porażki - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DawnyKolega

Dla "Pasów" do piąty kolejny mecz bez porażki, natomiast przerwała serię meczów bez straty gola - murwa kać, czy to widzisz Panie Mucha?

K
KOWIDION

Dlaczego biegajo bez namordnikuw i nie zachowójo dystanzu SPOŁEMcznego??? Przecierz to sbrodnia przeciwko luckoźci!!! Żond powinien im w komurkowej apce zablokować morzliwoźć zakópienia batonuw i napojuw energetuzujonych!!! Decathlon - wy powinniście piersi domagać sie wrzucenia tych wirusuw do pieca krematoryjnego bo na i was zarażom i zabijom!!!

Dodaj ogłoszenie