reklama

Cracovia zagrała niezły mecz w Białymstoku, ale wraca bez punktów

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Zaktualizowano 
Jagiellonia - Cracovia Wojciech Wojtkielewicz
W meczu 12. kolejki ekstraklasy Jagiellonii Białystok z Cracovią sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy.

Trener Michał Probierz zaufał tym samym zawodnikom, którzy grali w ostatnim meczu „Pasów” przed przerwą reprezentacyjną, z Górnikiem Zabrze. Jednak zmiana była jednak wymuszona – za pauzującego za kartki Davida Jablonsky’ego zagrał Michał Helik (dopiero drugi raz od początku w lidze w tym sezonie).
W 1/32 finału Pucharu Polski „Pasy” pokonały „Jagę” 4:2. Miały więc przewagę psychologiczną, choć wtedy grano w innych składach.

W 3 min gorąco zrobiło się pod bramką Michala Peskovicia. Po dograniu Jakuba Wójcickiego z prawej strony z woleja strzelał Jesus Imaz (kat Cracovii, gdy grał jeszcze w Wiśle Kraków), ale golkiper „Pasów” nie dał się pokonać.
W 9 min odpowiedź Cracovii była piorunująca. Z rzutu wolnego z prawej strony wrzucał piłkę Michal Siplak – nikt nie przeciął toru lotu piłki i goście prowadzili 1:0. To pierwszy gol Słowaka w tym sezonie.
Tylko trzy minuty „Pasy” nacieszyły się prowadzeniem. Patryk Klimala najpierw wygrał pojedynek biegowy z Ołeksijem Dytiatjewem, następnie ograł Michala Peskovicia, który wybiegł na spotkanie rywala i będąc sam przed pustą bramką ulokował piłkę w siatce.

W 16 min Janusz Gol świetnie wypatrzył Tomasa Vestenicky’ego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale został powstrzymany, a w dodatku był spalony. Podanie Gola było jednak najwyższej klasy. Dość szybko w defensywie Cracovii musiało dojść do przetasowania – Dytiatjew nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego uda, na boisku pojawił się Kamil Pestka, który powędrował na lewa obronę, a do środka w miejsce Ukraińca przesunął się Siplak. Krakowianie grali trochę za nerwowo, szybko pozbywali się piłki, liczyli raczej na kontry niż na spokojne rozgrywanie. W 34 min po rzucie wolnym znowu w wykonaniu Siplaka, Damian Węglarz wypuścił piłkę z rąk przy próbie chwytu i zrobiło się małe zamieszanie, w końcu jednak „Pasy” nie miały czystej pozycji strzeleckiej.

- Było dośrodkowanie, ale skończyło się bramką – komentował w przerwie strzelec gola. - Trener mówi nam na treningach, by uderzać w światło bramki. W każdym meczu chcę pomagać drużynie asystą lub inna pracą na boisku. Niestety, od razu straciliśmy bramę na 1:1, a mecz mógł się inaczej ułożyć, gdybyśmy wytrzymali presję. Nie jest dla mnie problemem gra jako środkowy obrońca. Do Polski przyjechałem właśnie jako środkowy, czuję się dobrze w tym miejscu.

Kibice Cracovii wspierali swój zespół w meczu z Jagiellonią ...

W 51 min goście groźnie zaatakowali – po centrze Cornela Rapy główkował Pelle van Amersfoort, ale koło słupka. W odpowiedzi aktywny Klimala strzelił po ziemi, ale Pesković był dobrze ustawiony. W 55 min młody zawodnik gospodarzy wpadł w pole karne i bardzo mocnym strzałem pod poprzeczkę na bliższy słupek, dał miejscowym prowadzenie.
Tak jak szybko „Pasy” straciły gola po wyjściu na prowadzenie 1:0, tak szybko teraz odrobiły straty. Van Amersfoort popisał się techniką, ograł dwóch zawodników i jak na tacy wyłożył piłkę Lopesowi, który z 7 m trafił do siatki. Niebawem mogło być jeszcze lepiej dla „Pasów”, w 67 min Bojan Cecarić był blisko bramki, ale strzelił wysoko nad poprzeczką. Po chwili Imaz zdobył gola, ale był spalony i arbiter go nie uznał. W 78 min gospodarze znów stanęli przed bramkowa szansą – główkował niebezpiecznie Bartosz Kwiecień, ale nad poprzeczką. Po chwili główkował Taras Romanczuk i piłka nieznacznie minęła słupek! W 82 min kapitan Jagiellonii już się nie pomylił – wbiegł ostro na zagrywaną z prawej strony piłkę przez Bartosza Bidę, futbolówka odbiła się od Pestki i spadła pod nogi Ukraińca, który zdobył gola. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry Ognjen Mudrinski mógł strzelić na 4:2, ale fatalnie spudłował. W doliczonym czasie gry Marti Pospisil wyszedł z kontrą, ale zakończył ją niecelnym strzałem.

Jagiellonia Białystok – Cracovia 3:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Siplak 9, 1:1 Klimala 12, 2:1 Klimala 55, 2:2 Lopes 59, 3:2 Romanczuk 82.
Jagiellonia: Weglarz – Wójcicki, Runje, Arsenić, Guilherme – Prikryl (80 Mudrinski), Pospisil, Imaz, Romanczuk, Camara (70 Kwiecień) – Klimala (64 Bida).
Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Dytiatjew (21 Pestka), Siplak – Hanca, Lusiusz (72 Dimun), Gol, van Amersfoort, Vestenicky (60 Cecarić) – Lopes.
Sędziowali: Jarosław Przybył (Kluczbork) oraz Marcin Borkowski (Lublin), Bartosz Kaszyński (Bydgoszcz). Żółte kartki: Pospisil (32, faul), Romanczuk – Gol (45+4, faul), Hanca. Widzów: 8622.

Czytaj także

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia zagrała niezły mecz w Białymstoku, ale wraca bez punktów - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czysta nienawiść

Rowerzyści to podludzie. Ulice są dla kierowców a wieśniaki na dwóch kółkach wypad na wioskę tam skąd jesteście.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3