Cracovia z Legią grała ambitnie i wyszarpała jeden punkt

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W meczu 24. kolejki ekstraklasy Cracovia podzieliła się punktami z mistrzem Polski - Legią Warszawa.

Mecz odbywał się przy arktycznym zimnie, temperatura wynosiła -10 stopni Celsjusza. Szlagier, jeden z ciekawszych meczów dla kibiców „Pasów” oglądała garstka widzów. To efekt tego, że na stadion wpuszczani są tylko posiadacze karnetów, ponadto bojkot meczów ogłosiło stowarzyszenie „Cracovia to my”, przeciwko polityce władz klubu, m.in. chodzi o brak sprzedaży biletów na mecze w rundzie wiosennej.

Trener Michał Probierz dokonał trzech zmian na mecz z Legią w porównaniu do poprzedniego spotkania z Jagiellonią Białystok. Miejsce Niko Datkovicia zajął wracający po pauzie za kartki Ołeksiej Dytiatjew, Mateuszaq Wdowiaka zastąpił Siergiej Zenjov, a Szymon Drewniaka Milan Dimun.

Spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia warszawian. Po błędzie środkowych obrońców Cracovii piłkę przejął Jarosław Niezgoda, podał do Kaspera Hamalainena, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w słupek!
W 12 min groźnie głową strzelał Adam Hlousek, tuż nad poprzeczką. Krakowianie niewiele mieli do powiedzenia, ciężko im się było przedostać pod bramkę rywali. Strzał Krzysztofa Piątka z dalszej odległości, bardzo niecelny, to jedyne aktywa gospodarzy. Musieli grać bardzo skoncentrowani i uważni, bo każda akcja Legii groziła poważnymi konsekwencjami. W 25 min uderzał Niezgoda – trafił w boczną siatkę. W 29 min wreszcie „Pasy” stworzyły sobie podbramkową sytuację – po wrzutce z rzutu wolnego główkował Milan Dimun – wprost w Arkadiusza Malarza. Po chwili główkował Michał Helik – ale piłkę z linii bramkowej wybił zawodnik gości. W 41 mi po dograniu Javiego Hernandeza z wolnego znów Helik uderzał głową, ale górą był bramkarz.

W 42 min kapitalną akcję popisał się Marko Vesović, ograł dwa razy Kamila Pestkę i dwukrotnie strzelał na bramkę – pierwsze uderzenie odbił Michal Pesković, podobnie dobitkę! W rewanżu główkował Ołeksij Dytiatjew – obok słupka.
Druga połowa zaczęła się od ataków „Pasów” - najpierw uderzał Hernandez, bardzo nieclenie, a po chwili po dobrym podaniu Pestki Covilo – również koło bramki. W 55 min Covilo świetnie uruchomił Piątka. Ten w sytuacji sam na sam przegrał z Malarzem, który odbił piłkę! Trafiła ona do Rakelsa, którego strzał został zablokowany. W 63 min wydawało się, że będzie 0:1. Po strzale Sebastiana Szymańskiego piłka minęła Peskovicia i zmierzała do bramki, ale tuż sprzed linii wybił ją Helik, ratując swój zespół. Dwie minuty później Rakels zdecydował się na strzał po ziemi z 16 m – obok słupka. Krakowianie byli w ciągłym ataku, momentami piłkarze Legii bronili się rozpaczliwie. W 74 min po ziemi strzelał Matic Fink, też niecelnie.

Cracovia – Legia Warszawa 0:0
Cracovia: Pesković – Fink, Helik, Dytiatjew, Pestka – Zenjov (81 Culina), Dimun, Hernandez (89 Drewniak), Covilo, Rakels – Piątek (89 Brock-Madsen).
Legia: Malarz – Jędrzejczyk, Remy, Pazdan, Holusek (46 Eduardo) – Vesović, Mączyński, Hamalainen, Antolić, Szymański (53 Kucharczyk) – Niezgoda (81 Radović).
Sędziowali: Bartosz Frankowski (Toruń) oraz Dawid Golis (Skierniewice), Jakub Winkler (Toruń). Żółte kartki: Fink (9, faul) – Hlousek (34, faul), Remy (46, faul), Jędrzejczyk (79, niesportowe zachowanie). Widzów: 2152.

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia z Legią grała ambitnie i wyszarpała jeden punkt - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cracoviac

ciemniaku legia wyszarpała remis

m
milton

CRACOVIA grala dobry mecz i powinna wygrac bo Legia byla dzisiaj do ogrania. Pierwszy raz widzialem jak Cracovia nie czeka tylko wychodzi do podan i przejmuje wiele podan Legii wychodzac im zza plecow. Nie bylo wybijania na oslep tylko podanie do partnera i w kazdej akcji bylo 2-3 krakowian w polu karnym Legii ze bylo do kogo podac. Dobrze tez wytrzymali ten mecz kondycyjnie bo naciskali przez 90 min. Nie bylo tez faulu na Pazdanie ktory upadl bo stracil pilke a sedzia dal sie nakrecic, Szkoda ze nie udalo sie zdobyc 3 pktow. bo to byl szczesliwy remis Legii. Jest duza poprawa w grze Cracovii i zeby tak odwaznie grali dalej.

k
krakus

dziennikarzyno krakowskiej szmacisz gazetę i utwierdzasz w przekonaniu że jesteś głupi i nie znasz się na piłce kto komu wyszarpał remis gnida krakowska

k
krakus

dziennikarzyno krakowskiej szmacisz gazetę i utwierdzasz w przekonaniu że jesteś głupi i nie znasz się na piłce kto komu wyszarpał remis gnida krakowska

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3