Cracovia. Pelle van Amersfoort: Gdyby kibice byli na stadionie, bylibyśmy wyżej w tabeli

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Pelle van Amersfoort (Cracovia) Anna Kaczmarz
Pelle van Amersfoort jest kluczowym zawodnikiem Cracovii, jej najlepszym strzelcem. Trudno w tej chwili wyobrazić sobie zespół trenera Michała Probierza bez tego piłkarza.

Gratulacje z powodu remisu z Legią 0:0. Czy to dobry wynik dla was, czy pozostaje niedosyt, bo mogliście wygrać?

Uważam, że to dobry rezultat. Choć mogliśmy wygrać, to przed meczem z mistrzem Polski w Warszawie gdybyśmy wiedzieli, że zremisujemy, uznalibyśmy to za dobry rezultat. Oczywiście, zawsze chcemy wygrywać, ale ten wynik możemy zaakceptować. Jesteśmy zadowoleni z punktu, zwłaszcza przed kolejnymi ważnymi meczami dla nas. Teraz musimy zrobić następny krok.

Cracovia jest na 14. miejscu w tabeli. Jest pan zaskoczony, że wasza pozycja w klasyfikacji jest właśnie taka?

Oczywiście, nie mamy dobrego sezonu, ale zaczynaliśmy go mając minus 5 punktów, co powodowało pewne problemy. Zwłaszcza dla psychiki, bo byliśmy na samym dole tabeli. Wyszliśmy z tego, ale rzeczywiście, nie są to dla nas udane rozgrywki. Byliśmy w środku tabeli, teraz jest inaczej. Znajdujemy się pod dużą presją, bo po prostu musimy wygrywać. Gdy zajmuje się miejsce w środku tabeli, gra się znacznie bardziej komfortowo, atmosfera jest lepsza, ale chcę podkreślić, że pracujemy razem, by wyjść z tej trudnej sytuacji, cel jest jeden – kolejne trzy punkty. To jedyna rzecz, na której się skupiamy.

Jest pan najlepszym strzelcem Cracovii, ma pan na koncie sześć goli w lidze. Czy to normalne, że pomocnik, ma więcej bramek na koncie niż napastnicy?

Tak, to normalne. Choć bywało inaczej, w ubiegłym sezonie Rafa Lopez zdobył 12 bramek, Cracovia miała dobrych napastników. Teraz jest problem, ale nie tylko napastników, lecz całego zespołu, bo nie kreujemy tylu sytuacji bramkowych. Nie mają tylu okazji, ile byłaby potrzeba. Pracujemy nad tym, by to zmienić, by kreować sytuacje. To trudny sezon, dla wszystkich. Musimy starać się bardziej.

Cracovia ma jeszcze przed sobą pięć spotkań do zakończenia rywalizacji. Macie 24 punkty. Jak pan sądzi, jaki trzeba będzie mieć dorobek, by utrzymać się w lidze? 30 punktów, a może więcej?

Naprawdę trudno powiedzieć. Musimy wygrać i zobaczymy, co zrobią inne zespoły. Na razie myślimy o Wiśle Płock, potem pomyślimy o Wiśle Kraków. Musimy iść od meczu do meczu, to dla nas najlepsze wyjście. Wiem, że musimy wygrywać, nieważne co zrobią inne zespoły. Chcemy wygrać tyle, ile się da, musimy w to wierzyć. Tak jak mówiłem, teraz jesteśmy skoncentrowani na Wiśle Płock.

Ja jednak chciałbym zapytać też o derby. Strzelił pan bramkę na 1:1 w ostatnim meczu z Wisłą Kraków. Jak wspomina pan tamten mecz?

Nie zaczęliśmy tego spotkania dobrze, długo było 0:0 i rywal miał rzut karny, zdobył bramkę, ale wkrótce jego zawodnik dostał czerwoną kartkę i my mieliśmy kilka szans na zdobycie gola. Ja zdobyłem wyrównująca bramkę, a potem jeszcze Michal Siplak miał wielka szansę na zwycięskie trafienie. Sądzę, że powinniśmy wygrać tamten mecz. Straciliśmy dwa punkty, bo myślę, że mieliśmy lepszy zespół.

Zagrał pan w trzech spotkaniach derbowych w Krakowie. Lubi pan te mecze?

Tak lubię, bo to są mecze z fajną atmosferą, jednak z większych spotkań derbowych w Europie. Chcielibyśmy wygrać ten mecz dla wielu kibiców Cracovii. A zwłaszcza teraz, w naszej sytuacji. Jednak najpierw pomyślimy o meczu z Wisłą Płock.

Tak jak mówiliśmy, ten sezon nie jest udany dla was, kibice Cracovii nie mają się z czego cieszyć. W ubiegłym sprawiliście im radość zdobywając Puchar Polski. W tym odpadliście z tych rozgrywek w półfinale. Co chciałby pan powiedzieć fanom?

Myślę, że gdybyśmy grali u siebie z nimi na trybunach, mielibyśmy więcej punktów. Bardzo chciałbym, by kibice wrócili na nasze mecze. Jeszcze raz powtarzam, gdyby byli nasi fani, bylibyśmy wyżej w tabeli. Niestety, wszystkie kluby borykają się z tą sytuacją, że kibice nie mogą oglądać ich meczów. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

Jest pan związany z Cracovią kontraktem do końca czerwca 2022 r. Myśli pan o przyszłości, o tym, gdzie będzie grał, a może miał pan propozycje z innych klubów?

Nie, w tym momencie koncentruję się na końcówce sezonu. Najpierw zakończmy rozgrywki, a potem zobaczymy, co będzie dalej. Teraz mamy pięć bardzo ważnych meczów, o tym tylko myślę.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Pelle van Amersfoort: Gdyby kibice byli na stadionie, bylibyśmy wyżej w tabeli - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Pasy byłyby wyżej, gdyby nie odjęte (niesprawiedliwie) 5 punktów oraz gdyby się nie pozbyły kluczowych zawodników, m. in. Michała Helika, Mateusza Wdowiaka, Dawida Jabłońskiego.

Dodaj ogłoszenie