Cracovia fatalnie kończy nieudany dla siebie sezon

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W meczu ostatniej kolejki ekstraklasy w tym sezonie Cracovia uległa Warcie Poznań 0:1. Tym samym podsumowała nieudany dla siebie sezon. Kończy go na 14. miejscu w tabeli.

Zmiany w Cracovii

Na ostatni mecz w sezonie trener Cracovii Michał Probierz zdecydował się na dość zaskakujący skład. Znalazło się w nim aż czterech Polaków, a co bardziej zaskakujące – w jedenastce byli Diego Ferraresso i Patryk Zaucha, których dawno nie widzieliśmy w ekstraklasie. Po raz pierwszy w tym sezonie od początku zagrał Marcin Budziński (a w ogóle drugi raz w tych rozgrywkach). Na murawie znalazło się więc trzech wicemistrzów Polski juniorów starszych sprzed trzech lat (Sylwester Lusiusz, Daniel Pik i wspomniany Zaucha). Dziwne było natomiast ustawienie Sergiu Hanki na prawej obronie.

Na trybuny wrócili kibice, zajmując 25 procent ich powierzchni. Fani od początku meczu bardzo głośno dopingowali zespół licząc na to, że ten odpłaci się dobrą grą i zwycięstwem. „Pasy” po cichu liczyły jeszcze na awans w tabeli na 11. pozycję. Nic z tych rzeczy. Spadły z 12. na 14.

Gospodarze zaczęli z wielkim animuszem, atakując głównie skrzydłami. W 4 min główkował Zaucha po podaniu Hanki ze skrzydła, ale nad bramką. W 12 min „Pasy” mógł spotkać zimny prysznic, ale Michał Jakóbowski strzelając z 7 metrów posłał piłkę nad poprzeczkę. Warta w teorii walczyła jeszcze o 4. miejsce, ale musiałby się zdarzyć nieprawdopodobny zbieg okoliczności, by to się powiodło (punkty musiałoby stracić cztery zespoły, znajdujące się przed poznanianami w tabeli). Miejscowi byli najgroźniejsi po rzutach rożnych. Po nich dwukrotnie strzelał Matej Rodin, o dziwno nie głową, a noga, ale piłka mijała bramkę.

Groźny Jakóbowski, świetny Niemczycki

W 19 min gospodarze stanęli przed szansą, z 17 metrów uderzał z wolnego Hanca – nie trafił w bramkę. Gra toczyła się głównie w środku pola, bo oba zespoły były skupione na przerywaniu ataków rywali. Szczególnie goście nie przebierali w środkach, często przerywając akcje faulami. A ataki gospodarzy nie „kleiły się”, bo osamotniony był Marcos Alvarez. Warta była bardziej konkretna, jak choćby w 40 min gdy Jakóbowski przedarł się lewym skrzydłem i zagrał na środek pola bramkowego do Makany Baku, ale w porę intencje gości odczytał Karol Niemczycki i zażegnał niebezpieczeństwo. W 42 min kolejny raz popisał się bramkarz Cracovii, broniąc piłkę spod poprzeczki po uderzeniu Jakóbowskiego.

Zmiany Probierza

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian. Le cierpliwość Michała Probierza szybko się skończyła, w 51 min dokonał potrójnej zmiany. A warta mogła objąć prowadzenie – przewrotką uderzał Mateusz Czyżycki, ale został zablokowany. W 56 min to gospodarze trafili do siatki za sprawą Pellego van Amersfoorta po podaniu Pika, ale był spalony. Widać było jednak ogromną determinację i werwę po stronie gospodarzy, którzy za wszelką celę dążyli do zdobycia gola. W 63 groźnie uderzał Florian Loshaj, ale piłka poleciała nad poprzeczką. Z kolei w tej samej minucie trener dał szansę debiutu w ekstraklasie wyróżniającemu się juniorowi Jakubowi Myszorowi.

Gol Baku

Czas uciekał, a podopiecznym Probierza nie udawało się skonstruować skutecznej akcji. Z kolei Warta też nie znajdywała sposobu na Cracovię. Choć kilka razy kotłowało się na przedpolu bramki Niemczyckiego.

Wreszcie goście znaleźli sposób na gospodarzy – w 83 min Makana Baku strzelił z woleja po podaniu Łukasza Trałki i stało się...

Cracovia – Warta Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Baku 83.
Cracovia: Niemczycki – Hanca, Rodin, Marquez, Ferraresso (51 Rapa) – Pik (63 Myszor), Lusiusz (77 Thiago), van Amersfoort, Budziński (51 Loshaj), Zaucha (51 Dimun) - Alvarez.
Warta: Lis – Grzesik, Nawrocki, Ivanov, Kiełb – Rodriguez (66 Kuzimski), Trałka, Kupczak, Czyżycki (61 Janicki), Jakóbowski – Baku (88 Kopczyński).
Sędziowali: Paweł Malec (Łódź) oraz Konrad Sapela (Łódź), Marcin Borkowski (Lublin). Żółte kartki: Budziński (45, faul) – Jakóbowski (72, faul), Nawrocki (90+2, faul). Widzów: 3670.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia fatalnie kończy nieudany dla siebie sezon - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie