Cracovia grała z przewagą, ale nie dała rady Koronie. Dramatyczny mecz w Kielcach

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W meczu 19. kolejki ekstraklasy Cracovia przegrała z Koroną w Kielcach 0:1 po niezwykle emocjonującym meczu.

Bez Janusza Gola przyszło grać Cracovii w Kielcach. Kapitan musiał pauzować za osiem żółtych kartek. Opaskę przejął od niego Milan Dimun, musiał też wywiązać się z jego obowiązków. Choć Cracovia już grała dwa mecze bez niego w lidze, odkąd trafił do „Pasów”, to w Kielcach było widać, jak bardzo go brakuje.
Poza tą jedną, wymuszoną zmianą, trener Michał Probierz zaufał tym samym zawodnikom, którzy pokonali w poprzedniej kolejce Raków Częstochowa 3:0.
W 8 min strzelał z dystansu Matej Pućko, piłka zrykoszetowała i gospodarze wywalczyli rzut rożny. Kielczanie atakowali i często przebywali pod polem karnym Cracovii. Ekipa Probierza ewidentnie dała się zepchnąć do defensywy. „Pasy” dopiero po kwadransie odpowiedziały niecelnym strzałem głową Davida Jablonsky’ego. Po kilku minutach znów główkował Czech – z takim samym skutkiem. W 25 min znów po roku uderzał ten sam piłkarz i znów się pomylił. Do tej pory stałe fragmenty to była najgroźniejsza broń Cracovii w tym meczu, bo ataki nie kleiły się.
W 29 min strzałem z dystansu Michala Peskovicia postraszył Nemanja Miletić, ale Słowak bez kłopotu złapał piłkę. Podobnie jak 2 min strzał Rodrigo Zalazara.

Właśnie ten zawodnik stał się „bohaterem” akcji z 39 min. Sfaulował Michała Helika i początkowo obejrzał żółtą kartkę. Po weryfikacji VAR sędzia zmienił jednak decyzję i pokazał kielczaninowi czerwoną kartkę! Wydawało się, że ta sytuacja załamie gospodarzy. Nic z tych rzeczy! Po chwili bowiem katastrofalny błąd popełnił Sylwester Lusiusz, stracił piłkę, podając ją wprost do Mateja Pućki, który przekazał Erikowi Pacindzie, a ten w sytuacji sam na sam pokonał Peskovicia.
W przerwie Probierz zareagował na katastrofalną grę Lusiusza i wpuścił na boisko Filipa Piszczka. Zajął miejsce w ataku, a na skrzydło przeszedł Rafael Lopes. W 47 min szarżował na bramkę Peskovicaia Pućko, ale golkiper Cracovii dalekim wybiegiem zażegnał niebezpieczeństwo. Po chwili strzelał Michał Gardawski, a Pesković świetnie wybił piłkę na róg.

W 54 min z kolei jego vis a vis Marek Kozioł obronił strzał głową Piszczka. A w kolejnej akcji nieznacznie pomylił się Dimun, strzelając obok słupka. Cracovia miała o jednego zawodnika więcej na boisku, ale w ogóle nie było tego widać. W 64 min znów uderzał Jablonsky – bez efektów. **
Od 75 min „Pasy” grały z przewagą już dwóch zawodników – z boiska wyleciał bowiem Jakub Żurkowski w wyniku dwóch żółtych kartek! Goście ruszyli do ofensywy. Ale była ona chaotyczna. Podania nie trafiały do adresatów. W 89 min czerwoną kartkę otrzymał Jablonsky za faul na Djuranoviciu. Sędzia doliczył aż 6 minut. W 90+2 min sytuację sam na sam zmarnował Lopes nie trafiając w bramkę w sytuacji sam na sam. W 6 min doliczonego czasu gry piłka zmierzała już do pustej bramki po strzale Helika, ale w ostatniej chwili wybił ją Spychała. Po rzucie rożnym uderzał Dimun, ale Kozioł jakimś nadludzkim wysiłkiem zdołał wybić piłkę!

