Cracovia ma wielki cel – zdobyć Puchar Polski!

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia pokonała Legię, Mateusz Wdowiak był bohaterem spotkania, zdobywając dwie bramki Andrzej Banaś
Nawet najwięksi optymiści, jacy są w szeregach kibiców Cracovii, nie spodziewali się takiego scenariusza, według którego toczyło się półfinałowe spotkanie Totolotek Pucharu Polski z Legią Warszawa. „Pasy” szybko strzeliły dwa gole, a w końcówce dorzuciły trzeciego i skończyło się 3:0.

Podopieczni trenera Michała Probierza mają szansę na historyczny wynik – mogą zdobyć trofeum (finał odbędzie się 24 lipca w Lublinie), a także po raz pierwszy od 1952 r. zająć miejsce na podium w rozgrywkach ekstraklasy.
- Dwa tygodnie wstrząsnęły nami, kiedy to przegraliśmy cztery mecze – mówi trener Michał Probierz (chodzi o spotkania na początku roku, które wykluczyły Cracovię z walki o mistrzostwo Polski – przyp.). - Nie zmieniliśmy jednak podejścia do swojej pracy. Trzeba było ten hejt przyjąć, a wielu kibiców mnie już zwalniało, wielu krytykowało. Między krytyką, a chamstwem jest jednak kolosalna różnica. Kibic jest przewrotny, chce sukcesów swojego klubu. Dla nas strata mistrzostwa nastąpiła w walce z zespołami z dołu tabeli, z nimi nie zdobyliśmy kompletu punktów. To jest kolejna lekcja pokory dla mnie, lekcja dla wszystkich. Mimo że jestem tak doświadczonym trenerem, to czasami niuans decyduje o wszystkim.

Cracovia. Mateusz Wdowiak i jego piękna dziewczyna [ZDJĘCIA]

Bohaterem był Mateusz Wdowiak, autor dwóch trafień. - Kibice i my czekaliśmy na taki sukces – mówi pomocnik „Pasów”. - W finale musimy pokazać, że jesteśmy mocną drużyną i wygrać go. Dwie bramki ustawiły spotkanie, mogliśmy się cofnąć i kontrować Legię. Ona utrzymywała się przy piłce, ale nie tworzyła sytuacji, a my pokazaliśmy, że jesteśmy mocni w obronie i w kontrach i „zamknęliśmy” ten mecz. Chcemy przejść na stałe do historii Cracovii!

Trener Probierz po meczu przytulił Mateusza Wdowiaka, a jeszcze niedawno doszło między nimi do spięcia na treningu.
- Pogratulowałem Mateuszowi, niektórzy zawodnicy po to nie grali wcześniej, by wejść i rozstrzygnąć losy meczu – mówi szkoleniowiec Cracovii. - Mateusz pracuje bardzo sumiennie na treningach, zdobywał bramki. Nie wychodziło mu to czasami w meczu, ale teraz przełożył to na spotkanie. Oby to był kolejny krok do jego rozwoju, wszyscy byśmy się z tego bardzo cieszyli. Trener jest nie zawsze lubiany, bo mówi, to, co trzeba. Mateusza cenię, nikt go nie skreślił, tak jak wielu myślało. Trener chce, by zawodnicy realizowali to, co on nakreśli i dzisiaj Mateuszowi mogę tylko przyklasnąć, oby utrzymał postępy do końca sezonu.

Cracovia - Legia Warszawa. Tak kibice "Pasów" wspierali zesp...

Ten mecz był „odkryciem” Pellego van Amersforta na innej pozycji niż jako rozgrywający. Holender świetnie spisał się jak defensywny pomocnik.
- Pelle może grać na różnych pozycjach – mówi Probierz. - Szukaliśmy wariantów, przygotowywaliśmy się do tego. W ogóle to mogę pochwalić trzech, czterech zawodników, którzy mieli problemy żołądkowe, nie wypisali się z tego meczu, walczyli ze sobą i przeciwnikiem, chwała im za to.
Zanim dojdzie do finału PP, zostały jeszcze trzy ligowe spotkania, w tym to najbliższe – w sobotę w Warszawie.

Cracovia – Legia Warszawa 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Wdowiak 5, 2:0 Helik 14, 3:0 Wdowiak 82.
Cracovia: Hrosso – Rapa, Helik, Dytiatjew, Pestka – Hanca, Loshaj (72 Thiago), Fiolić (66 Dimun), van Amersfoort, Wdowiak (89 Siplak) – Lopes.
Legia: Muzyk – Luis Rocha (81 Stolarski), Wieteska, Jędrzejczyk, Karbownik - Cholewiak, Slisz, Gwilia, Martins (46 Rosołek), Luquinhas – Pekhart (57 Wszołek).
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: Fiolić (25, faul), Wdowiak (45+1, faul), van Amersfoort (66, faul), Thiago (86, faul), Hanca (90+1, niesportowe zachowanie) – Karbownik (72, faul), Slisz (90+2, niesportowe zachowanie), Gwilia (90+2, niesportowe zachowanie). Widzów: 3498.

Cracovia. Oceniamy piłkarzy "Pasów" za mecz z Legią Warszawa

Czytaj także

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia ma wielki cel – zdobyć Puchar Polski! - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bardzo dobrze! Jako jedyna krakowska druzyna macie ambicje. Tak trzymac i do konca!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3