Korona Kielce – Cracovia 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Pacinda 43.
Korona: Kozioł – Spychała, Kovacević, Marquez, Miletić – Pacinda (90+3 Tzimopoulos), , Żubrowski, Gnjatić, Gardawski (69 Djuranović) - Zalazar, Pućko (84 Jukić).
Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Jablonsky, Pestka (67 Siplak) – Hanca, Dimun, van Amersfoort, Lusiusz (46 Piszczek), Wdowiak (61 Rakoczy)– Lopes.
Sędziowali: Wojciech Myć (Lublin) oraz Michał Obukowicz (Warszawa), Adam Karasewicz (Wrocław). Żółte kartki: Gardawski (11, faul), Miletić (45+2, faul), Żurkowski (68, faul, 75, faul), Marquez (90+1, faul) – Lopes (27, faul), van Amersfoort (72, faul), Rakoczy (90+4, faul). Czerwone kartki: Zalazar (41, faul), Żubrowski (75, druga żółta) - Jablonsky (89, faul. Widzów: 4728.

Czytaj także

FLESZ: Kobe Bryant - oto nieznane fakty z życia legendy

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia grała z przewagą, ale nie dała rady Koronie. Dramatyczny mecz w Kielcach - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"(..)Kozioł jakimś nadludzkim wysiłkiem zdołał wybić piłkę!" - Stopczyk, co wy tam palicie?

G
Gość
16 grudnia, 07:56, Gość:

Widocznie ważniejszyc jest spadek Wisły, niż własne sukcesy. Jakie to polskie...

Nie polskie tylko krakowskie

G
Gość
16 grudnia, 07:56, Gość:

Widocznie ważniejszyc jest spadek Wisły, niż własne sukcesy. Jakie to polskie...

jakie to wiślackie, że aż w tym przypadku opadła mi szczena

G
Gość

Pasy sobie odbiją na najbliższym rywalu to potknięcie , Ważne aby Wisła spadła

G
Gość

Widocznie ważniejszyc jest spadek Wisły, niż własne sukcesy. Jakie to polskie...

G
Gość

Tego nie spodziewałem się po Cracovii. Wstyd!

G
Gość

Ci dwaj zrobią wszystko, żeby Wisła spadła, więc będą oddawać punkty jej rywalom, nawet w tak kompromitujących okolicznościach.

G
Gość
15 grudnia, 19:51, Gość:

Jak by czerwoną dostało czterech z Korony to może by zremisowali

I dodał z dwa karne

G
Gość

Śląsk zrobi z nich miazge

G
Gość

Jak by czerwoną dostało czterech z Korony to może by zremisowali

C
Craxfan 71.

Nie oszukujmy się ta "drużyna" nie zdobędzie mistrza i WIELKIM sukcesem będzie jak na koniec sezonu zajmie 4 miejsce.

O pucharze Polski - zapomnijmy.

Z czym oni do ludzi ???.

By marzyć o mistrzu lub przynajmniej podium to TRZEBA ogrywać takich ogórków jak ŁKS czy Korona ale jak życie pokazuje to za wysokie progi na te ich piłkarskie "umiejętności" i leniwe nogi.

Szkoda czasu i nerwów na tych grajków patałachów.

C
Cracus

Dno piłkarskie, zero ambicji na osiedlach chłopaki lepiej grają, gówno będzie z pucharu i z mistrzostwa, wstyd taka gra !!!!!!!¡!!!!!!!!!!!

G
Gość

Fryzjer wrucił na kałuży!

G
Gość

To byla kompromitacja a nie granie w pilke.Nic nie funkcjonowalo,ani taktyka,brawo trener,ani gracze,jedyne co umieli to na sile wrzuca pilki na srodek pola podbramkowego i nic wiecej nie grali wstyd!!!!!!!!!!!

K
Ksc

Mecz ustawiony zielony stolik

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3